Czy gigant z branży paliwowej może zarobić niemal dwukrotnie więcej, gdy jego przychody rosną tylko nieznacznie? Najnowsze wyniki Orlenu pokazują, że tak – i robią to z ogromną siłą.

Grupa Orlen zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku z zyskiem netto na poziomie 8,154 mld zł. To wynik wyższy o około 94% rok do roku! Jak podaje raport spółki, w analogicznym okresie 2025 roku zysk netto wyniósł 4,206 mld zł. Te liczby mówią wszystko.

Przychody vs. zysk: paradoksalna matematyka

Przychody Grupy w pierwszym kwartale 2026 osiągnęły 75,8 mld zł, co oznacza wzrost o 2,9% w porównaniu do roku poprzednego (73,650 mld zł). Skorygowany EBITDA LIFO, czyli preferowana miara rentowności, wyniósł 14,08 mld zł, co oznacza wzrost rok do roku o 23%. Jak zauważa Business Insider, prognozy analityków były znacznie niższe – mówiły o zysku netto na poziomie 6,5 mld zł i EBITDA LIFO około 13,36 mld zł. Orlen zaskoczył rynek.

„Gwarantujemy bezpieczeństwo energetyczne Polski, oferując Polakom paliwa po najniższych cenach w Unii Europejskiej. Jednocześnie zapewniamy ich pełną dostępność” – mówi prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, cytowany przez parkiet.com.

Co napędziło ten wzrost?

Jak wskazuje spółka w raportach, początek roku upłynął pod znakiem „dużej niestabilności i bezprecedensowej zmienności na światowych rynkach energii”. Konflikt zbrojny pomiędzy USA i Izraelem a Iranem, trwający od końca lutego 2026 r., wpłynął istotnie na wyniki.

Ceny ropy Brent wzrosły o ponad 50% od momentu rozpoczęcia działań militarnych, zbliżając się do poziomu 120 dol./bbl. W I kwartale 2026 średnia cena ropy naftowej wzrosła o 5,4 dol./bbl rok do roku do 81,1 dol./bbl. To przełożyło się na wyższe przychody.

Dodatkowo, marża rafineryjna wzrosła o 7,5 dol. na baryłce do 12,9 dol. – informuje koncern w prezentacji wynikowej. Notowania benzyny wzrosły o 6%, oleju napędowego o 25%, a paliwa Jet o 40%. Spadła natomiast marża petrochemiczna grupy o 26 euro na tonie do 119 euro.

Wszystkie segmenty na plusie

To charakterystyczne dla tego kwartału – dobre wyniki przyszły jednocześnie ze wszystkich filarów działalności koncernu. Segment Consumers & Products, który integruje sprzedaż paliw, gazu i energii elektrycznej do odbiorców końcowych, osiągnął 1,7 mld zł EBITDA wobec 0,8 mld zł kwartał wcześniej.

Inwestycje spadły o ponad 12% rok do roku do 5,4 mld zł. Produkcja liczona w baryłkach poszła w dół o 5% do 202 tys. baryłek dziennie.

Rekordowa dywidenda i Skarb Państwa

Wraz z wynikami spółka potwierdziła wypłatę rekordowej dywidendy o łącznej wartości 9,3 mld zł, czyli 8 zł na akcję. Dzień dywidendy ustalono na 18 czerwca 2026 r., a wypłata ma ruszyć 25 czerwca. Największym akcjonariuszem Orlenu jest Skarb Państwa, co oznacza, że znaczna część rekordowej dywidendy trafi wprost do budżetu państwa.

Stabilność finansowa i perspektywy

Wskaźnik długu netto do EBITDA wyniósł minus 0,04, co oznacza, że koncern praktycznie nie ma zadłużenia netto. Orlen utrzymuje też najwyższe w historii oceny ratingowe.

Spółka nie identyfikuje ryzyka wystąpienia niedoborów paliw na rynkach, na których prowadzi działalność, w tym w Polsce. Grupa uznaje obecną sytuację za przejściową.

Akcje poszły w górę o 2,4% do 141 zł.

Mocny start w niepewny rok? Orlen pokazał, że potrafi generować rekordowe zyski nawet w warunkach silnej zmienności. Na razie bilans jest jednoznaczny: największa polska firma rozpoczęła rok od wyniku, który z naddatkiem przebił oczekiwania rynku i zasili budżet państwa rekordową dywidendą.