Kwietniowa sesja na GPW była jak jazda kolejką górską. Mimo zawirowań geopolitycznych, WIG ustanowił nowy rekord, ale czy te wzrosty naprawdę cieszyły wszystkich inwestorów? Oto podsumowanie miesiąca pełnego kontrastów.

Rekord WIG i gwałtowna przecena

Statystyki za cały kwiecień wcale nie są złe – indeksy zyskały na wartości kilka procent. Mimo to, koniec miesiąca przyniósł gwałtowną zmianę nastrojów. W ostatnim dniu kwietnia główne indeksy powróciły do spadków, a WIG20 utrzymywał się poniżej psychologicznej bariery 3 500 pkt. To nie było zaskoczenie dla analityków.

Piotr Neidek z BM mBanku zauważa, że historycznie sekwencje kilku spadkowych dni częściej prowadzą do kontynuacji spadków niż do trwałego odbicia. Jego zdaniem, rynek „aż prosi się o odbicie, ale zamknięcie WIG poniżej 127 tys. pkt otworzyłoby drogę do głębszej korekty”.

Top 10 kwietniowych gwiazd

Mimo ogólnej zmienności, akcje niemal stu firm przyniosły minimum dwucyfrowe stopy zwrotu. Wśród absolutnych liderów znalazły się spółki z różnych sektorów, a nie jak wcześniej głównie związane z obronnością.

Oto ścisła czołówka: Capital Partners, MDI Energia, APS Energy, Asbis, LSI Software, PMPG, Games Operators, Skarbiec, Artifex Mundi i Wasko. Tylko ta ostatnia awansowała z czołówki marca. Co napędzało te zwyżki?

Lider z ponad 70% zysku

Bezkonkurencyjny okazał się Capital Partners, którego akcje wzrosły o ponad 70% – z poziomu poniżej 2 zł do około 3,3 zł. Prezes Krzysztof Geritz w liście do akcjonariuszy wskazał kluczowy powód: sukces procesu pozyskania inwestora strategicznego.

„Zainicjowany pod koniec trzeciego kwartału proces pozyskania inwestora strategicznego, połączony z podwyższeniem kapitału w celu zapewnienia spółce zdolności do bezpiecznego kontynuowania działalności, zakończył się sukcesem” – pisze Geritz.

Na początku grudnia 2025 r. Bumech objął 9 mln akcji serii D, stając się największym akcjonariuszem z 50% kapitału.

Energia wyników

Na podium znaleźli się też gracze sektora energetycznego. MDI Energia pochwaliła się wynikami za 2025 r.: przychody wzrosły o 27% do 256 mln zł, a spółka wróciła do zysku netto na poziomie 3,2 mln zł po wcześniejszych stratach.

Tuż za nią APS Energia zyskała niemal 50%, licząc na dynamiczny wzrost w 2026 r. dzięki portfelowi zamówień przekraczającemu 100 mln zł. Prezes Piotr Szewczyk komentuje: „Wysoki backlog i obiecujące perspektywy powodują, że z optymizmem patrzymy na ten rok”.

Cyfrowa fala

Globalne trendy cyfryzacji napędzały kolejnych liderów. Asbis zanotował niemal 50% zwyżkę, a jego przychody za marzec 2026 wyniosły rekordowe 462 mln dol., czyli o 68% więcej r/r.

„Marzec był kolejnym bardzo dobrym miesiącem. Pobiliśmy dwa rekordy: najlepszy wynik miesięczny w tym roku i najlepsze marcowe przychody w historii grupy” – zapowiada prezes Serhei Kostevitch.

Na cyfryzacji skorzystało też LSI Software (ponad 22% wzrost przychodów do rekordowych 85 mln zł) oraz Wasko, którego kurs od początku roku wzrósł z poniżej 3 zł do blisko 9 zł.

Drugie dno: kto stracił najwięcej?

Nie wszyscy świętowali. W przypadku niektórych spółek publikacja wyników przyniosła szok. Diagnostyka po rozczarowujących wynikach za IV kw. spadła z ponad 170 zł do około 150 zł.

Prawdziwym symbolem kwietniowych rozczarowań zostało jednak Big Cheese Studio. Kurs studia załamał się po premierze gry „Cooking Simulator 2 Better Together”, która na Steamie ma zaledwie 45% pozytywnych ocen. Akcje nie zdołały się podnieść.

Indeksy sektorowe: wielki rozdźwięk

Po czterech miesiącach roku najwyższe stopy zwrotu notują WIG20 oraz mWIG40. Jednak podział sektorowy jest jaskrawy.

Najsilniejszy jest WIG-paliwa (wzrost o ok. 38,5%), napędzany przez Orlen, który jednak złapał „zadyszkę” po ostrej wspinaczce. Mocno radzi sobie też WIG-gry (wzrost 13,7%), głównie dzięki CD Projektowi, który w kwietniu zyskał około 16,5%.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w WIG-informatyka, który po czterech miesiącach jest ponad 12% na minusie. Ponad połowę udziału w tym indeksie ma Asseco Poland, które jest prawie 20% w dół.

Ciekawie zachowuje się WIG-nieruchomości, który po marcowym dołku w kwietniu wrócił do poziomów lutowych, notując obecnie podobną zwyżkę do szerokiego rynku.

Co dalej po kwietniowej huśtawce?

Kwiecień na GPW pokazał siłę pojedynczych historii spółek przy jednoczesnej ogólnej niepewności. Indeksy zyskały, ale pod koniec miesiąca poczuły ciężar korekty. Analitycy obserwują kluczowe poziomy wsparcia, jak 127 tys. pkt dla WIG czy 21,5 tys. pkt dla WIG-banki. Ich utrata może oznaczać głębszą przecenę.

Czy maj przyniesie kontynuację zwyżek kwietniowych liderów, czy może szeroką korektę? Na to pytanie odpowie dopiero rynek, ale jedno jest pewne – zmienność zostaje z nami na dłużej. Bądźcie czujni!