Czy polski producent uzbrojenia może stać się kluczowym graczem dla NATO? Właśnie otrzymał zielone światło od regulatora, aby to sprawdzić. Niewiadów Polska Grupa Militarna jest na ostatniej prostej przed debiutem na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. To nie będzie jednak klasyczna emisja.

Zatwierdzenie prospektu emisyjnego przez Komisję Nadzoru Finansowego oznacza, że spółka przejdzie z rynku NewConnect na główny parkiet bez emisji nowych akcji. Będzie to pierwszy producent uzbrojenia notowany na głównej giełdzie w Polsce.

Dlaczego ten krok jest tak ważny?

Zarząd Niewiadowa liczy, że obecność na głównym rynku radykalnie zwiększy wiarygodność firmy w oczach globalnych inwestorów i strategicznych partnerów z sektora obronnego. To klucz do realizacji naprawdę ambitnych planów.

„Zatwierdzenie prospektu emisyjnego przez KNF to dla nas sygnał najwyższego zaufania ze strony regulatora i jasny dowód na to, że Niewiadów stał się dojrzałym, transparentnym graczem na rynku kapitałowym” – komentuje Adam Januszko, prezes Niewiadów Polskiej Grupy Militarnej.

Według prezesa, debiut na GPW otwiera szeroką perspektywę pozyskiwania finansowania na kolejne etapy ekspansji. A tych planów jest naprawdę sporo.

Fabryka przyszłości i nie tylko

Niewiadów coraz mocniej rozpycha się w sektorze obronnym, skupiając się na budowie polskich zdolności produkcyjnych. Grupa jest na etapie budowy zdolności w zakresie amunicji artyleryjskiej, szczególnie tej o kalibrze 155 mm, używanej przez armatohaubice takie jak Krab czy K9.

Spółka zakupiła już dwie linie do elaboracji tej amunicji. Każda z nich będzie miała zdolność produkcji 60 tysięcy sztuk pocisków rocznie. Plan zakłada, że do końca 2027 roku moce produkcyjne grupy osiągną poziom 120 tysięcy sztuk amunicji kalibru 155 mm rocznie.

A to dopiero początek. Rozbudowa będzie możliwa dzięki partnerstwu joint venture z funduszem Forum 119 (Grupa Fidera), który zapewnił finansowanie w wysokości 310 milionów złotych.

Gdzie pójdą te miliony?

250 milionów złotych zostanie przeznaczone na budowę zrobotyzowanej fabryki amunicji 155 mm. Zakład ma osiągnąć moce produkcyjne na poziomie do 180 tysięcy sztuk rocznie i będzie dostarczał pociski w standardzie NATO zarówno dla polskiej artylerii, jak i na rynki eksportowe.

Pozostałe 60 milionów złotych zasili produkcję amunicji 40 mm, w tym programowalnych pocisków Airburst, opracowywanych z partnerami z Singapuru. Inwestycja obejmuje budowę hal, nowoczesne centra obróbcze CNC oraz własną infrastrukturę balistyczną.

Pełnoskalowy start seryjnej produkcji w nowych zakładach planowany jest na drugą połowę 2026 roku. Ale Niewiadów nie poprzestaje na amunicji.

Drony, miny i wielka ambicja

Grupa ma także plany związane z uruchomieniem produkcji min przeciwpiechotnych i planuje rozszerzenie oferty o miny przeciwpancerne. Rozpoczęcie masowej produkcji planowane jest na 2027 rok, a pierwszych zamówień spółka spodziewa się już w 2026.

Ponadto, firma zamierza rozwijać technologie dronowe. Ambicją zarządu jest zajęcie pozycji kluczowego partnera w rozbudowie potencjału obronnego Polski i NATO.

„Chcemy, aby Niewiadów PGM była kojarzona z nowoczesnością, stabilnością i strategicznym znaczeniem dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego” – podkreśla prezes Januszko.

Hossa na giełdzie trwa

Inwestorzy już teraz dostrzegają potencjał. W odpowiedzi na komunikat o zatwierdzeniu prospektu, akcje spółki drożały w kilkunastoprocentowym tempie, przy dużo wyższym niż zwykle wolumenie obrotu.

Akcje Niewiadowa od dłuższego czasu cieszą się sporym zainteresowaniem. Spółka, której wycena giełdowa sięga około 2,5 miliarda złotych, jest jednym z największych beneficjentów zbrojeniowej hossy. Tylko od początku 2026 roku jej akcje zyskały już ponad 40%, kontynuując zwyżki z poprzedniego roku, w którym urosły ponad 10-krotnie.

Eksperci wskazują, że zainteresowanie spółkami zbrojeniowymi jest zrozumiałe w kontekście długoterminowego trendu dozbrajania się państw. Jednocześnie przestrzegają przed wysoką zmiennością w tym segmencie.

Niewiadów PGM staje się więc nie tylko producentem, ale i symbolem. Symbolem polskich ambicji w strategicznym, globalnym przemyśle. A teraz, z głównym parkietem GPW na horyzoncie, ma solidny fundament, aby te ambicje realizować.