Niemcy tracą impet, a cała strefa euro zwalnia. Co stoi za nagłym spowolnieniem?
Pixabay.com / LauraTara
Czy gospodarka europejskiego giganta zaczyna się chwiać? Najnowsze dane z Niemiec i całej strefy euro przynoszą niepokojące sygnały, a winowajcą jest dobrze znany konflikt.
Niemiecki sektor usług wyraźnie hamuje
Aktywność w niemieckim sektorze usług wyraźnie wyhamowała w marcu. Wskaźnik PMI dla usług spadł do 50,9 pkt z 53,5 pkt w lutym, osiągając najniższy poziom od siedmiu miesięcy. Choć nadal pozostaje powyżej magicznej granicy 50 punktów, wyraźnie sygnalizuje osłabienie dynamiki całego sektora.
Za to spowolnienie odpowiada przede wszystkim słabszy popyt. Firmy usługowe po raz pierwszy od września odnotowały spadek nowych zamówień. Eksperci wiążą to bezpośrednio z sytuacją na Bliskim Wschodzie i rosnącą niepewnością gospodarczą.
Marcowy wskaźnik PMI wskazuje, że gospodarka strefy euro mocno ucierpiała w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie – powiedział Chris Williamson, główny ekonomista ds. biznesu w S&P Global Market Intelligence.
Koszty rosną, a możliwości maleją
Na przedsiębiorstwa coraz mocniej wpływają rosnące koszty, szczególnie związane z cenami energii i paliw. Jednocześnie firmy mają ograniczone możliwości przenoszenia tych wyższych kosztów na klientów, ponieważ popyt pozostaje słaby.
Wskaźnik inflacji producenckiej w strefie euro wzrósł do najwyższego poziomu od nieco ponad trzech lat. Firmy podnosiły też ceny konsumenckie w najszybszym tempie od lutego 2024 roku.
Cała strefa euro odczuwa skutki
Niepokój nie dotyczy tylko Niemiec. Aktywność biznesowa w całej strefie euro gwałtownie osłabła w marcu, osiągając najniższy poziom od dziewięciu miesięcy. Łączony indeks PMI (dla przemysłu i usług) spadł z 51,9 do 50,7 pkt.
Liczba nowych zamówień w strefie euro spadła po nieustannym, stabilnym wzroście od lipca ubiegłego roku. To przede wszystkim efekt słabszego popytu na usługi, w tym na usługi międzynarodowe. Indeks dla samego sektora usług spadł do 50,2 pkt, co stanowi najgorszy odczyt od 10 miesięcy.
Co dalej z gospodarką?
Eksperci zwracają uwagę, że rosnące ceny, zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz niepewność związana z konfliktem mogą w kolejnych miesiącach hamować wzrost gospodarczy. Pogorszyły się również nastroje wśród firm – oczekiwania biznesowe spadły do najniższego poziomu od trzech miesięcy i znalazły się poniżej długoterminowej średniej.
Badanie przeprowadzone przez S&P wykazało, że wzrost PKB w strefie euro wyniósł w I kwartale 2026 roku 0,2 proc.. Jak zaznaczono, w rozpoczętym niedawno II kwartale istnieje ryzyko spadku, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie zostanie szybko rozwiązany.
Chris Williamson zauważył, że oznaki wzrostu gospodarczego w strefie euro widoczne na początku roku zostały zniwelowane przez rosnące ceny energii, zakłócenia w łańcuchach dostaw i dużą zmienność na rynkach finansowych.
To wyraźny sygnał, że europejska gospodarka wchodzi w okres zwiększonej niepewności, a jej dalsze losy w dużej mierze zależą od rozwoju sytuacji geopolitycznej.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.