Poniedziałek 6 lipca 2026 roku na długo zapadnie w pamięć miłośnikom kawy. Tego dnia kontrakty na kawę arabica odnotowały największy jednodniowy wzrost w XXI wieku – ceny skoczyły o 15%, sięgając poziomu 350 centów za funt. Tańsza robusta również poszła w górę, drożejąc o 8% i przekraczając barierę 4 100 USD za tonę. Po kilkumiesięcznej, wiosennej przerwie, rynek kawy znów daje o sobie znać – i to w mocny sposób.

Pogodowy rollercoaster w Brazylii

Główną przyczyną gwałtownej zwyżki są ekstremalne zjawiska pogodowe w brazylijskim stanie Minas Gerais, który jest kluczowym regionem uprawy arabiki na świecie. W ostatnim tygodniu czerwca opady deszczu były tam o 2000% wyższe niż norma historyczna. Ulewy całkowicie uniemożliwiły wjazd maszyn na pola, opóźniły zbiory i pogorszyły jakość ziaren. Według dostępnych danych, do końca czerwca zebrano zaledwie 52% plonów, podczas gdy rok wcześniej było to 60%, a średnia pięcioletnia wynosi 55%.

Niemal natychmiast po potężnych opadach nastąpił jednak całkowity zwrot – w pierwszych dniach lipca w Minas Gerais spadło 0 mm deszczu. Taka zmienność jest wyjątkowo niekorzystna dla drzewek kawowych i może znacząco pogorszyć perspektywy nie tylko tegorocznych, ale i przyszłorocznych zbiorów.

El Niño i kurczące się zapasy

Za pogodowe ekstrema odpowiada zjawisko El Niño, które cyklicznie pojawia się w strefie równikowej Pacyfiku. Synoptycy szacują, że prawdopodobieństwo wystąpienia niszczycielskiego „Super El Niño” wynosi obecnie 67%. Co istotne, El Niño nie tylko nęka Brazylię, ale również powoduje suszę w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie uprawia się głównie robustę. To dodatkowo ogranicza światową podaż.

Do tego dochodzą rekordowo niskie zapasy certyfikowanej kawy arabica monitorowane przez giełdę ICE – skurczyły się one do poziomu najniższego od ponad dwóch lat. Mimo że dane USDA wskazują na globalną nadwyżkę, fizycznego towaru na rynku zaczyna brakować.

Analitycy XTB zwracają też uwagę na rosnące koszty produkcji. W Wietnamie, największym producencie robusty, ceny nawozów i paliw wzrosły rok do roku o 30%, a koszty pracy skoczyły o kolejne 33%.

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

Wzrosty hurtowe już przełożyły się na ceny detaliczne w naszym kraju. Według danych portalu dlahandlu.pl średnia cena markowej kawy (250 g) wynosi obecnie 22,0 zł. To co prawda nieco mniej niż podczas szczytu pod koniec 2025 roku (23,8 zł), ale jednocześnie cztery razy więcej niż średnio cztery lata temu, gdy opakowanie kosztowało 6–8 zł.

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w okresie styczeń–maj 2026 roku kawa w polskich sklepach podrożała o 10,7%. Dla porównania, ogólny wzrost cen żywności w tym samym czasie wyniósł zaledwie 1,9%. W całym ubiegłym roku kawa zdrożała o 12,6%, a żywność ogółem o 4,7%.

Kawa luksusem?

Nasza codzienna chwila przyjemności z filiżanką ulubionego napoju w niedalekiej przyszłości może okazać się towarem luksusowym. Pora oswoić się z myślą, że za poranne przebudzenie przyjdzie nam w najbliższych miesiącach zapłacić znacznie więcej – ostrzega Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB.

Na koniec warto dodać, że problem nie dotyczy wyłącznie kawy. Podczas tej samej sesji 6 lipca wycena kakao poszła w górę o 13–14%, osiągając sześciomiesięczny szczyt na poziomie 5 700 USD za tonę. Powód? Nadmierne deszcze w Afryce Zachodniej, które podtopiły drogi transportowe i wywołały epidemie chorób drzew. Rynek surowców miękkich wyraźnie wysyła sygnał: taniej już było.