Lewarowane ETF-y na mWIG40 wchodzą na GPW. Ekspozycja do 200% i brak margin call!
Pixabay.com / pictavio
Czy polska giełda właśnie dostała nową, potężną broń dla aktywnych inwestorów? Od środy na Głównym Rynku GPW notowane są dwa zupełnie nowe fundusze ETF, które mogą zrewolucjonizować sposób gry na średnich spółkach.
To nie są zwykłe, pasywne instrumenty. BETA ETF mWIG40TRlv i BETA ETF mWIG40TRsh to flagowe produkty z segmentu tradingowego, skierowane do tych, którzy na rynku nie śpią.
Czym są te nowe „bestie”?
Oba fundusze opierają się na indeksie średnich spółek – mWIG40. Kluczowa różnica? Mocna lewaracja. Jeden fundusz oferuje ekspozycję +200% na długo, a drugi -100% na krótko. To pierwszy taki instrument ETF na tym indeksie w historii!
Ale to nie wszystko. Tu chodzi o wygodę i bezpieczeństwo. Przewagą nad popularnymi kontraktami CFD jest brak dziennego spreadu, który potrafi „zjeść” zyski, oraz – co kluczowe – brak ryzyka margin call. To oznacza, że inwestor nie dostanie wezwania do uzupełnienia depozytu, nawet podczas gwałtownych zawirowań.
„Tradingowe BETA ETF nie są odpowiednie dla inwestorów preferujących pasywną strategię 'kup i trzymaj'” – podkreśla się w materiałach.
To narzędzia dla odważnych, akceptujących wysokie ryzyko. Straty, podobnie jak zyski, są tu zwielokrotnione. Dla aktywnych graczy stanowią jednak atrakcyjną alternatywę dla kontraktów terminowych, oferując niższy próg wejścia i mniej skomplikowane zarządzanie.
Siła rażenia: portfolio BETA ETF rośnie
Dzięki tym debiutom oferta tradingowych funduszy BETA ETF powiększyła się do 15 produktów. Animatorem i koordynatorem całej oferty jest Dom Maklerski BOŚ.
A jak wygląda szerszy obraz? Rynek ETF na GPW eksploduje. Według Michała Kobzy, członka zarządu GPW, w pierwszym kwartale 2026 roku obroty ETF-ami oraz instrumentami ETC i ETN sięgnęły blisko 60% poziomu z całego, rekordowego 2025 roku. To wzrost niemal trzykrotny rok do roku!
Obecnie inwestorzy mają do dyspozycji 19 ETF-ów na rynku głównym, 6 na GlobalConnect i 6 instrumentów ETC/ETN.
Co mówią szefowie?
Kazimierz Szpak, prezes BETA TFI, nie kryje entuzjazmu: „Po rekordowym 2025 roku z napływami netto +568 mln zł początek obecnego roku wygląda jeszcze bardziej imponująco. Po pierwszym kwartale 2026 r. napłynęło już 576 mln zł nowych aktywów, czyli więcej niż w całym poprzednim roku”.
Podkreśla, że wprowadzenie lewarowanych ETF-ów na mWIG40 daje inwestorom nowe możliwości aktywnego wykorzystania zmienności. Jego zdaniem, dotychczasowe cztery rozwiązania tradingowe, stanowiące około 9% aktywów oferty, generują już 33% udziału w obrotach wszystkich funduszy Beta ETF.
Jacek Dekarz, prezes AgioFunds TFI SA, zwraca uwagę na charakter instrumentów: „Kolejne dwa ETF-y z rodziny BETA. Tym razem raczej o charakterze spekulacyjno-tradingowym dla doświadczonych inwestorów”. Przestrzega jednak przed trzymaniem ich długoterminowo ze względu na erozję wartości.
Nie ma wątpliwości, że GPW konsekwentnie buduje swoją pozycję. Jak zapowiada Michał Kobza z GPW, „już niedługo planujemy liczne kolejne debiuty w segmencie ETF”.
Czy to początek nowej ery dla polskich day-traderów? Rynek właśnie dostał dwa potężne narzędzia. Teraz wszystko w rękach inwestorów.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.