Otrzymałeś właśnie decyzję ZUS dotyczącą waloryzacji i trzynastki? Nie odkładaj jej na później! W tym roku w dokumentach kryje się ważne ostrzeżenie, które może sprawić, że część seniorów będzie musiała zwrócić pobraną 13. emeryturę. O kogo konkretnie chodzi?

Ważne pismo w sprawie trzynastki

Miliony emerytów i rencistów otrzymały właśnie korespondencję od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W jednym liście znajdą się dwie decyzje: o przyznaniu i wysokości 13. emerytury oraz o nowej wysokości świadczenia po marcowej waloryzacji.

W tym roku 13. emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Po potrąceniu składki zdrowotnej i podatku kwota netto to najczęściej 1563,43 zł, niezależnie od wysokości podstawowej emerytury. Ale uwaga: nie wszyscy mają prawo do jej zatrzymania.

W decyzji ZUS napisano, że jeśli na „31 marca 2026 r. nie miała Pani/Pan prawa do świadczenia, z tytułu którego wypłacono dodatkowe roczne świadczenie pieniężne lub nie przysługiwała wypłata tego świadczenia, dodatkowe roczne świadczenie pieniężne — jako nienależnie pobrane — będzie podlegało zwrotowi”.

Kto może stracić trzynastkę?

Ostrzeżenie dotyczy przede wszystkim osób, które pobierają więcej niż jedno świadczenie lub dorabiają do emerytury lub renty. To szczególnie ważne dla seniorów na wcześniejszych emeryturach, rentach czy świadczeniach przedemerytalnych, które przekroczą limity dorabiania.

ZUS jasno przypomina, że nawet jeśli ktoś ma prawo do kilku świadczeń (np. emerytury i renty rodzinnej), przysługuje mu tylko jedna 13. emerytura. W przypadku świadczeń z różnych instytucji, decyzję i wypłatę realizuje ZUS.

Co robić, jeśli nie zgadzasz się z decyzją? Seniorzy mają 30 dni na odwołanie się do sądu pracy za pośrednictwem ZUS. Szczegółowa instrukcja znajduje się w otrzymanym piśmie. Decyzje są dostępne także online na platformie e-ZUS.

Dla wdów i wdowców: dodatkowa szansa

Ale jest też dobra wiadomość dla pewnej grupy seniorów. W 2026 roku wdowy i wdowcy mogą ubiegać się o tzw. rentę wdowią, która pozwala połączyć własną emeryturę lub rentę z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku. To oznacza, że nie trzeba już wybierać tylko jednego świadczenia.

Aby otrzymać rentę wdowią, trzeba spełnić kilka warunków:

  • Osiągnięcie wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn)
  • Pozostawanie w małżeństwie do dnia śmierci małżonka
  • Nabycie prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż po ukończeniu 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni)
  • Brak nowego związku małżeńskiego – prawo do renty wdowiej ustaje po ponownym ślubie

Ile można dostać?

Renta wdowia nie jest stałą kwotą, ale pozwala połączyć świadczenia. W 2026 roku osoba uprawniona może pobierać jedno świadczenie w całości oraz 15% drugiego świadczenia. Można wybrać korzystniejszy wariant: 100% własnej emerytury plus 15% renty rodzinnej lub odwrotnie.

Ważny jest limit: suma świadczeń wypłacanych w ramach renty wdowiej nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura to 1978,49 zł brutto, więc maksymalna łączna kwota to 5935,47 zł brutto miesięcznie. Jeśli po połączeniu kwota byłaby wyższa, ZUS obniży wypłatę do obowiązującego limitu.

Aktualne 15% drugiego świadczenia obowiązuje do końca 2026 roku. Od 1 stycznia 2027 roku udział ma wzrosnąć do 25%, co oznacza wyższe wypłaty.

Jak złożyć wniosek?

Wniosek o rentę wdowią (formularz ERWD) składa się w instytucji, która wypłaca świadczenie emerytalne lub rentowe – najczęściej ZUS. Można go złożyć osobiście, wysłać pocztą lub elektronicznie przez PUE/eZUS. Do wniosku potrzebne są dokumenty potwierdzające prawo do świadczeń. Ważne: renta wdowia nie zostanie przyznana automatycznie – nawet przy spełnieniu warunków konieczne jest złożenie wniosku.

Podsumowując: jeśli otrzymałeś decyzję ZUS, dokładnie ją przeanalizuj. Sprawdź, czy nie należysz do grupy osób, którym grozi konieczność zwrotu trzynastki. A jeśli jesteś wdową lub wdowcem, rozważ złożenie wniosku o rentę wdowią – to dodatkowe pieniądze w domowym budżecie.