Kruk szykuje się do lotu. Rekordowa EBITDA i miliardowe wpływy
Pixabay.com / smartschwarz
Kruk opublikował wstępne wyniki za drugi kwartał i pierwsze półrocze 2026 roku. Mimo lekkiego spadku zysku netto, rynek zareagował zwyżką kursu, a w tle pojawiły się rekordowe wartości operacyjne. Notowania spółki w środę oscylowały w okolicach 435 zł, a pretekstem do wzrostów były właśnie nowe dane finansowe.
Zysk niższy, ale oczekiwany
W pierwszym półroczu Kruk szacuje zysk netto na poziomie 555 mln zł. Z tego wynika, że sam drugi kwartał przyniósł 293 mln zł zysku. To oznacza spadek o około 12% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Dla rynku nie było to jednak zaskoczeniem – analitycy prognozowali bowiem wynik netto w okolicach 270 mln zł, więc faktyczna wartość okazała się nawet nieco lepsza od oczekiwań.
Na szacowane wyniki negatywny wpływ miało osłabienie kursu rumuńskiego leja (RON) względem euro (EUR) – wskazuje Piotr Krupa, prezes i CEO Kruka. Analityk Trigon DM w swojej prognozie zakładał ujemne bilansowe różnice kursowe netto na poziomie około 50 mln zł w drugim kwartale 2026 roku, wobec 30 mln zł w drugim kwartale 2025 roku. W materiałach źródłowych jeden z analityków Trigon DM, Maciej Marcinowski, przedstawił szczegółową prognozę zakładającą negatywne różnice kursowe netto w wysokości około 50 mln zł, podczas gdy w innym źródle podobną prognozę przypisano Grzegorzowi Kujawskiemu z Trigon DM. Oba źródła są traktowane jako pierwotne, co oznacza, że przypisanie konkretnej prognozy do konkretnego analityka może być niejednoznaczne.
Rekordowa EBITDA i miliardowe wpływy
Mimo słabszego zysku netto, spółka może pochwalić się rekordowymi wynikami operacyjnymi. Jak poinformował Piotr Krupa, firma szacuje, że w pierwszym półroczu osiągnie blisko 1,4 mld zł gotówkowej EBITDA, co byłoby najlepszym wynikiem w historii.
Prezes Kruka podkreślił:
Zainwestowaliśmy ponad 860 mln zł w portfele wierzytelności oraz odnotowaliśmy najwyższe w historii pierwszego półrocza spłaty z portfeli nabytych, łącznie ponad 2 mld zł, i to pomimo ograniczonych inwestycji w Hiszpanii.
Pozytywne odchylenia spłat od założeń księgowych wyniosły w drugim kwartale 5% – nieco mniej niż przed rokiem, ale lekko więcej niż w pierwszym kwartale. W efekcie w drugim kwartale saldo pozytywnych rewaluacji wyniosło około 135 mln zł, co stanowiło 1,1% wartości portfela, wobec 1,3% przed rokiem.
Co na to analitycy?
Analitycy nie są zaskoczeni tempem hamowania zysku. Jeden z analityków Trigon DM, cytowany w materiałach, zwraca uwagę, że poziom lewara spółki pozostaje stabilny, a strategia utrzymania wskaźnika ND poniżej 3x cash EBITDA ogranicza istotny wzrost inwestycji w portfele. Na tym tle – zdaniem analityka – konkurencja prezentuje się lepiej niż jeszcze kilka kwartałów temu. Przykładowo Hoist Finance, dla którego Polska jest trzecim rynkiem pod kątem wartości globalnego portfela wierzytelności (14% portfela), w drugim kwartale 2026 roku miał CET-1 na poziomie 13% wobec wymogu regulatora na poziomie 8,8% i celu zarządu wynoszącego 11-12%. B2Impakt, gdzie Polska stanowi 33% globalnego ERC z portfeli niezabezpieczonych, ma po pierwszym kwartale 2026 roku wskaźnik ND/cash EBITDA na poziomie 2x. Intrum – najbardziej zadłużona spółka z branży w Europie spośród notowanych – zakończyła w czerwcu emisję akcji o wartości 7,5 mld SEK, choć lewar po tej operacji przekroczy 3,5x cash EBITDA, a celem do 2028 roku jest mnożnik 3x.
Grzegorz Kujawski z Trigon DM podchodzi do całościowych wyników neutralnie i stwierdza, że konieczne są szczegółowe dane, aby ocenić zachowanie poszczególnych rynków i ewentualne zmiany w założeniach modelowych, które będą raczej wykraczały poza 2026.
Mimo że Kruk pozostaje „wymagającą” spółką, trzy ostatnie rekomendacje analityków zalecają kupno akcji. Najbardziej optymistyczna wycena, autorstwa Grzegorza Kujawskiego, zakłada cenę docelową na poziomie 550 zł.
Co dalej?
Pełny raport za pierwsze półrocze 2026 roku ma zostać opublikowany 26 sierpnia. Dzień później spółka zaplanowała konferencję wynikową, na której zarząd przedstawi szczegółowy komentarz do osiągniętych rezultatów i perspektyw na kolejne okresy.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.