Miliarder czeka na TVN. Czy gigantyczna fuzja w Hollywood otworzy mu drogę?
Pixabay.com / This_is_Engineering
Czy jedna z największych transakcji medialnych w historii, warta ok. 110 miliardów dolarów, może zmienić właściciela największej prywatnej telewizji w Polsce? Amerykański Departament Sprawiedliwości właśnie przyspiesza swoje śledztwo, a w tle czeka węgierski miliarder, który ma apetyt na polski rynek.
Amerykańska machina antymonopolowa rusza z miejsca
Departament Sprawiedliwości USA wysłał formalne wezwania do przedstawienia informacji dotyczących przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. To transakcja, która połączyłaby dwa gigantyczne studia filmowe, platformy streamingowe oraz działalność informacyjną.
Szef pionu antymonopolowego departamentu Omeed Assefi podkreślił, że transakcja „nie będzie traktowana ulgowo i z pewnością nie uzyska przyspieszonej zgody z powodów politycznych”.
Urzędnicy analizują wszystko: wpływ na produkcję filmową i telewizyjną, prawa do treści, konkurencję między platformami streamingowymi oraz możliwe skutki dla kin. Jeśli Departament uzna, że fuzja ogranicza konkurencję, może próbować ją zablokować lub wymusić określone warunki.
Globalne zainteresowanie i polski wątek
Sprawą zajmują się już nie tylko Amerykanie. Komisja Europejska prowadzi rozmowy z podmiotami trzecimi, Kanada analizuje wpływ transakcji na rynek, a informacje zbiera również prokurator generalny Kalifornii. Paramount z kolei zaznacza, że spodziewa się szczegółowych analiz ze strony regulatorów na całym świecie.
A gdzie w tym wszystkim jest TVN? Telewizja, jako część Warner Bros. Discovery, ma zostać przejęta przez koncern Paramount Skydance. Ale to wciąż nie jest pewne.
Przeszkody na drodze do finalizacji
Transakcja warta 111 mld dol. (czyli 31 dol. za akcję WBD) stoi przed kilkoma kluczowymi przeszkodami. 23 kwietnia akcjonariusze Warner Bros. Discovery, którzy posiadali akcje do 20 marca, zadecydują o sprzedaży.
Potrzebne będą też zgody regulatorów w USA i UE, którzy muszą ocenić, czy fuzja nie narusza zasad konkurencji. To właśnie dlatego Departament Sprawiedliwości tak dokładnie przygląda się sprawie.
A jeśli TVN znów trafi na sprzedaż?
Eksperci wskazują, że nawet jeśli Paramount przejmie WBD, TVN niekoniecznie zostanie w nowych strukturach.
„Jest oczywiste, że nowy właściciel dokona szybkiego przeglądu wszystkich aktywów i ich przydatności. Możliwe scenariusze obejmują […] sprzedaż TVN jako nieprzystającego do nowej, globalnej strategii grupy” – mówi w rozmowie z „Presserwisem” Marek Sowa, ekspert rynku mediów.
I tu pojawia się nowy gracz. A właściwie stary, ale z nowymi ambicjami.
Węgierski miliarder z apetytem na polski rynek
Zoltan Varga, właściciel Central Media Group, w rozmowie z Wirtualnymi Mediami nie pozostawia wątpliwości.
„Mogę powiedzieć, że jeśli TVN wróci na rynek, na pewno będę nim zainteresowany” – deklaruje biznesmen.
Varga, który niedawno sprzedał ze stratą „Rzeczpospolitą”, wciąż jest głodny inwestycji w Polsce. Działa tu od 10 lat, a w zeszłym roku jego firma była częścią konsorcjum, które chciało kupić TVN.
„Szukam czegoś większego”
Węgierski potentat chwali Polskę za wolność od korupcji i wpływu państwa na biznes. Jego zdaniem rynek medialny nad Wisłą jest „bardzo konkurencyjny”, a właśnie takie lubi najbardziej.
„Aktywnie szukam nowych firm do kupienia” – przyznaje Varga. – „Skala ma znaczenie. […] Dlatego szukam czegoś większego”.
Dla niego „Rzeczpospolita” była za mała. Teraz jego wzrok jest zwrócony na znacznie większe zdobycze.
Co dalej z gigantyczną fuzją?
Paramount szacuje, że dzięki połączeniu z WBD osiągnie ok. 6 mld dolarów oszczędności, co – jak przyznaje – często wiąże się z redukcją zatrudnienia. Firma tłumaczy, że chodzi głównie o optymalizację technologii i nieruchomości.
Związki zawodowe, w tym potężny Teamsters, biją na alarm. Ostrzegają, że fuzja może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla miejsc pracy i apelują o jej zablokowanie lub wprowadzenie solidnych zabezpieczeń dla pracowników.
Jednym z głównych problemów, które widzą regulatorzy, jest ryzyko ograniczenia konkurencji – szczególnie zmniejszenia liczby potencjalnych nabywców filmów i seriali na rynku.
Droga do finalizacji tej historycznej transakcji jest długa i wyboista. A na jej końcu może czekać nie tylko nowy globalny gigant medialny, ale też nowy rozdział w historii polskiej telewizji. Wszystko zależy od decyzji urzędników, akcjonariuszy i… apetytu węgierskiego miliardera.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.