Orlen zamraża ceny gazu do końca 2026. 7 mln klientów chronionych przed podwyżkami
Pixabay.com / planet_fox
Ceny gazu w zamrażarce – Orlen nie podnosi stawek mimo chaosu na rynkach
Choć na europejskich rynkach gazu wrze, a ceny w krótkim terminie poszybowały w górę o kilkadziesiąt procent, klienci myORLEN mogą spać spokojnie. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził przedłużenie obowiązującej taryfy na sprzedaż paliw gazowych aż do 31 grudnia 2026 roku. Decyzja ta obejmuje około 7 milionów odbiorców – gospodarstwa domowe oraz instytucje użyteczności publicznej, takie jak szpitale, żłobki, szkoły i przedszkola.
Jaka cena i dla kogo?
Zgodnie z zatwierdzoną zmianą taryfy myORLEN, od 1 lipca 2026 do końca roku ceny netto (bez akcyzy) pozostają na poziomie 19,729 gr/kWh dla grup taryfowych W.1–W.4, S.1–S.4 oraz Z.1–Z.4. Dla grup W.5, S.5 i Z.5 stawka wynosi 19,691 gr/kWh. W przeliczeniu na megawatogodzinę to odpowiednio 197,29 zł/MWh dla pierwszej grupy i 196,91 zł/MWh dla drugiej – dokładnie tyle samo, co dotychczas. Opłaty abonamentowe również nie ulegną zmianie.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podkreśla, że spółka realizuje strategię, której celem jest niezależność energetyczna i najniższe możliwe ceny energii. Jak mówi, dzięki dywersyfikacji dostaw i wydobyciu ze źródeł własnych koncern jest w stanie utrzymać ceny na niezmienionym poziomie, mimo wzrostów na rynkach wywołanych napięciami geopolitycznymi.
Dlaczego to możliwe? Rekordowe rezerwy i dywersyfikacja
Decyzja zapadła w trudnym otoczeniu geopolitycznym. Jak podaje Orlen, od momentu eskalacji napięć geopolitycznych do końca maja ceny na europejskich rynkach hurtowych wzrosły o 32% dla kontraktów z dostawą w przyszłym roku i o 43% dla umów na najbliższy miesiąc. Na Towarowej Giełdzie Energii gaz podrożał odpowiednio o 25% i 33%. Do tego dochodzi blokada dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) przez cieśninę Ormuz.
Mimo to Orlen utrzymuje stabilne ceny. Firma tłumaczy to rozbudową własnych zasobów. W ubiegłym roku, między innymi dzięki przejęciom i nowym odkryciom w Norwegii i Polsce, do zasobów spółki trafiło blisko 10 mld m³ gazu – to blisko połowa rocznego zużycia gazu w Polsce.
Marek Balawejder, Przewodniczący Rady Nadzorczej spółki myORLEN, wskazuje, że stała optymalizacja kontraktacji i innych procesów wpływających na efektywność działania pozwoliła zaoferować klientom gaz w przystępnej, stabilnej cenie, mimo wzrostów na rynkach światowych. Jego zdaniem przystępna cena energii to jeden z warunków rozwoju zarówno dla polskich rodzin, jak i dla polskiej gospodarki.
Trzy obniżki w ciągu roku – realne oszczędności
To nie pierwszy ruch Orlenu w stronę ochrony klientów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Grupa Orlen trzykrotnie obniżyła ceny gazu – dwa razy za samo paliwo i raz za dystrybucję. Firma podaje konkretne przykłady oszczędności:
- Czteroosobowa rodzina mieszkająca w 140-metrowym domu o dobrym standardzie energetycznym, używająca gazu do ogrzewania i innych potrzeb, zapłaci w 2026 roku średnio około 1074 zł brutto mniej niż według cen z pierwszego półrocza 2025 roku.
- Dwuosobowe gospodarstwo w mieszkaniu, korzystające z gazu do gotowania i podgrzewania wody, zaoszczędzi średnio około 425 zł brutto.
- Jeśli gaz służy jedynie do przygotowywania posiłków, roczne opłaty będą niższe średnio o około 52 zł brutto.
Co to oznacza dla portfela?
Dla przeciętnego Kowalskiego zamrożenie cen gazu do końca 2026 roku to pewność, że rachunki za to paliwo nie wzrosną w najbliższych miesiącach. Jak przypomina biuro prasowe Orlenu, ceny paliw w Polsce od tygodni są najniższe w całej UE. Decyzja ta wzmacnia ochronę budżetów domowych przed skutkami globalnej niepewności. Dla instytucji publicznych, takich jak szkoły czy szpitale, to z kolei stabilizacja kosztów w czasie, gdy inne kraje mierzą się z gwałtownymi podwyżkami.
Klienci mogą sprawdzić szczegóły taryfy na stronie myorlen.pl/dla-domu/taryfa-gazu oraz w elektronicznym biurze obsługi klienta eBOK i aplikacji mobilnej ORLEN mBOK.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.