Koniec abonamentu RTV? Ministerstwo pokazuje opłatę ~9 zł rozliczaną w PIT
Pixabay.com / USA-Reiseblogger
Ministerstwo Kultury przedstawiło projekt, w którym abonament RTV ma zniknąć i zostać zastąpiony nową opłatą audiowizualną. Obecnie abonament kosztuje 30,50 zł miesięcznie za telewizor lub telewizor z radiem i 9,50 zł za samo radio. W projektowanym systemie rozważana jest opłata około 9 zł, powiązana z rozliczeniem PIT. Zmiana ma też uwolnić posiadaczy odbiorników od obowiązku ich rejestracji.
Opłata audiowizualna zamiast abonamentu
Projekt zakłada, że media publiczne otrzymają 2,5 mld zł rocznie. W wariancie opisanym przez Ministerstwo Kultury nowa opłata audiowizualna wynosiłaby około 9 zł i byłaby rozliczana razem z rocznym zeznaniem podatkowym PIT. W obecnym systemie opłata jest przypisana do posiadanego sprzętu – telewizora lub radia – i to ma się zmienić. Zniknąć ma także obowiązek rejestracji odbiorników, który dziś ciąży na posiadaczach telewizorów i radioodbiorników.
Resort kultury argumentuje, że media są dziś dostępne nie tylko przez tradycyjny telewizor czy radio, ale także w internecie.
„Media są dziś dostępne nie tylko za pośrednictwem tradycyjnego telewizora czy radia, ale również przez Internet” – argumentuje resort kultury.
Kiedy reforma?
Zgodnie z projektem nowe zasady mogłyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Dokument jest dopiero na etapie prac rządowych. Zanim reforma wejdzie w życie, projekt musi przyjąć Rada Ministrów, następnie uchwalić Sejm i Senat, a na końcu podpisać prezydent. Dopiero potem Poczta Polska przestałaby upominać się o comiesięczne opłaty.
Jak dziś wyglądają kontrole?
Póki co obowiązują dotychczasowe przepisy. Kontrole abonamentu prowadzą upoważnieni pracownicy Poczty Polskiej, a zadania z tym związane realizuje Centrum Obsługi Finansowej. Zwykły listonosz, który doręcza przesyłkę albo emeryturę, nie jest kontrolerem – do przeprowadzania kontroli potrzebne jest odpowiednie upoważnienie. Wokół abonamentowych kontroli narosło zresztą wiele mitów, szczególnie wokół listonoszy; Poczta Polska podkreśla przy tym, że czynności sprawdzające wykonują wyłącznie pracownicy z upoważnieniem.
Przed rozpoczęciem kontroli pracownik powinien przedstawić upoważnienie do wykonywania czynności kontrolnych oraz legitymację służbową. Na żądanie musi też okazać dowód osobisty.
Przy kontroli nie liczy się to, co akurat jest na ekranie. Kluczowe jest, czy w miejscu kontroli znajduje się odbiornik, czy jest technicznie zdolny do natychmiastowego odbioru programu i czy został zarejestrowany. Zgodnie z ustawą, kto ma sprawny odbiornik, jest traktowany tak, jakby go używał. Deklaracja, że ktoś nie ogląda telewizji, nie zwalnia z abonamentu – również wtedy, gdy telewizor służy wyłącznie do serwisów streamingowych.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2023 r. (sygn. II GSK 94/20) wskazał, że kontroler powinien ustalić obecność urządzenia, jego zdolność do natychmiastowego odbioru programu, fakt rejestracji oraz okres używania. Ustawa przewiduje na rejestrację 14 dni.
Czy kontroler może wejść do mieszkania?
Uprawniony pracownik Poczty Polskiej nie ma takich kompetencji jak policjant czy organy skarbowe. Przepisy o abonamencie nie pozwalają mu wejść do prywatnego mieszkania wbrew woli mieszkańca ani żądać dostępu do niego w celu sprawdzenia odbiorników. Odmowa wpuszczenia kontrolera nie sprawia jednak, że obowiązek płacenia znika. Jeśli ktoś ma sprawny odbiornik, powinien go zarejestrować i opłacać abonament niezależnie od wizyt kontrolerów.
Obowiązek dotyczy też radioodbiorników w samochodach. Kontrolerzy mogą udokumentować ich obecność, fotografując pojazd przez szybę; zdjęcie z widocznym numerem rejestracyjnym może być materiałem dowodowym w sprawie.
Jakie kary?
Kara za brak abonamentu to 30-krotność podstawowej opłaty miesięcznej. Przy radioodbiorniku, za który w 2026 roku płaci się 9,50 zł miesięcznie, daje to 285 zł. Przy telewizorze, gdzie stawka wynosi 30,50 zł, kara sięga 915 zł i jest powiększana o zaległe miesiące. Zaległości mogą być naliczane nawet za pięć lat wstecz.
Co dalej?
Projekt likwidacji abonamentu to na razie propozycja w trakcie prac rządowych, a nie obowiązujące prawo. Do czasu zakończenia procesu legislacyjnego posiadacze odbiorników w Polsce nadal muszą rejestrować sprzęt i płacić abonament w dotychczasowych stawkach.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.