Koniec monopolu na gaz? PGE, Enea, Unimot i Orlen dzielą się nowym terminalem FSRU
Pixabay.com / ronaldlau
Przez lata Orlen (dawniej PGNiG) kontrolował niemal cały import gazu do Polski – jego udział w sprzedaży błękitnego paliwa do końcowych odbiorców sięgał 90,7%. Teraz ta dominacja zaczyna pękać. W wyniku procedury Open Season ogłoszonej przez Gaz-System aż cztery podmioty zakontraktowały długoterminowy dostęp do planowanego drugiego pływającego terminala LNG (FSRU 2) w Zatoce Gdańskiej.
Oprócz samego Orlenu, moce rezerwacyjne zdobyły dwie największe państwowe grupy energetyczne – PGE i (nieoficjalnie) Enea – oraz prywatna spółka paliwowa Unimot. To pierwszy przypadek, gdy więcej niż jeden podmiot uzyskał dostęp do infrastruktury LNG zarządzanej przez Gaz-System.
Większe moce, większy apetyt
Początkowo terminal FSRU 2 miał mieć zdolność regazyfikacji na poziomie 4,5 mld m³ rocznie. Jednak zainteresowanie rynku przewyższyło ofertę 39 slotów rocznie, co skłoniło Gaz-System do podjęcia decyzji o zwiększeniu parametrów technicznych. Docelowa moc wyniesie 6,1 mld m³ gazu rocznie, a liczba dostępnych slotów wzrośnie do 58 rocznie.
Łącznie w latach 2030–2039 zakontraktowano 47 slotów rocznie, a w okresie 2040–2044 – 35 slotów. Po zwiększeniu parametrów łączny poziom rezerwacji w całym okresie świadczenia usług sięga 74%.
Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu, określił wyniki Open Season jako wyraźny sygnał płynący z rynku.
Uczestnicy potwierdzili, że widzą w Polsce miejsce do dalszego rozwoju działalności handlowej, budowania nowych łańcuchów dostaw oraz zwiększania wykorzystania LNG jako istotnego elementu systemu energetycznego. To potwierdzenie zasadności naszej strategii inwestycyjnej i kolejny krok w budowie nowoczesnej infrastruktury energetycznej oraz konkurencyjnego rynku dla Polski i całego regionu.
Dla porównania: w ubiegłym roku roczne zapotrzebowanie odbiorców krajowych na gaz wynosiło według Gaz-System ponad 16 mld m³. Łączne możliwości importu LNG samego Orlenu – po uruchomieniu FSRU 2 oraz już istniejących terminali – przekroczą to zapotrzebowanie. Po uruchomieniu wszystkich obiektów Polska będzie dysponować zdolnościami importowymi gazu sięgającymi około 50 mld m³ rocznie – wylicza prezes.
Elektroenergetyka idzie na własne
Dla PGE i Eeny to strategiczna zmiana. Obie spółki od lat toczyły trudne negocjacje z Orlenem w sprawie cen gazu, a teraz zyskają możliwość samodzielnego importu surowca z globalnego rynku. Jak poinformowała PGE, szacowany poziom zaangażowania finansowego spółki wynosi około 2,8 mld zł w ciągu 15 lat, począwszy od daty uruchomienia terminalu.
– Dywersyfikacja źródeł dostaw paliw, w tym gazu, jest jednym z kluczowych elementów strategii spółki – podkreśla Dariusz Lubera, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej. – Zakontraktowanie mocy regazyfikacyjnych w projekcie FSRU 2 umożliwia nam import gazu z rynku globalnego i zwiększa elastyczność operacyjną Grupy PGE w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym. Inwestycje w dostęp do rynku LNG stanowią istotne wsparcie dla zapewnienia stabilnych dostaw energii i skutecznej realizacji transformacji energetycznej.
Z kolei Unimot Energia i Gaz, spółka zależna Unimotu, zawarła umowy na 12 slotów regazyfikacyjnych rocznie przez 15 lat, począwszy od 2030 r. Łączna wartość kontraktu to 2 109 mln zł. W pierwszym kwartale 2026 r. sprzedaż gazu ziemnego Grupy Unimot wzrosła o około 80% rdr, do 1,6 TWh, co znacznie przewyższyło wzrost krajowej konsumpcji, który w tym okresie wyniósł ok. 15% rdr.
– Pozyskane zdolności regazyfikacyjne są ważnym elementem budowy pozycji Grupy Unimot na rynku gazu ziemnego – zaznacza Adam Sikorski, prezes Unimotu. – Dostęp do infrastruktury LNG w rejonie Gdańska wzmocni nasze możliwości handlowe, zwiększy elastyczność portfela zakupowego i wpisuje się w strategiczny kierunek rozwoju Grupy Unimot w obszarze paliw przejściowych oraz bezpieczeństwa dostaw.
Co dalej?
Nowy terminal FSRU 2 ma powstać w sąsiedztwie już istniejącego FSRU 1 w Zatoce Gdańskiej. Jego uruchomienie planowane jest na 2030 rok. Tym samym Polska będzie dysponować trzema terminalami LNG (w tym jednym w Świnoujściu) o łącznej mocy regazyfikacji przekraczającej 20 mld m³ gazu rocznie. Choć Orlen wciąż pozostaje największym graczem z 90,7-proc. udziałem w sprzedaży końcowej, pojawienie się trzech niezależnych importerów od 2030 roku może skutecznie przełamać jego monopol na polskim rynku gazu.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.