Po miesiącach intensywnych obniżek na rynku kredytów hipotecznych w Polsce nastał czas wyraźnej zmiany. Czy era agresywnej walki cenowej banków dobiegła końca?

W maju 2026 rynek wchodzi w fazę stabilizacji. Większość instytucji utrzymuje stawki bez zmian, część minimalnie obniża ceny, a inne je nawet podnoszą. To wyraźny sygnał, że okres głębokich obniżek marż mamy za sobą.

Co dzieje się z WIBOR? Niecodzienne odwrócenie

Ale to nie wszystko. Na scenę wkracza kolejny, kluczowy gracz – struktura wskaźników WIBOR. Mamy do czynienia z nietypową sytuacją, która całkowicie zmienia układ sił w wycenie kredytów ze zmiennym oprocentowaniem.

O co chodzi? W ostatnich tygodniach dłuższe stawki przewyższyły krótsze. Obecnie WIBOR 6M jest wyższy niż WIBOR 3M i WIBOR 1M.

Dla klientów oznacza to wprost: kredyty oparte na dłuższym wskaźniku automatycznie stają się mniej atrakcyjne cenowo.

Taka odwrócona struktura krzywej to sygnał niepewności rynku co do przyszłej ścieżki stóp procentowych. To jakby rynek sam przyznawał: „Nie jesteśmy już tak pewni, że stopy będą szybko spadać”.

Kto dziś oferuje najtańsze kredyty? TOP 3 w maju

Według analizy opartej na porównywalnym profilu klienta, najkorzystniejsze warunki w maju 2026 oferują trzy banki. Na czele rankingu plasują się:

  1. ING Bank Śląski
  2. Bank Pekao
  3. Bank BPS

To właśnie te instytucje w aktualnym otoczeniu proponują najbardziej konkurencyjne parametry.

Ale uwaga! Jest ważne zastrzeżenie. Średnia marża w zestawieniu wzrosła względem poprzedniego miesiąca. To kolejny twardy dowód na zmianę kierunku rynkowego i zakończenie fazy intensywnych obniżek.

Gdzie przeniosła się walka o klienta?

Banki nie przestały konkurować – po prostu przeniosły walkę na inne pole. Koniec jest z rywalizacją wyłącznie o setne części procenta marży.

Teraz prawdziwa konkurencja toczy się wokół pakietu dodatkowych kosztów, ubezpieczeń i sprzedaży krzyżowej (cross-sell).

W praktyce wygląda to tak, że bank oferuje niższą marżę, ale pod warunkiem, że klient skorzysta z całego pakietu usług: konta osobistego, karty kredytowej, ubezpieczeń na życie i nieruchomości, a czasem nawet produktów inwestycyjnych.

Kluczowy wniosek: Realna cena kredytu zależy dziś nie tylko od oprocentowania, ale od prowizji i kosztu całego pakietu dodatków. Samo oprocentowanie przestaje być wystarczającym kryterium wyboru.

Dla kogo są te kalkulacje? Profil wzorcowego klienta

Aby porównanie ofert miało ręce i nogi, analizy oparto na precyzyjnie zdefiniowanym profilu. Chodzi o warszawską rodzinę „2+1”, kupującą mieszkanie z rynku wtórnego za 740 tys. zł z 20% wkładem własnym.

Łączny dochód tej rodziny to 15 tys. zł miesięcznie, nie mają innych zobowiązań i posiadają pozytywną historię w BIK. To klient o wysokiej wiarygodności, dla którego banki wystawiają swoje najlepsze oferty.

Jak wybrać kredyt w nowej rzeczywistości?

W obliczu tych zmian, kluczowe staje się kompleksowe podejście przy wyborze oferty. O czym trzeba pamiętać?

  • Nie patrz tylko na marżę. Licz całkowity koszt kredytu (CKK) lub porównuj rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO), która uwzględnia wszystkie opłaty.
  • Świadomie wybierz wskaźnik WIBOR. Przy obecnej strukturze, produkty oparte na WIBOR 1M lub 3M mogą być korzystniejsze niż te na WIBOR 6M.
  • Oceniaj dodatkowe pakiety. Zastanów się, czy produkty cross-sellowe, które obniżają marżę, są ci rzeczywiście potrzebne, czy są tylko ukrytym kosztem.

Czasem prostsza, droższa na papierze oferta, okaże się finalnie bardziej opłacalna niż ta z pakietem nieużywanych dodatków. Nowa rzeczywistość rynku kredytów wymaga od nas większej czujności i dokładniejszych kalkulacji.

Materiały źródłowe: Analizy rynku kredytów hipotecznych opublikowane w maju 2026 roku, m.in. na portalu Comparic.pl.