Nasdaq traci 1200 pkt. w dwa dni – czy to dopiero początek przeceny?
Pixabay.com / sergeitokmakov
Po długim okresie wzrostów na światowych rynkach akcji w ostatnich dniach doszło do gwałtownego odwrotu, który szczególnie mocno uderzył w sektor technologiczny. Kontrakty terminowe na indeks Nasdaq 100 w ciągu dwóch sesji straciły ponad 1200 punktów, a inwestorzy zastanawiają się, czy to tylko techniczne odreagowanie, czy początek głębszej korekty.
Jastrzębi Fed i rosnące obawy inflacyjne
Rezerwa Federalna pod przewodnictwem Kevina Warsha utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale jej przekaz został odebrany przez rynek jako znacznie bardziej restrykcyjny. Bank centralny zrewidował w górę prognozy inflacyjne na ten rok, co – zdaniem analityków – oddala perspektywę obniżek stóp. Walka z inflacją pozostaje priorytetem, nawet jeśli miałoby to osłabić rynek akcji.
Reakcja Wall Street była natychmiastowa: indeks Dow Jones stracił 0,98%, S&P 500 spadł o 1,21%, a Nasdaq 100 zamknął sesję blisko 1% pod kreską. Co więcej, coraz więcej uczestników rynku zaczęło dopuszczać możliwość podwyżki stóp procentowych jeszcze w październiku.
Wielka ekspiracja opcji jako katalizator zmienności
Zaledwie kilka dni przed obecną wyprzedażą rynki mierzyły się z tzw. big opex – wielką ekspiracją opcji w USA, która z powodu święta Juneteenth została przesunięta z piątku na czwartek 18 czerwca. To wydarzenie samo w sobie generuje podwyższoną zmienność, ponieważ dealerzy muszą wtedy rebalansować pozycje gamma na kluczowych poziomach, co może prowadzić do gwałtownych ruchów niezależnie od danych makroekonomicznych. W połowie miesiąca analitycy ostrzegali, że ekspiracja ta może wywołać silniejsze ruchy – i rzeczywiście, w kolejnych dniach zmienność znacząco wzrosła.
AI pod presją – inwestorzy realizują zyski
Wtorkowa sesja przyniosła prawdziwy wstrząs na rynku technologicznym. Impulsem do wyprzedaży były wcześniejsze spadki na giełdach azjatyckich. Zdaniem analityków, inwestorzy zaczęli masowo realizować zyski na spółkach, które w ostatnich miesiącach najmocniej korzystały z boomu na sztuczną inteligencję. Część komentatorów określiła to jako pierwszy poważny sygnał ostrzegawczy dla sektora AI po długim okresie niemal nieprzerwanych wzrostów.
Indeks Nasdaq 100 spadł o 3,29%, cofając się do poziomów nienotowanych od połowy czerwca. S&P 500 również zakończył dzień na minusie, podczas gdy Dow Jones stracił jedynie nieznacznie – głównie ze względu na mniejszy udział spółek technologicznych w jego składzie.
DAX broni kluczowego wsparcia
Na europejskich parkietach również widać niepewność. Niemiecki indeks DAX oscyluje w okolicach 25.038 punktów po obronie strefy 24.953 pkt., którą analitycy uznają za najważniejsze krótkoterminowe wsparcie. Utrzymanie tej strefy pozwoliłoby rynkowi pozostać w paśmie konsolidacji. Jeśli jednak cena zamknie się poniżej 24.953 pkt. na interwale godzinowym, otworzy to drogę w kierunku niższej strefy popytowej w rejonie 24.820 punktów.
Co dalej z Nasdaq?
Obecna cena kontraktów terminowych na Nasdaq znajduje się poniżej istotnych średnich i poziomów wsparcia. Uwaga inwestorów kieruje się obecnie w rejon 29.317 – 29.183 punktów, który wyznacza pierwszą realną stację popytu na wyższym interwale. Dopóki rynek nie odzyska poziomu 30.050 punktów (zamknięcie na H1), kontrolę nad układem sił nadal sprawuje strona podażowa. Analitycy podkreślają, że dalsze spadki w kierunku 29.317 – 29.183 pkt. pozostają scenariuszem bazowym na najbliższą sesję.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.