Czy słoweński gigant farmaceutyczny KRKA wysyła inwestorom wyraźny sygnał o swojej kondycji? W ciągu zaledwie dwóch tygodni firma wydała kolejne ponad 1,7 miliona euro na skup własnych akcji z rynku, konsekwentnie zwiększając swój pakiet.

Dwa etapy, jeden cel

Pierwsza seria transakcji miała miejsce między 27 marca a 2 kwietnia 2026 roku. W ciągu pięciu dni obrotów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Lublanie KRKA nabyła 4 947 akcji własnych za łączną kwotę 1 148 197 euro. Średnie ważone ceny (VWAP) wahały się od 229,94 EUR do 234,52 EUR za sztukę.

„Krka nabyła 4 947 akcji własnych o łącznej wartości 1 148 197 EUR na Giełdzie Papierów Wartościowych w Lublanie” – poinformowała spółka w raporcie dla KNF.

Tuż po tym, między 7 a 9 kwietnia, nastąpił kolejny ruch. Tym razem za 608 904 euro do skarbca spółki trafiło dodatkowe 2 583 akcje. Ceny transakcyjne w tym okresie były jeszcze wyższe, oscylując wokół 234-237 EUR.

Rosnący pakiet akcji własnych

Efekt? Łącznie w obu seriach KRKA wydała 1 757 101 euro i zwiększyła swój pakiet akcji własnych o 7 530 sztuk. To konkretna zmiana w strukturze akcjonariatu.

Przed pierwszym skupem spółka posiadała 2 493 184 akcje własne, co stanowiło 7,603% wszystkich wyemitowanych akcji. Po zakupach z początku kwietnia pakiet ten urósł do 2 498 131 akcji (7,618%). A po ostatnich transakcjach? KRKA ma już 2 500 714 akcji własnych, czyli 7,626% wszystkich udziałów.

Procedura i przejrzystość

Wszystkie transakcje były częścią programu skupu, o którym spółka poinformowała w lipcu 2023 roku. Brokerami w operacjach były firmy Ilirika d.d., Intercapital d.d. i NLB d.d..

Krka, zgodnie z wymogami regulacyjnymi, zapewnia pełną przejrzystość. Szczegółowe raporty z transakcji są publikowane na stronie internetowej spółki (www.krka.biz) i będą tam dostępne przez co najmniej 5 lat od daty ogłoszenia. Oba komunikaty zostały podpisane przez Jožego Colariča, Prezesa Zarządu i Dyrektora Generalnego.

Takie działania to często czytelny komunikat zarządu dla rynku. Systematyczny skup akcji własnych, zwłaszcza przy rosnących cenach, może świadczyć o przekonaniu kierownictwa o niedowartościowaniu spółki lub stabilnych perspektywach finansowych. KRKA nie tylko mówi, ale inwestuje własne środki, by to pokazać.