Czy słynny globalny gigant sportowy traci rozpęd? Nike właśnie potwierdził szczegóły szeroko zakrojonej restrukturyzacji, która obejmie 1,4 tysiąca stanowisk na całym świecie. A co kluczowe dla polskiego rynku pracy – wśród placówek wygaszanych przez koncern znalazło się także biuro technologiczne w Polsce.

To efekt ogłoszonej dwa tygodnie temu strategii „Win Now”, która ma pomóc firmie odzyskać dynamikę. Ale liczby mówią same za siebie.

Technologia na pierwszej linii cięć

Zdecydowana większość z 1,4 tys. zwolnień dotknie dział technologiczny. Jak tłumaczył dyrektor operacyjny Nike, Venkatesh Alagirisamy, zmiany są konieczne, by „przebudować zespół IT, zmodernizować produkcję systemów Air oraz zintegrować łańcuchy dostaw”.

— Zmiany te doprowadzą do redukcji około 1,4 tys. ról w globalnych operacjach, z czego większość w technologii — napisał Alagirisamy, przyznając, że decyzje te są „bardzo trudne dla bezpośrednio dotkniętych nimi kolegów”.

I tu pojawia się polski wątek. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Nike zamyka swoje centra technologiczne w Atlancie, Chinach oraz właśnie w Polsce. Koncern argumentuje, że przenosi operacje IT bliżej głównych biur korporacyjnych, by szybciej reagować na potrzeby biznesu.

Nie pierwszy taki ruch giganta

Dla Nike to jednak nie pierwsza taka decyzja w ostatnich miesiącach. To raczej kolejna faza trwającego procesu.

W styczniu pracę straciło 775 osób, głównie w amerykańskich centrach dystrybucyjnych. Z kolei zeszłego lata miała miejsce runda zwolnień obejmująca około 1 proc. personelu korporacyjnego.

Zarząd podkreśla, że obecne działania to kontynuacja dostosowywania firmy do tempa współczesnego rynku i przyspieszenia wzrostu. Nowa strategia CEO Elliotta Hilla, który kieruje firmą od dwóch lat, oznacza m.in. odchodzenie od starego modelu sprzedaży i przebudowę całego łańcucha dostaw.

Nowa mapa technologiczna Nike

Gdzie zatem będą się teraz koncentrować siły technologiczne giganta? Firma wskazuje na dwa główne ośrodki: Philip H. Knight Campus w Beaverton oraz Nike India Technology Center.

Jak podaje Business Insider, oprócz tych lokacji Nike planuje utrzymać centra technologiczne w pobliżu swoich biur korporacyjnych w Europie i Chinach. To oznacza konsolidację i większą centralizację kluczowych zespołów.

Co stoi za decyzjami? Spadająca sprzedaż

Restrukturyzacja nie dzieje się w próżni. Zbiega się w czasie z mało optymistycznymi prognozami finansowymi koncernu.

W raporcie za trzeci kwartał fiskalny Nike ostrzegło inwestorów, że sprzedaż będzie nadal spadać do końca roku. Największym problemem pozostaje rynek chiński, gdzie w obecnym kwartale przewidywany jest spadek sprzedaży o aż 20 proc.

W obliczu takiego spadku popytu w Państwie Środka, zarząd zmuszony jest szukać oszczędności i zwiększać efektywność operacyjną. Niestety, dla pracowników na całym świecie, w tym w Polsce, przekłada się to na niepewność i wypowiedzenia.

Dla globalnego rynku to sygnał, że nawet najwięksi gracze nie są odporni na wyzwania. A dla polskiego sektora technologicznego – konkretna, bolesna lekcja ekonomii.