Mo-Bruk ma za sobą wyjątkowo udane pierwsze półrocze 2026 roku. Spółka nie tylko znacząco poprawiła wyniki finansowe, ale też pochwaliła się rekordowym wzrostem kursu – akcje drożały w czwartek nawet o 7,4%, sięgając poziomu 398 zł za sztukę, najwyższego od wiosny 2022 roku. Impulsem były opublikowane przed sesją dane finansowe, które okazały się lepsze od oczekiwań analityków.

II kwartał z przytupem

W samym drugim kwartale grupa wypracowała 102,4 mln zł przychodów i 26,6 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost odpowiednio o 51,7% i 90,4% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk EBITDA wzrósł o 60,3%, do 44,4 mln zł. Całe półrocze zamknęło się EBITDA na poziomie 74,8 mln zł (+43,9% r/r).

Równie imponująco wygląda wolumen przetworzonych odpadów – w ciągu sześciu miesięcy grupa zagospodarowała 181,3 tys. ton, czyli o 14,5% więcej niż rok wcześniej. Najwięcej, bo 113,1 tys. ton, trafiło do segmentu zestalania i stabilizacji, a 41,6 tys. ton do produkcji paliwa alternatywnego RDF.

Ceny w górę – to zasługa kontraktów na „bomby ekologiczne”

Za wzrostem wyników stoją przede wszystkim wyższe średnie ceny realizacji. W segmencie spalania odpadów ceny poszły w górę o 22%, a w RDF aż o 44%. Jak tłumaczy zarząd, to efekt kontraktów na unieszkodliwianie tzw. bomb ekologicznych. Do tego doszedł pozytywny wpływ konsolidacji przejętych w ubiegłym roku spółek El-Kajo i Eco Point.

„Pierwsze półrocze 2026 r. to także okres, w którym w pełni ujawniły się efekty naszych przejęć podmiotów El-Kajo i Eco Point. Obie spółki w znaczący sposób kontrybuują już do skonsolidowanej EBITDA i zysku netto” – mówi Henryk Siodmok, prezes Mo-Bruku.

30 mln zł na inwestycje – najwięcej pójdzie na El-Kajo

Spółka kontynuuje program inwestycyjny, który w tym roku ma sięgnąć 30 mln zł. Największy projekt, wart ponad 10 mln zł, to rozbudowa zakładu El-Kajo. Obejmuje zakup dodatkowych gruntów pod magazyny oraz instalację nowych linii produkcyjnych. Celem jest pełne wykorzystanie pozwolenia zintegrowanego na przetwarzanie odpadów w ilości 220 tys. ton rocznie.

Pozostałe nakłady koncentrują się na modernizacji logistyki wewnętrznej w zakładzie RDF w Karsach. Powstają tam nowe wagi, taśmociągi i rampy, co ma zwiększyć przepustowość i efektywność obsługi transportu ciężarowego. W ramach inwestycji odtworzeniowych wymieniany jest też ciężki sprzęt, który zużywa się w ciągu 3–5 lat. Wszystkie działania – jak podkreśla zarząd – mają na celu eliminację tzw. wąskich gardeł i zwiększenie realnych mocy przerobowych bez konieczności kosztownej rozbudowy samych instalacji.

Nowe przejęcia w planach i holdingowa struktura

Zarząd zapowiada kontynuację polityki akwizycyjnej. Kolejne przejęcia mają dotyczyć firm zajmujących się zbieraniem odpadów przemysłowych, co pozwoli zwiększyć kontrolę nad strumieniem odpadów i zapewnić stabilność dostaw. Spółka jest też w trakcie przekształcania w strukturę holdingową, która ma oddzielić ryzyka operacyjne poszczególnych zakładów od reszty grupy.

Dywidenda w drodze

Mimo wydatków na M&A i inwestycje, Mo-Bruk nie rezygnuje z polityki dywidendowej. W tym roku akcjonariusze otrzymają 15,23 zł na akcję – wypłata nastąpi 5 października. To więcej niż w poprzednich dwóch latach, gdy dywidenda wynosiła po 13,17 zł. Zgodnie z przyjętą polityką, zarząd rekomenduje przeznaczenie od 50% do 100% zysku netto spółki, o ile wskaźnik długu netto do EBITDA nie przekroczy 2,5 na koniec roku obrotowego.

Optymistyczne perspektywy na drugie półrocze

Zarząd Mo-Bruku patrzy w przyszłość z optymizmem. Kluczowe znaczenie będą miały działania zmierzające do zwiększenia limitów wynikających z pozwoleń zintegrowanych oraz finalizacja kolejnych akwizycji. Równolegle kontynuowane będą inwestycje o wartości do 30 mln zł, z naciskiem na rozbudowę El-Kajo i modernizację logistyki w Karsach. Pełny raport półroczny został opublikowany 27 sierpnia, a kolejne dane o wynikach poznamy przy okazji raportów kwartalnych.