Koniec passy? Zyski banków w 2026 roku mogą stopnieć o 23%
Pixabay.com / Pexels
Po kilku latach tłustych dla polskiego sektora bankowego nadchodzi wyraźne ochłodzenie. Związek Banków Polskich (ZBP) opublikował właśnie prognozę, z której wynika, że w 2026 roku łączny zysk netto banków może spaść nawet o jedną czwartą w porównaniu z rekordowym 2025 rokiem.
Rekordowe lata dobiegają końca
Od 2021 roku polskie banki notowały nieprzerwany wzrost zysków. W 2025 roku wynik netto całego sektora zbliżył się do 50 miliardów złotych – to historyczny poziom. Najnowsze analizy ZBP wskazują jednak, że w tym roku takiego rezultatu nie uda się powtórzyć.
Trzy scenariusze, jeden kierunek
Eksperci ZBP przygotowali trzy warianty makroekonomiczne. Scenariusz bazowy zakłada wzrost PKB Polski na poziomie 3,5% oraz utrzymanie głównej stopy procentowej NBP na poziomie 3,75% do końca roku. W tym ujęciu zysk netto sektora ma spaść o około 23% – do 37,9 miliarda złotych.
Dwa alternatywne scenariusze nie odbiegają dramatycznie od bazowego. W pierwszym (Alt1) założono słabszy wzrost PKB (3,2%) i podwyżkę stopy referencyjnej do 4,25%. W drugim (Alt2) – wyższy wzrost (3,8%) i obniżkę stopy do 3,5%. Różnice w prognozowanym zysku są niewielkie.
„Ostatecznie utrzymujący się wysoki wynik odsetkowy w połączeniu ze zwiększoną stopą podatku CIT pozwoli sektorowi bankowemu na osiągnięcie w 2026 r. zysku netto na poziomie ok. 37-38 mld zł wobec 49 mld zł w 2025 r., a stopa zwrotu z kapitału ROE spadnie do poziomu ok. 13 proc. wobec 18 proc. w 2025 r.” – czytamy w raporcie ZBP.
Realne dane za pięć miesięcy już potwierdzają trend
Opublikowane przez Narodowy Bank Polski dane za okres styczeń–maj 2026 roku pokazują, że spadek już się rozpoczął. Zysk netto w tych pięciu miesiącach wyniósł 17,61 miliarda złotych, czyli o 15,6% mniej niż rok wcześniej. W samym maju banki zarobiły 4,39 miliarda złotych.
Całkowite przychody operacyjne netto w pierwszych pięciu miesiącach wzrosły zaledwie o 0,1% rdr – do 58,15 miliarda złotych. Przychody odsetkowe spadły o 10%, choć koszty odsetkowe zmniejszyły się jeszcze mocniej (o 22,1%). Przychody z opłat i prowizji urosły o 5,9%, ale koszty administracyjne podskoczyły o 8% – głównie za sprawą wzrostu kosztów pracowniczych (7,2%).
Wyraźny spadek rezerw i wysoka kapitalizacja
W obszarze ryzyka widać mieszany obraz. Odpisy z tytułu utraty wartości aktywów finansowych wzrosły o 24,2% w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale pozycja rezerw spadła aż o 66%. To może sugerować, że banki ograniczyły tworzenie dodatkowych rezerw na potencjalne straty.
ZBP podkreśla jednak dobrą sytuację kapitałową sektora. Łączny współczynnik kapitałowy na 2026 rok prognozowany jest na poziomie około 22% – to nieco więcej niż 21,47% w 2025 roku. Jest to poziom istotnie przekraczający minimalne wymagania CRR, nawet po uwzględnieniu wzrostu bufora antycyklicznego do 2%.
Co to oznacza dla klientów?
Wysoki bufor kapitałowy daje bankom przestrzeń do zwiększenia akcji kredytowej. ZBP ocenia, że w sprzyjającym otoczeniu gospodarczym i przy dobrej kondycji ekonomicznej klientów można oczekiwać stabilizacji lub nawet niewielkiego spadku ryzyka kredytowego. To dobra wiadomość dla firm i gospodarstw domowych, które planują zaciągnąć kredyt – banki mogą być bardziej skłonne do udzielania nowych pożyczek, mimo niższych zysków.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.