PiS prezentuje program: wyjście z ETS, ulgi dla emerytów i wyższy próg podatkowy
Pixabay.com / JonasSchmidt1989
Prawo i Sprawiedliwość w niedzielę w Kaliszu rozpoczęło prezentację swojego pakietu wyborczego. Na pierwszy ogień poszły trzy propozycje z zaplanowanych 21. Najwięcej emocji budzi pomysł wyprowadzenia Polski z unijnego systemu handlu emisjami CO₂ (ETS).
„Największe oszustwo” według Czarnka
Przemysław Czarnek, który przedstawiał założenia, nie szczędził ostrych słów pod adresem ETS. Określił go mianem „absurdu” oraz „największego oszustwa, jakiemu zostali poddani Polacy”. Jego zdaniem mechanizm ten winduje ceny prądu w kraju i odbiera konkurencyjność polskim firmom.
Chcemy czystych lasów (…) Będziemy je mieli, tylko nie dzięki absurdalnym zakazom unijnym, ale dzięki nowoczesnym technologiom i rozwojowi polityki środowiskowej – zapowiedział Czarnek.
Polityk PiS opowiedział się za dywersyfikacją miksu energetycznego. Wymienił w tym kontekście utrzymanie węgla, rozwój atomu oraz stawianie na odnawialne źródła energii, które – jak to ujął – będą stabilne i niezależne od pogody. Czarnek poinformował również, że projekt ustawy dotyczący wyjścia z ETS jest gotowy, a jego uchwalenie miałoby być jednym z pierwszych ruchów nowego gabinetu, gdyby PiS wygrał wybory.
Seniorzy bez podatku i składki
Drugi z zaprezentowanych pomysłów to tak zwana „srebrna praca”. Chodzi o całkowite zwolnienie z PIT i składek emerytalno-rentowych dla emerytów, którzy dorabiają. Warunek: ich wynagrodzenie nie może przekraczać 2,5 tys. zł netto. Zdaniem autorów ma to skłonić seniorów do dłuższej aktywności zawodowej i ułatwić firmom ich zatrudnianie. Czarnek argumentował, że takie rozwiązanie pozwoli gospodarce korzystać z wiedzy i doświadczenia osób starszych, ograniczając przy tym potrzebę sprowadzania pracowników z zagranicy.
Próg podatkowy w górę
Trzecią propozycją jest podwyższenie drugiego progu podatkowego. Obecnie stawka 32% wchodzi po przekroczeniu dochodu w wysokości 120 tys. zł rocznie. PiS chce przesunąć ten limit do 180 tys. zł. Dla małżonków rozliczających się wspólnie próg ten wzrósłby do 360 tys. zł. Czarnek zadeklarował, że ta zmiana weszłaby w życie z dniem 1 stycznia 2028 r.
21 obietnic, 100 dni na realizację
Były minister edukacji zapowiedział, że pozostałe punkty programu będą ujawniane w kolejnych miesiącach. Łącznie PiS planuje przedstawić 21 propozycji. Całość, według zapewnień partii, ma zostać wdrożona w ciągu pierwszych stu dni po ewentualnym przejęciu władzy, jeśli ugrupowanie wygra wybory parlamentarne zaplanowane na 2027 rok.
Przygotowywaliśmy kompleksowe rozwiązania dla Polaków, będące ambitną wizją rozwoju w najbliższej przyszłości, i ją zrealizujemy – zapewnił Przemysław Czarnek.
Ostrzeżenia ekspertów: ryzyko polexitu?
Nie wszyscy podzielają entuzjazm polityków PiS. Jadwiga Emilewicz, była wicepremier i minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, obecnie związana z Instytutem Sobieskiego, w rozmowie z Business Insider Polska stwierdziła, że postulat jednostronnego wyjścia z ETS byłby „politycznie i gospodarczo bardzo ryzykowny”. Jej zdaniem w praktyce oznaczałoby to frontalne zderzenie z całym unijnym systemem regulacyjnym w polityce klimatycznej, co w skrajnym scenariuszu mogłoby prowadzić do logiki polexitu w tym obszarze.
Marta Anczewska z Instytutu Reform poszła jeszcze dalej, mówiąc wprost: „Nie ma możliwości wyjścia z ETS bez polexitu”. Jak wyjaśniła, w przypadku faktycznego opuszczenia Unii Polska byłaby skazana na płacenie ceł, w tym opłat CBAM, oraz straciłaby dostęp do wspólnego rynku i funduszy unijnych, które od ponad 20 lat napędzają jej rozwój.
Czym jest ETS?
Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (ETS) wystartował w 2005 roku i jest głównym narzędziem walki z emisjami w Europie. Obecnie to największy na świecie rynek dwutlenku węgla. Działa w oparciu o zasadę limitów i handlu: Bruksela co roku obniża pulę dostępnych pozwoleń na emisję CO₂, a firmy muszą posiadać ich odpowiednią liczbę. Część uprawnień dostają za darmo, resztę kupują na aukcjach lub od innych uczestników rynku. Ci, którzy tną emisje szybciej niż konkurencja, mogą na tym zarobić, sprzedając nadwyżki. Zwolennicy systemu podkreślają, że przyspiesza on inwestycje w czyste technologie. Krytycy, w tym PiS, wskazują z kolei, że podnosi on koszty energii i uderza w gospodarki wciąż oparte na węglu.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.