PKP Intercity ma za sobą rekordowy rok i nie zwalnia tempa. Przewoźnik zapowiada więcej pociągów w rozkładzie, pokazał nowe piętrowe składy i rozważa zakup używanych wagonów od Deutsche Bahn. Już od grudniowej korekty rozkładu po polskich torach ma jeździć około 600 pociągów dziennie zamiast obecnych 530.

Rekordowy 2025 i prognoza na 2026

W 2025 r. z oferty PKP Intercity skorzystało 89,2 mln pasażerów – o 13 proc. więcej niż rok wcześniej i o 31 proc. więcej niż dwa lata wcześniej. Średnio każdego dnia pociągami przewoźnika podróżowało 244 tys. osób. Dla porównania, w 2024 r. było to około 79 mln pasażerów.

Władze spółki zakładają, że w tym roku liczba pasażerów wzrośnie do 96–98 mln. Gdyby ten scenariusz się sprawdził, oznaczałoby to wzrost o ponad 40 proc. w porównaniu z 2023 r.

Grudniowa korekta rozkładu

Zwiększenie liczby pociągów do około 600 dziennie zapowiedział prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Nowy rozkład ma przynieść zarówno dodatkowe trasy, jak i większą częstotliwość na już obsługiwanych kierunkach.

W planach jest m.in. 6 nowych par pociągów na trasie Łomża–Warszawa. Spółka deklaruje, że docelowo na najważniejszych relacjach chce oferować odjazdy co godzinę. W siatce pozostaje też 57 połączeń międzynarodowych.

Jak będą wyglądać nowe piętrowce

Przewoźnik pokazał też, na czym będzie woził pasażerów w kolejnych latach. Nowe piętrowe pociągi, które zamówił w Alstomie, mają powstać w zakładach w Chorzowie i Nadarzynie. Pierwsze egzemplarze trafią do PKP Intercity w 2029 r., a do 2032 r. flota ma liczyć 42 takie pojazdy.

„Tak będą wyglądać nowe piętrowe pociągi PKP Intercity! Powstaną w zakładach Alstom w Chorzowie i Nadarzynie. Pierwsze trafią do nas w 2029 r., a do 2032 r. będziemy mieć 42 takie składy” – napisał przewoźnik na platformie X.

Pociągi mają być przystosowane do przejazdów dalekobieżnych i rozwijania prędkości około 200 km/h. Będą obsługiwać popularne trasy, m.in. z Warszawy do Gdańska, Łodzi, Olsztyna, Wrocławia, Krakowa, Białegostoku i Terespola.

Produkcja pierwszych testowych jednostek ma ruszyć na początku 2027 r. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w styczniu w zakładach Alstomu w Chorzowie ma rozpocząć się produkcja pięciowagonowych składów zespolonych. Jak tłumaczyła portalowi Rynek Kolejowy prezeska Alstom Polska Beata Rusinowicz, prace nad designem nowych pociągów zostały zamknięte, a producent przechodzi z fazy projektowania do przygotowania produkcji. Najpierw powstaną pudła wagonów, później ich malowanie i wyposażanie. Wnętrza najprawdopodobniej zobaczymy w przyszłym roku.

Na razie zaprezentowano zewnętrzną stylistykę: srebrne nadwozie z akcentami w barwach przewoźnika i dwa poziomy dla pasażerów. Wnętrza mają zapewnić wysuwane fotele z podnóżkami, regulowane oświetlenie, klimatyzację i gniazdka elektryczne. W składzie znajdą się też część 1. i 2. klasy, strefa ciszy, przestrzeń dla dzieci, maszyny vendingowe z miejscem do spożycia posiłków oraz przestrzeń na rowery i duże bagaże z możliwością ich zabezpieczenia.

Wagony z Poznania i oferta z Niemiec

Równolegle trwają prace nad innymi elementami taboru. Na testach jest obecnie 300 wagonów, które PKP Intercity zamówiło w poznańskiej fabryce FPS Cegielski. Ich dostawy mają ruszyć w pierwszym kwartale 2027 r.

PKP Intercity rozważa również zakup 96 używanych wagonów od Deutsche Bahn. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do listopada. Przewoźnik ogłosił też przetargi na cięższe przeglądy pociągów Pesa Dart i jednostek ED74.

Nowy rozkład wejdzie w życie w grudniu.