Czy Polacy są dziś w znacznie lepszej sytuacji materialnej niż dekadę temu? Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają wątpliwości. Skala deprywacji materialnej i społecznej w kraju spadła w ciągu ostatnich 10 lat w sposób, który robi wrażenie.

Wakacje w zasięgu ręki

Zacznijmy od tego, co dla wielu jest symbolem dobrobytu – możliwości wyjazdu na urlop. W 2025 roku problem braku możliwości wyjazdu na tygodniowe wakacje dotyczył już tylko 24,4% osób. To ogromna zmiana, bo w 2015 roku aż 44% Polaków nie mogło sobie na taki wyjazd pozwolić. To największa średnioroczna poprawa wśród wszystkich badanych obszarów.

Głęboka deprywacja w odwrocie

Ale to nie wszystko. Tutaj mamy prawdziwy przełom. Odsetek osób doświadczających pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej zmniejszył się z 7,8% w 2015 roku do zaledwie 2% w 2025. Według definicji GUS, deprywacja materialna to brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb z powodu ograniczeń finansowych, a społeczna – wykluczenie z życia społecznego i kulturalnego. Oznacza to, że w 2025 roku jedynie 2% Polaków nie było w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb uznawanych za niezbędne do godnego życia.

Stabilność finansowa na wyższym poziomie

Kluczowym wskaźnikiem bezpieczeństwa jest zdolność do pokrycia niespodziewanych wydatków. I tu też widzimy kolosalny skok. W 2015 roku aż 42,3% osób deklarowało, że nie stać ich na takie wydatki. W 2025 roku problem ten dotyczył już tylko 22% społeczeństwa.

„Oznacza to, że gospodarstwa domowe w analizowanym okresie zyskały większą stabilność finansową, pozwalającą na zaspokojenie nie tylko najbardziej palących potrzeb konsumpcyjnych” – podkreślono w komunikacie GUS.

Dekada poprawy z przerwą na kryzysy

Analiza danych z ostatnich 10 lat pokazuje znaczącą poprawę sytuacji w Polsce. Odsetek osób dotkniętych pogłębioną deprywacją materialną i społeczną spadł o 5,8 punktu procentowego między 2015 a 2025 rokiem. Największe zmiany odnotowano do 2020 roku, jednak lata 2021-2023 przyniosły chwilowe zahamowanie tego pozytywnego trendu. GUS wskazuje, że przyczyną były nakładające się kryzysy – pandemia COVID-19, która wywołała wysoką inflację, oraz wojna w Ukrainie. Dopiero w latach 2024-2025 wskaźnik ponownie zaczął spadać.

Co jeszcze się poprawiło?

GUS badał zaspokojenie 13 kluczowych potrzeb. Oprócz wakacji i niespodziewanych wydatków, lista obejmuje m.in.:

  • Możliwość spożywania mięsa lub jego wegetariańskiego odpowiednika co drugi dzień,
  • Ogrzewanie mieszkania zgodnie z potrzebami,
  • Terminowe regulowanie opłat mieszkaniowych,
  • Dostęp do internetu,
  • Posiadanie dwóch par odpowiednio dopasowanego obuwia,
  • Wymiana zużytej odzieży,
  • Dostęp do samochodu w celach prywatnych.

Odsetek osób niemogących zaspokoić przynajmniej 7 z tych 13 potrzeb spadł o 5,8 punktu procentowego w ciągu dekady.

Powrót do dobrej drogi

Eksperci GUS podkreślają, że dane z ostatnich lat, mimo chwilowego pogorszenia, wskazują na wyraźny powrót do trendu spadkowego w zakresie deprywacji materialnej i społecznej. To mocny sygnał, że sytuacja finansowa Polaków, choć wciąż nieidealna, ulega stopniowej, ale wyraźnej poprawie, a społeczeństwo zyskuje większą stabilność ekonomiczną.

Wyniki te pokazują, że w ciągu ostatnich 10 lat Polska poczyniła znaczące postępy w ograniczaniu ubóstwa i poprawie jakości życia obywateli. Coraz więcej Polaków może korzystać z udogodnień i możliwości, które jeszcze dekadę temu były poza ich zasięgiem.