Koniec podwójnej prowizji? Ministerstwo chce rewolucji na rynku pośredników
Pixabay.com / Tumisu
Ministerstwo Rozwoju i Technologii skierowało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami. To zestaw propozycji, które – jeśli wejdą w życie – wyraźnie zmienią zasady działania biur nieruchomości. Najbardziej kontrowersyjny pomysł to zakaz pobierania wynagrodzenia jednocześnie od kupującego i sprzedającego w ramach tej samej transakcji.
Zakaz podwójnej prowizji
Resort argumentuje, że takie rozwiązanie ma ograniczyć ryzyko konfliktu interesów i wzmocnić rolę pośrednika jako podmiotu działającego w interesie klienta, z którym zawarł umowę. W praktyce agent miałby znacznie bardziej jednoznacznie reprezentować jedną stronę transakcji, zamiast czerpać korzyści od obu.
Projekt ma też przeciwdziałać sytuacjom, w których osoby niezainteresowane usługą są „wymuszane” do podpisania umowy pośrednictwa.
Nowe zasady publikowania ofert
Pośrednik nie będzie mógł zamieścić ogłoszenia bez wcześniejszego zawarcia umowy z właścicielem nieruchomości. Oferta musi być jednoznacznie oznaczona jako pochodząca od pośrednika. Co więcej, prezentacja nieruchomości nie będzie mogła być uzależniona od wcześniejszego podpisania umowy pośrednictwa – klient ma prawo obejrzeć mieszkanie bez zobowiązań.
Obowiązkowy zakres czynności
Ustawa ma wprowadzić katalog czynności, za które pośrednik będzie obligatoryjnie odpowiedzialny, niezależnie od zapisów konkretnej umowy. Chodzi o zwiększenie przejrzystości relacji z klientem – ten ma dokładnie wiedzieć, czego może oczekiwać w zamian za wynagrodzenie. Wśród proponowanych obowiązków znalazły się m.in. weryfikacja stanu prawnego i faktycznego nieruchomości, rzetelne informowanie klienta oraz dokumentowanie czynności związanych z prezentacją.
Większe uprawnienia Inspekcji Handlowej
Kontrolerzy będą mogli sprawdzać, czy pośrednik rzetelnie informuje o zakresie usług i warunkach umowy, czy realizuje ustawowe minimum czynności oraz czy przestrzega zakazu podwójnego wynagrodzenia. Projekt przewiduje też kary pieniężne oraz możliwość nakazu zaprzestania praktyk naruszających przepisy. W skrajnych przypadkach – nawet zakaz wykonywania działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa.
Co na to branża?
Część przedstawicieli rynku popiera kierunek zmian. Agnieszka Dąbrowska, dyrektor operacyjny sieci biur Freedom, mówi: „Publikowanie ofert bez wiedzy właściciela, klonowanie ofert czy podszywanie się pod prywatnych ogłoszeniodawców to praktyki, które wywołują chaos informacyjny i obniżają zaufanie do całego rynku”. Jej zdaniem pośrednik publikujący ofertę powinien mieć do tego umocowanie wynikające z umowy.
Anton Bubiel z SonarHome.pl również ocenia projekt pozytywnie, ale zwraca uwagę na konieczność precyzyjnych zapisów. „Zakaz publikowania oferty bez bezpośredniej umowy z właścicielem nie powinien uderzać w legalną współpracę między biurami i systemy wymiany ofert” – podkreśla.
Więcej wątpliwości ma Joanna Lebiedź, ekspertka Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN). Wskazuje, że w praktyce bywają sytuacje wieloosobowych biur sieciowych, w których jedna osoba pozyskuje ofertę, a inna pracuje z kupującym. „Który z tych agentów miałby nie zarobić, pomimo obowiązującej umowy?” – pyta.
Marta Żółkowska z DH Group (m.in. Metrohouse) zwraca uwagę, że katalog czynności nie może być zamknięty: „Zupełnie inne czynności podejmuje pośrednik przy sprzedaży działki leśnej na Mazurach, inne przy sprzedaży kawalerki w Śródmieściu Warszawy”.
Brak wymogów kwalifikacyjnych?
Przedstawiciele Freedom pozytywnie oceniają próbę określenia podstawowych obowiązków, ale wskazują na niespójność: projekt nakłada dodatkowe obowiązki, nie wprowadzając minimalnych wymagań dotyczących kwalifikacji osób, które mają je wykonywać. Agnieszka Rosolińska z Freedom dodaje, że to „największa niewykorzystana szansa” – brakuje też obowiązku dalszego doskonalenia zawodowego.
Joanna Lebiedź przypomina, że problemy wzięły się z deregulacji zawodu w 2014 r. „Szkoda, że refleksja przychodzi po ponad dekadzie” – mówi. Projekt trafił już do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych – to pierwszy krok w procesie legislacyjnym.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.