Nawrocki podpisał, ale ma wątpliwości. Rewolucyjna nowela PIP trafi do Trybunału
Pixabay.com / Sergey2025
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego taka decyzja? Bo, jak sam przyznaje, ma poważne wątpliwości co do zakresu uprawnień, jakie otrzymują inspektorzy.
Trudna decyzja o podpisie
„To była decyzja trudna, bo dotykająca samego fundamentu, relacji między państwem, pracownikiem a pracodawcą” – oświadczył prezydent w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Nawrocki podkreślił, że ustawa „uderza w patologię rynku pracy, w praktyki, które wszyscy znamy: wymuszone umowy śmieciowe, fikcyjne samozatrudnienie”. Co więcej, nowelizacja umożliwia uruchomienie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Prezydent widzi w tym także wymiar prodemograficzny, argumentując, że „stabilne zatrudnienie, płatne urlopy, bezpieczeństwo finansowe to są realne warunki do zakładania rodzin”.
Ale są też poważne „ale”…
Mimo podpisu, głowa państwa nie ukrywa swoich obaw. „Cały czas mam poważne wątpliwości co do części przepisów – zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy wobec przedsiębiorców” – przyznał Nawrocki. Jego zdaniem „państwo musi być silne, ale nie może być nadmierne w ingerencji”.
Dodatkowo, prezydent wskazał na problem z procesem legislacyjnym. „Od początku procedowania tego prawa miałem poważne wątpliwości. Dotyczyły one przede wszystkim braku właściwego dialogu społecznego na etapie prac rządowych” – zaznaczył. Jego zdaniem „państwo nie może pomijać partnerów społecznych – to jest fundament zdrowej demokracji”.
Właśnie z powodu tych wątpliwości, równolegle z podpisaniem ustawy, prezydent zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Co zmienia nowelizacja? Rewolucja w walce ze „śmieciówkami”
Nowelizacja, przegłosowana przez parlament w marcu 2026 roku, ma być jedną z najpoważniejszych reform od lat. Jej głównym celem jest walka z tzw. „śmieciowym zatrudnieniem” oraz wzmocnienie narzędzi inspektorów.
O co dokładnie chodzi? Inspektor pracy, po stwierdzeniu nieprawidłowości i wysłuchaniu stron, będzie mógł wydać polecenie dotyczące umowy cywilnoprawnej lub niezawarcia umowy o pracę – ale tylko w sytuacji, gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy.
Jeśli polecenie nie zostanie wykonane, inspektor może wystąpić o wszczęcie postępowania administracyjnego. To może zakończyć się decyzją o przekształceniu umowy lub skierowaniem sprawy do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy.
Ale jest też droga polubowna. Po decyzji inspektora, pracodawca i pracownik mogą dobrowolnie zawrzeć umowę o pracę. Jeśli inspektor ją zaakceptuje, sprawa się kończy.
Jakie są dalsze kroki?
Od decyzji okręgowego inspektora pracy przysługuje odwołanie do sądu. Co ważne, nowela nie wprowadza rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji – jest ona wstrzymana do czasu prawomocnego orzeczenia. Sąd ma rozpatrzyć odwołanie w ciągu miesiąca.
Rygor natychmiastowej wykonalności można nadać tylko w szczególnych przypadkach, np. wobec kobiet w ciąży.
Nie tylko PIP. Co jeszcze podpisał prezydent?
Tego samego dnia Karol Nawrocki podpisał także inne ustawy. Wśród nich znalazły się: nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych, nowela ustawy o ochronie zabytków, ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej oraz nowelizacja Prawa energetycznego.
Podpisał również ustawę o małych szkołach, nowelizację usprawniającą zasady obrotu towarami strategicznymi oraz – i również skierował ją do TK – ustawę w sprawie kas rejestrujących dla przewoźników kolejowych.
Podsumowując, prezydent stwierdził, że „państwo w XXI w. musi być sprawne, by być poważne”. Teraz jednak ostateczne słowo w sprawie kontrowersyjnych uprawnień PIP będzie należeć do Trybunału Konstytucyjnego.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.