Licytacja na gospodarcze obietnice. Co politycy szykują dla twojego portfela?
Pixabay.com / gosiak1980
Już w wakacje politycy otworzyli worek z wyborczymi obietnicami, a wraz z nadchodzącą kampanią gospodarcza licytacja nabiera tempa. W grę wchodzą zmiany w podatkach, świadczeniach dla rodzin, emeryturach, mieszkalnictwie i energetyce. Sprawdzamy, jakie konkretnie propozycje padły na stół.
Pierwsze starcie: podatki dochodowe
Jednym z najgorętszych tematów kampanii będą zmiany w PIT. Inflacja i wzrost wynagrodzeń sprawiły, że coraz więcej Polaków wpada w drugi próg podatkowy ze stawką 32 proc. Tylko w 2025 roku znalazło się w nim aż 450 tys. osób więcej niż rok wcześniej. Łącznie obejmuje on już 11 proc. podatników.
Według doniesień medialnych kandydat PiS Przemysław Czarnek zapowiedział podwyższenie tego progu z obecnych 120 tys. zł do 180 tys. zł rocznie. Z kolei Mateusz Morawiecki, jeszcze będąc w strukturach PiS, sugerował, że górna granica mogłaby sięgnąć nawet 200 tys. zł.
Tymczasem rząd Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego zapowiedział własny pakiet. Kluczowe założenia to podniesienie progu do 130 tys. zł i wprowadzenie nowego przedziału dla dochodów między 130 a 150 tys. zł, objętego stawką 24 proc. Oznacza to, że najwyższa stawka 32 proc. dotyczyłaby już zarobków powyżej 150 tys. zł. Rząd proponuje też podniesienie CIT z 19 do 22 proc. dla firm o rocznych przychodach powyżej 50 mln euro oraz przywrócenie limitu przychodów dla ryczałtowców do 250 tys. euro (około 1 mln zł). Obecny próg to 2 mln euro.
Kwota wolna i kolejne zmiany
Nad rządem wisi również obietnica z poprzedniej kampanii – podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł. Minister Domański poinformował w TVN24, że projekt budżetu na 2027 r. zostanie przedstawiony do końca sierpnia, a w resorcie trwają prace nad rozwiązaniami w tej sprawie.
Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy, podkreślił, że zapowiedziane zmiany to dopiero początek.
— To jest początek zmian, jaki będzie koniec i jakie one będą, to nie wiem – powiedział PAP.
Dodał, że 10 sierpnia odbyło się spotkanie liderów koalicji, na którym ustalono polityczne wytyczne, a teraz finansiści muszą je przełożyć na papier. Z ramienia każdej z głównych partii koalicji wskazano po jednej osobie do prac nad propozycjami. Nową Lewicę będzie reprezentował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Czarzasty zaznaczył, że wypracowanie kolejnych rozwiązań potrwa co najmniej kilka miesięcy. – Wszystkiego tego na raz się nie zrobi – podsumował.
Rodzina, emerytury i mieszkania
Nie zabraknie też rywalizacji o programy społeczne. Zmiany w 800 plus niespodziewanie stały się przedmiotem sporu między PiS a ugrupowaniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. – Każdy powinien dostawać 800 zł na pierwsze dziecko, ale ta kwota powinna wzrastać na każde kolejne – mówi Przemysław Czarnek. Środowisko Morawieckiego zaproponowało jeszcze szerszy pomysł: do 3,6 tys. zł miesięcznie na każde dziecko do trzeciego roku życia.
Dla seniorów PiS zapowiedział inicjatywę „Srebrna Praca” – zwolnienie z PIT i składek emerytalno-rentowych od wynagrodzenia pracujących emerytów do 2,5 tys. zł miesięcznie. Rząd będzie w przyszłym roku rozszerzał rentę wdowią, która weszła w 2025 r. Lewica może postawić na obniżenie wieku emerytalnego dla mężczyzn i emerytury stażowe. Zgodnie z projektem Lewicy, takim świadczeniem objęte zostałyby osoby, które przepracowały 35 lat (kobiety) lub 40 lat (mężczyźni) – niezależnie od wieku – o ile zgromadzony kapitał zapewnia co najmniej minimalną emeryturę.
W mieszkalnictwie PiS obiecywał bon mieszkaniowy od 40 do 200 tys. zł w zależności od liczby dzieci. Rząd utrzymuje programy takie jak Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy i gwarancje BGK.
Bitwa o energię
Zielony Ład i ceny energii to arena zaciekłej rywalizacji. Przemysław Czarnek zapowiedział jednostronne odejście Polski od systemu handlu emisjami (ETS), co miałoby obniżyć rachunki za prąd. Konfederacja idzie jeszcze dalej, zapowiadając odcięcie się od wszelkich unijnych regulacji. Obóz rządowy pozycjonuje się jako zwolennik OZE, ale też realny gwarant blokowania niepożądanych efektów polityki energetycznej UE – to za jego kadencji odłożono wprowadzenie ETS2.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w piątek odbędzie się nieformalne posiedzenie rządu poświęcone szczegółom projektu budżetu na 2027 r. Tydzień później, również w piątek, rząd ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie budżetu.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.