KGHM zanotował udany czerwiec. Kurs miedziowego giganta powrócił powyżej psychologicznej bariery 300 zł, a za wzrostem stoją przede wszystkim solidne wyniki sprzedażowe – szczególnie w segmencie srebra. Spółka opublikowała wstępne dane produkcyjne, które rynek przyjął z optymizmem, choć nie brakuje w nich słabszych punktów.

Miedź stabilna, srebro błyszczy

Z danych wynika, że w czerwcu produkcja miedzi płatnej w grupie wzrosła o 3% rdr i sięgnęła 59,3 tys. ton. Sprzedaż miedzi również poszła w górę, choć skromniej – o 1%, osiągając poziom 63,6 tys. ton. Za ten wzrost odpowiadał głównie krajowy segment wydobywczy oraz chilijska kopalnia Sierra Gorda, podczas gdy spadek odnotowano w KGHM International.

Prawdziwym motorem napędowym okazało się jednak srebro. Sprzedaż tego kruszcu podskoczyła o 18% rdr – do 140,7 tony. To aż o 21,6 tony więcej niż rok wcześniej. Produkcja srebra płatnego również wzrosła – o 13%, do 125,5 tony. Wyższą sprzedaż srebra wykazały KGHM Polska Miedź oraz Sierra Gorda.

TPM i molibden – dwa oblicza

W przypadku metali szlachetnych z grupy TPM sprzedaż wzrosła aż o 36% rdr – do 21,8 tys. uncji trojańskich. Produkcja poszła jednak w przeciwnym kierunku, spadając o 9% (12,2 tys. uncji), co spółka tłumaczy słabszymi wynikami aktywów zagranicznych.

Bardzo wyraźny rozjazd między sprzedażą a wydobyciem widoczny był w segmencie molibdenu. Sprzedaż wyniosła 0,4 mln funtów, co oznacza wzrost o jedną trzecią w porównaniu z czerwcem 2025 r., głównie za sprawą Sierra Gorda. Produkcja natomiast runęła o 80% – do zaledwie 0,1 mln funtów.

Reakcja rynku i strategiczne plany

Akcje KGHM zyskiwały w środę 2,63%, osiągając kurs 314,5 zł. Tym samym spółka odzyskała psychologiczną granicę 300 zł. Zwrot w górę wpisuje się w próbę odbicia po wcześniejszej korekcie. Trwałe wyjście powyżej 350 zł wymagałoby jednak potwierdzenia w wynikach finansowych oraz w prognozach spółki.

Produkcja miedzi po pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. ukształtowała się 2% poniżej wewnętrznego budżetu grupy. Odchylenie to wynika głównie z niezrealizowania planu w KGHM International LTD, gdzie przetwarzano rudę o niższych parametrach jakościowych niż zakładano. Jednocześnie plany dotyczące produkcji srebra i złota wykonano z nadwyżką. W ujęciu narastającym sprzedaż miedzi w okresie styczeń–czerwiec 2026 r. wyniosła 352,7 tys. ton wobec 356,3 tys. ton rok wcześniej. Produkcja miedzi płatnej w pierwszym półroczu sięgnęła jednak 351,0 tys. ton wobec 344,0 tys. ton w analogicznym okresie 2025 r.

Inwestycje i recykling – nowa strategia huty

KGHM nie zwalnia tempa w obszarze hutnictwa. W ramach strategii 2055+ zakłada średnią roczną produkcję miedzi elektrolitycznej na poziomie 589 tys. ton w latach 2026–2030, przy czym maksymalny pułap wyznaczono na 614 tys. ton. W 2025 r. produkcja miedzi elektrolitycznej wyniosła 570,9 tys. ton, co było efektem remontów w hali elektrorafinacji Huty Miedzi Głogów II. Jak tłumaczy wiceprezes ds. produkcji Mirosław Laskowski, faktyczna wartość będzie zależeć głównie od harmonogramu remontów oraz dostępności wsadów własnych i obcych. W ubiegłym roku wsady obce odpowiadały już za ponad 27% produkcji miedzi elektrolitycznej.

Największą zmianę w ostatnich latach widzimy w rosnącym udziale miedzi produkowanej z wsadów obcych. W kolejnych latach chcemy dalej zwiększać udział materiałów z recyklingu – mówi Laskowski.

Kluczowym projektem jest przekształcenie Huty Miedzi Legnica w hutę recyklingową, co ma zwiększyć udział wsadów pochodzących z recyklingu. Drugim strategicznym kierunkiem jest wydłużanie łańcucha wartości w Hucie Miedzi Cedynia. Na razie inwestycje są na etapie przygotowawczym – spółka definiuje założenia technologiczne, a szczegółowy podział nakładów będzie znany później. W aktywach krajowych KGHM planuje w latach 2026–2030 produkować średnio ok. 1,3 tys. ton srebra metalicznego oraz 2,6 tony złota rocznie.