Józef Wojciechowski ma 79 lat, siedmioro dzieci i majątek szacowany dziś na około 1 mld zł. Wojciech Orzechowski działa na rynku nieruchomości od około 2006 roku, a jego majątek ostrożnie wycenia się na kilkadziesiąt milionów złotych. Obaj zarabiają na polskich nieruchomościach, choć w zupełnie innej skali.

Deweloperski weteran z GPW

Wojciechowski, zanim stworzył J.W. Construction, pracował m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie zdobywał pierwsze doświadczenie w branży budowlanej. Po powrocie założył firmę, która w latach 90. i 2000. należała do grona największych deweloperów mieszkaniowych w kraju i na długo odcisnęła piętno na warszawskich osiedlach. W 2007 roku spółka zadebiutowała na giełdzie, a jej twórca znalazł się w czołówce najbogatszych Polaków.

Na około 2 mld zł opiewały szacunki jego fortuny przed kryzysem z 2008 roku. Po załamaniu rynku i przecenie akcji deweloperów kwota ta stopniała mniej więcej o połowę, a obecne szacunki mówią o około 1 mld zł. Poza budową mieszkań Wojciechowski inwestuje też w nieruchomości komercyjne, między innymi hotele, a także ziemię w najlepszych lokalizacjach, kupowaną w czasach, gdy warszawskie ceny nie wróżyły wielkich zysków. Pieniądze zarabia na każdym etapie rynku: na ziemi, na budowie i na wynajmie.

Przez lata był właścicielem Polonii Warszawa; klub pochłonął dziesiątki milionów złotych, zanim w 2012 roku został sprzedany za symboliczne 5 mln zł. W 2016 roku wystartował w wyborach na prezesa PZPN, przegrał ze Zbigniewem Bońkiem, ale pozostał aktywnym krytykiem polskiej piłki.

Siedmioro dzieci i tabloidy

Życie prywatne Wojciechowskiego od lat budzi zainteresowanie tabloidów. Na jego siedmioro dzieci składa się troje córek z pierwszego małżeństwa, dwoje dzieci z Laurą Michnowicz, która jest od niego młodsza o 37 lat, oraz najmłodsze pociechy z obecną partnerką. Tą partnerką jest Patrycja Tuchlińska, modelka młodsza o 48 lat; Wojciechowski poznał ją, gdy studiowała. Wśród najmłodszych dzieci są syn Oskar i córka Aurora. W mediach społecznościowych można śledzić ich życie: rezydencje, odrzutowce, wakacje. Biznesmen mówi, że na emeryturę nie ma czasu, bo musi pracować na dzieci. W wieku 79 lat nadal sam nadzoruje swoje projekty.

Fliper z Łodzi, który uczy innych

Mówimy o przedsiębiorcy, który w biznesie działa od 27 lat, a w nieruchomości na poważnie zaangażował się około 2006 roku. Po ośmiu latach sam uznał, że osiągnął finansową wolność, i na dwa lata wyjechał z rodziną do Włoch. To właśnie tam powstała książka „Zarabiaj na nieruchomościach”.

Po powrocie do kraju zamienił swoją metodę w rozbudowany program szkoleniowy. Najważniejszym elementem są warsztaty WIWN z mentoringiem, które ukończyło ponad 1300 osób. Do tego dochodzą szkolenia jednodniowe, konferencja Maraton WIWN i symulator inwestycyjny Rentier. Równolegle prowadzi też własne projekty: wraz z partnerami współtworzy firmę deweloperską Revisithome oraz studio wnętrz WONAN. Do tego trzeba doliczyć publikacje książkowe, dwumiesięcznik „Strefa Nieruchomości” i występy eksperckie; bywał gościem anten TVN i Polsatu.

W Łodzi kupuje całe kamienice i przerabia je na apartamenty. Jego własne inwestycje to ponad 140 flipów rozpoczętych w latach 2022–2023 oraz siedem projektów deweloperskich w Łodzi o wartości ponad 200 mln zł. Orzechowski deklaruje, że ponad 900 absolwentów warsztatów przeprowadziło realne projekty ze średnim zyskiem około 42 tys. zł na projekt. Część uczestników szkoleń później współpracuje z nim przy transakcjach.

Sam nie publikuje wyceny swojego majątku, ale skala działalności pozwala na ostrożne szacunki rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Nawet przy częściowym finansowaniu dłużnym projekty o takiej wartości oznaczają kapitał własny liczony w dziesiątkach milionów; do tego trzeba doliczyć dochody z ponad setki flipów i szkolenia o wysokiej marżowości. Swoją pozycję zbudował na rynku, który w tym czasie przeszedł dwa kryzysy, pandemię i skok stóp procentowych.

Dwa modele, jeden rynek

Obaj działają w nieruchomościach, ale w odmiennych modelach. Wojciechowski stawia na dużą skalę, wieloletnie trzymanie gruntów i pełny cykl deweloperski. Orzechowski na częstsze transakcje, rewitalizację łódzkich kamienic i edukację. Różni ich niemal wszystko, ale łączy rynek, na którym pracują. Jak powtarza Orzechowski: „nieruchomości mają szukać inwestora, a nie inwestor nieruchomości”.