Nowa skala PIT, wyższy CIT i ciaśniejszy ryczałt. Oto plan rządu na podatki
Pixabay.com / lewickistudio
Po ponad roku prac rząd przyjął obszerną nowelizację PIT, CIT i ryczałtu, oznaczoną w wykazie prac legislacyjnych jako UD116. Po konsultacjach z projektu wypadła m.in. niekorzystna dla branży IT propozycja, by podatnicy korzystający z ulgi IP Box musieli zatrudniać trzy osoby. Mimo to pakiet wciąż jest obszerny: zawiera ponad 20 zmian w podatkach dochodowych.
Osobno Rada Ministrów zajmuje się we wtorek projektem nowej skali PIT od 2027 r. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Finansów stawka 12 proc. ma obowiązywać do 130 tys. zł dochodu, przedział 130–150 tys. zł ma być objęty nową stawką 24 proc., a 32 proc. dopiero od nadwyżki ponad 150 tys. zł. Dziś nadwyżka ponad 120 tys. zł jest opodatkowana 32 proc. Wolna kwota pozostanie na poziomie 30 tys. zł.
Świadczenia rodzinne bez PIT
Jedna z proponowanych zmian dotyczy świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodziny, które płacą małżonkowie. Dziś takie świadczenia są zwolnione z PIT tylko w przypadku wspólności majątkowej. Projekt zakłada, że zwolnienie będzie przysługiwać niezależnie od obowiązującego między małżonkami ustroju majątkowego.
Ryczałt: 17 proc. od własności intelektualnej
Ministerstwo Finansów chce też ograniczyć optymalizację z wykorzystaniem dzierżawy własności intelektualnej. Chodzi o schemat, w którym wspólnik spółki z o.o. wydzierżawia jej np. znak towarowy, patent, wzór użytkowy czy know-how. Obecnie spółka może zaliczyć czynsz do kosztów uzyskania przychodów, a wspólnik płaci ryczałt według stawki 8,5 proc. lub 12,5 proc. od nadwyżki ponad 100 tys. zł. Projekt przewiduje, że przychody z najmu, dzierżawy lub umowy o podobnym charakterze dotyczące własności intelektualnej, zawarte z podmiotem powiązanym, będą opodatkowane stawką 17 proc. Wyjątkiem mają być utwory chronione prawem autorskim.
Najem: wyższa stawka od 100 tys. zł
Zmiana ma objąć także ryczałt od najmu. Do 100 tys. zł przychodu stawka ma wynieść 8,5 proc., niezależnie od tego, czy najemcą jest podmiot powiązany. Nadwyżka powyżej tej kwoty ma być opodatkowana 12,5 proc., gdy nieruchomość jest wynajmowana podmiotowi niepowiązanemu, i 15 proc., gdy trafia do podmiotu powiązanego. Zasady mają dotyczyć zarówno najmu prywatnego, jak i najmu prowadzonego w ramach działalności gospodarczej.
Co jeszcze w pakiecie
Nowelizacja przewiduje też zmiany w daninie solidarnościowej, w tym możliwość rozliczania strat oraz wliczanie dochodów z IP Box do podstawy tej daniny. Osobno ma zostać wprowadzony zakaz wstecznej zmiany stawek amortyzacyjnych po terminie złożenia rocznego zeznania; zakaz ma objąć odpisy dokonane od 1 stycznia 2027 r. W przypadku amortyzacji samochodów poziom emisji CO2 będzie można ustalać nie tylko na podstawie CEPiK, ale także świadectwa zgodności CoC lub dokumentu uznanego przez dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego.
Doprecyzowany ma zostać także mechanizm bezpiecznej przystani w transakcjach pożyczkowych między podmiotami powiązanymi – projekt zakłada, że będzie on dotyczyć wyłącznie pożyczek z oprocentowaniem zmiennym, czyli stopa bazowa plus marża. W estońskim CIT planowane są nowa definicja ukrytych zysków, definicja wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą oraz złagodzenie warunku zatrudnienia. Spółki działające do końca 2026 r., które złożyły sprawozdanie finansowe po terminie lub w ogóle go nie złożyły, będą mogły naprawić błąd do 31 stycznia 2027 r. Projekt wprowadza też zakaz przechodzenia na estoński CIT w trakcie roku podatkowego.
Kto zapłaci za reformę
Z projektu wynika, że za nową skalę PIT mają zapłacić najlepiej zarabiający i duże firmy. Danina solidarnościowa od dochodów powyżej 1 mln zł ma wzrosnąć z 4 do 5 proc.; według danych za 2024 r. płaci ją około 39 tys. osób. CIT dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro rocznie, z wyłączeniem banków, ma wzrosnąć z 19 do 22 proc. Limit ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych ma spaść z 2 mln euro do 250 tys. euro rocznie. Ograniczenie limitu może dla dobrze zarabiających przedsiębiorców, w tym specjalistów IT i lekarzy na kontraktach, oznaczać konieczność przejścia na skalę podatkową albo podatek liniowy.
Ministerstwo Finansów szacuje, że budżet państwa straci na zmianach w PIT 57,7 mld zł w ciągu dekady, ale łączne dochody sektora finansów publicznych mają wzrosnąć o 26,5 mld zł. Dodatkowe środki mają zasilić NFZ, jednostki samorządu terytorialnego i Fundusz Solidarnościowy – odpowiednio 31,3 mld zł, 29,6 mld zł i 23,2 mld zł. Już w 2027 r. dochody sektora mają być wyższe o ponad 2,6 mld zł.
Jeśli Rada Ministrów przyjmie projekt nowej skali PIT zgodnie z planem, ustawa trafi do Sejmu z ponadrocznym wyprzedzeniem wobec planowanej daty wejścia w życie. Ostateczny kształt zmian ustalą prace parlamentarne.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.