Lipiec przyniósł najwięcej nowych internetowych ofert pracy od miesięcy, a mimo to stopa bezrobocia w ujęciu rocznym wzrosła. Najnowsze dane GUS oraz analiza ogłoszeń o zatrudnieniu pokazują rynek, na którym ożywienie widać w wielu regionach i branżach, ale nie we wszystkich zawodach.

Bezrobocie w lipcu: 5,8 proc.

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że stopa bezrobocia w lipcu 2026 r. wyniosła 5,8 proc. wobec 5,4 proc. rok wcześniej. To oznacza brak zmian w porównaniu z czerwcem. Finalny odczyt okazał się przy tym lepszy od wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które na początku sierpnia wskazywało na 5,9 proc.

Wiosną stopa bezrobocia w Polsce spadała, ale – jak podano – to efekt sezonowy, obserwowany co roku. W lutym i marcu wynosiła po 6,1 proc., w kwietniu 6,0 proc., w maju 5,9 proc., a w czerwcu obniżyła się do 5,8 proc. Poziom 6,1 proc. z lutego i marca był najwyższym odczytem od prawie pięciu lat.

Na koniec lipca w urzędach pracy zarejestrowanych było 906,4 tys. osób. Resort pracy szacował ten wynik na 907,3 tys. W porównaniu z poprzednim miesiącem liczba bezrobotnych wzrosła o 4,9 tys., czyli o 0,5 proc. Rok do roku wzrost wyniósł 75,6 tys. osób, co odpowiada 9,1 proc.

Dwie perspektywy na rynek pracy

GUS podał dane za koniec lipca, a analiza ofert obejmuje cały miesiąc. Pierwsza statystyka dotyczy osób zarejestrowanych w urzędach pracy, druga – ogłoszeń publikowanych w internecie. To dwa różne pomiary rynku pracy: jeden liczy zarejestrowanych bezrobotnych, drugi liczy opublikowane ogłoszenia.

Najwięcej ofert od miesięcy

Osobno opublikowane dane o internetowych ofertach zatrudnienia pokazują, że po wyłączeniu prac sezonowych w lipcu wzrost liczby ogłoszeń odnotowano w większości województw. Największy miesięczny przyrost zanotowano w województwie warmińsko-mazurskim, podkarpackim i śląskim. Najmocniej ubyło natomiast ofert w wielkopolskim, zachodniopomorskim i dolnośląskim. Mapa zmian jest więc nierówna: obok regionów z wyraźnym wzrostem są też takie, w których ofert wyraźnie ubyło.

W ujęciu branżowym największy wzrost ofert w skali miesiąca wystąpił w edukacji, logistyce oraz spedycji. W edukacji wcześniej przez wiele miesięcy wakatów ubywało, ale teraz liczba ogłoszeń rośnie już trzeci miesiąc z rzędu, a sam lipiec przyniósł wzrost o wartości dwucyfrowej. W logistyce ofert przybywa nieprzerwanie od kwietnia, a ich liczba jest najwyższa od stycznia 2024 r. Wyraźną tendencję wzrostową widać również w spedycji.

W turystyce po lipcowym wzroście liczba ogłoszeń znalazła się na najwyższym poziomie od ponad półtora roku. Z kolei w usługach ukazało się najwięcej ofert od września 2024 r.

Kogo szukają pracodawcy, a kogo nie?

Wśród zawodów wymagających wykształcenia w naukach społecznych lub prawnych relatywnie najwięcej nowych ofert pojawiło się dla pracowników centrów telefonicznych i działów zakupów. Nieśmiałe ożywienie widać w finansach oraz wśród prawników. Z drugiej strony największe spadki dotknęły grafików, pracowników biurowych oraz bankowość.

Wyraźny problem widać wśród absolwentów nauk ścisłych i inżynieryjnych. W lipcu wzrost liczby ogłoszeń wystąpił we wszystkich kategoriach, ale nie w zawodach informatycznych. Największe przyrosty odnotowano natomiast w handlu internetowym, w działach BHP oraz w budownictwie.

Najważniejsze liczby lipca

  • Stopa bezrobocia: 5,8 proc., bez zmian względem czerwca.
  • Zarejestrowani bezrobotni: 906,4 tys. osób, wobec 907,3 tys. szacowanych przez ministerstwo.
  • Wzrost liczby bezrobotnych: +4,9 tys. miesiąc do miesiąca i +75,6 tys. rok do roku.
  • Największy miesięczny wzrost ofert: warmińsko-mazurskie, podkarpackie, śląskie.
  • Największy spadek ofert: wielkopolskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie.
  • Jedyna kategoria bez wzrostu dla absolwentów nauk ścisłych i inżynieryjnych: IT.

Lipcowe dane nie dają jednej jednoznacznej odpowiedzi. Ofert przybywa, ale w wybranych regionach i branżach. Tymczasem liczba zarejestrowanych bezrobotnych pozostaje wyraźnie wyższa niż przed rokiem – na koniec lipca w urzędach pracy było 906,4 tys. osób.