Wielkie pieniądze, wielkie wątpliwości

Elemental Holding, jeden z największych graczy na polskim rynku recyklingu, znalazł się w ogniu pytań po tym, jak dziennikarze „Superwizjera” ujawnili podejrzenia o fałszowanie dokumentów dotyczących transportu odpadów. Sprawa nabrała jeszcze większego ciężaru, bo firma – mimo tych doniesień – uzyskała decyzję o wsparciu publicznym na kwotę ponad miliarda złotych. Chodzi o projekt odzyskiwania metali ziem rzadkich o nazwie POLVOLT.

Co ujawnili dziennikarze?

Według reportażu TVN24, ciężarówki należące do Elemental Holding miały przewozić odpady jedynie na papierze. W rzeczywistości transporty nie miały miejsca, ale w państwowym systemie pojawiały się potwierdzenia fikcyjnych operacji. Dziennikarze udokumentowali konkretne przypadki fabrykowania dokumentów. Były menedżer jednej ze spółek z grupy usłyszał już zarzuty udziału w fałszowaniu ponad 4 tys. dokumentów związanych z przewozem odpadów. Sprawą zajmują się Prokuratura Krajowa i Centralne Biuro Śledcze Policji.

Minister finansów zabiera głos

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie z TVN24 stanowczo zaprzeczył, jakoby jakiekolwiek pieniądze z dotacji zostały przekazane firmie.

— Żadne pieniądze do tej firmy nie popłynęły. Nawet złotówka. I nawet złotówka do tej firmy nie popłynie do momentu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.

Domański podkreślił jednocześnie, że projekt POLVOLT od strony merytorycznej został bardzo dobrze oceniony – pozytywne opinie wydały m.in. Komisja Europejska (dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Innowacyjnego) oraz Europejski Bank Inwestycyjny. Umowa uzyskała też aprobatę Prokuratorii Generalnej RP. Minister dodał, że poprosił Tomasza Siemoniaka, ministra koordynatora służb specjalnych, o objęcie sprawy szczególnym nadzorem służb.

Resort rozwoju i technologii: kontrola i wstrzymanie wypłat

Ministerstwo Rozwoju i Technologii w oficjalnym oświadczeniu z 11 sierpnia 2026 r. potwierdziło, że spółka Elemental Battery Metals Sp. z o.o. (beneficjent wsparcia) nie otrzymała ani złotówki. Resort prowadzi regularne kontrole, a do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy wypłata środków jest wstrzymana. Wsparcie przyznano na podstawie rozporządzenia z września 2023 r. dotyczącego pomocy publicznej dla inwestycji o strategicznym znaczeniu dla transformacji w kierunku gospodarki zeroemisyjnej. Procedura nie ma charakteru konkursowego, a każdy wniosek analizowany jest indywidualnie.

Stanowisko Elemental Holding

Spółka Elemental Holding SA nie pozostaje bierna. W przesłanym PAP oświadczeniu firma poinformowała o podjęciu kroków prawnych wobec redaktora naczelnego i zarządu TVN. Domaga się usunięcia materiału oraz publikacji sprostowania. Zdaniem spółki reportaż zawiera „szereg informacji nieprawdziwych, nieścisłych i wprowadzających w błąd”.

Firma wskazała, że opisane w materiale incydenty dotyczą działalności małych spółek zależnych, których wpływ na Grupę jest pomijalny – wynosi zaledwie 1,5% ogólnych przychodów. Elemental Holding zapewnia, że działa w oparciu o rozbudowane systemy nadzoru i podlega licznym kontrolom oraz audytom, które do tej pory nie wykazały sugerowanych nieprawidłowości.

Co dalej?

Minister Domański zapowiedział, że dopóki wszystkie wątpliwości nie zostaną rozwiane, pieniądze pozostaną w budżecie. Krajowa Administracja Skarbowa i Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzą kontrole, a Główny Inspektor Środowiska – jak przekazała minister klimatu Paulina Hennig-Kloska – również zajmuje się tematem. Ostateczny werdykt mają wydać organy ścigania. Na razie miliard złotych na strategiczny projekt odzysku metali czeka w zawieszeniu.