Ceny miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) właśnie przebiły kolejną psychologiczną barierę. W czwartek, 7 sierpnia 2026 roku, kontrakty trzymiesięczne osiągnęły 14 144 dolary za tonę, co jest najwyższym poziomem w historii notowań. To wzrost o 0,52 proc. w porównaniu z poprzednim zamknięciem i jednocześnie kontynuacja mocnego trendu wzrostowego – od początku roku metal zdrożał – w zależności od źródła – od 12 do 14 proc..

Rekord znalazł odzwierciedlenie również na nowojorskiej giełdzie COMEX, gdzie funt miedzi wyceniano na 6,7263 dolara – o 0,15 proc. więcej niż dzień wcześniej.

Dlaczego miedź drożeje?

Na wzrost cen wpływa kilka nakładających się czynników. Krótkoterminowa podaż jest ograniczona, tymczasem popyt ze strony centrów danych oraz sieci energetycznych systematycznie rośnie. Do tego dochodzą intensywne zakupy Chin, które opróżniają giełdowe magazyny, oraz duży import miedzi do Stanów Zjednoczonych – realizowany w obawie przed przyszłymi cłami administracji Trumpa.

Jak podaje bankier.pl, analitycy ING Bank NV oceniają:

„Fundamenty rynku miedzi pozostają korzystne. Napięte rynki fizyczne, niskie zapasy i ograniczona podaż z kopalń powinny nadal wspierać ceny”.

W dłuższym horyzoncie wzrost cen wspierają dwa trwałe trendy: elektryfikacja gospodarki (w szczególności rozbudowa sieci energetycznych i infrastruktury dla centrów danych) oraz spadająca zawartość miedzi w rudach wydobywanych z istniejących kopalń, co utrudnia i podraża uruchamianie nowych złóż.

Zapasy topnieją, a Chiny kupują hurtowo

Według danych z Parkietu, łączne zapasy LME i SHFE (Szanghajskiej Giełdy Metali) spadły do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy i wynoszą 293 tony – to spadek o 61 proc. od marca. Tymczasem zapasy na giełdzie COMEX osiągnęły rekordowe 656 ton, co stanowi aż 69 proc. całkowitych zapasów monitorowanych przez giełdy. W lipcu do amerykańskich portów dotarło ponad 200 000 ton miedzi – najwięcej w danych IHS Markit od 2014 roku.

Według analityków Bloomberg Intelligence, w nadchodzącym roku luka między globalnym popytem a podażą może powiększyć się nawet o pół miliona ton – wpływ na to będą miały zarówno przedłużający się konflikt wokół Iranu, jak i utrzymująca się odporność chińskiej produkcji. Przy tak niskich zapasach każdy dodatkowy niedobór szybko odbija się na notowaniach.

Pogoda paraliżuje chilijskie kopalnie

Dodatkowym czynnikiem zaostrzającym sytuację podażową są potężne burze w Chile – kraju odpowiadającym za ponad jedną piątą światowej produkcji miedzi. Pod koniec lipca intensywne opady śniegu, gwałtowne powodzie i silne wiatry pochłonęły 13 ofiar śmiertelnych i zakłóciły działalność głównych producentów.

Antofagasta, notowana na londyńskiej giełdzie chilijska firma, wstrzymała wydobycie i przetwórstwo w swoim zakładzie Los Pelambres. Globalna firma górnicza Barrick ewakuowała pracowników. Lundin Mining poinformował, że wznowienie działalności kopalni Caserones w regionie Atacama może potrwać od dwóch do trzech tygodni – linie energetyczne obsługujące kopalnię uszkodziły obfite opady śniegu. Ulewy zakłóciły też pracę kopalni Candelaria, choć ta kontynuowała działalność, wykorzystując zapasy rudy, i później przywróciła pełną wydajność.

KGHM na najwyższym poziomie od 5 lat

Rekord na rynku miedzi to dobra wiadomość dla akcjonariuszy KGHM. W czwartek około godziny 10:15 akcje lubińskiego kombinatu kosztowały 351,75 zł, o 0,26 proc. więcej niż dzień wcześniej. Jak zauważa bankier.pl, kurs jest obecnie najwyżej od 5 lat.

Silna korekta cen na LME wskazuje na presję na krótkoterminowe dostawy – kontrakty terminowe były notowane z premią 99,50 USD za tonę w kontraktach trzymiesięcznych, wobec około 30 USD na przełomie lipca i sierpnia. To najwyższa wartość od stycznia.

Co dalej?

Departament Handlu USA miał przedstawić rekomendację dotyczącą ceł na miedź rafinowaną do 30 czerwca, ale decyzja nadal nie została ogłoszona. Ceny w USA pozostają wyższe niż na LME, co utrzymuje rentowność handlu. Chińscy producenci wciąż kupują od ręki, utrzymując niskie zapasy. Nowe kopalnie stają się coraz trudniejsze do znalezienia i droższe w budowie.