Czy Polacy chcą, by Koalicja Obywatelska znalazła się w następnym rządzie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna – i widać to jak na dłoni w najnowszych badaniach.

41% za, 38,7% przeciw – podział w społeczeństwie

Z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie rp.pl wynika, że 41% respondentów chce, aby KO weszła w skład przyszłego rządu. Przeciwnego zdania jest 38,7% badanych, a 20,3% nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.

Poparcie najmocniej rośnie wraz z wiekiem. Aż 50% osób powyżej 50. roku życia opowiada się za udziałem KO w rządzie. Z kolei największy odsetek przeciwników – 44% – odnotowano w grupie wiekowej 35–49 lat.

Niechęć do KO w przyszłym gabinecie wyraża również 41% mieszkańców wsi oraz ponad 44% mieszkańców miast do 20 tys. osób. To pokazuje, że poparcie dla partii Donalda Tuska rozkłada się nierównomiernie na mapie demograficznej i geograficznej.

Przypomnijmy: wybory w październiku 2023 roku wygrało PiS, ale wobec braku koalicjanta władzę przejął sojusz KO, Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050) oraz Nowej Lewicy. Scena polityczna od tego czasu mocno się jednak rozdrobiła – po rozłamie w PiS powstało stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, dużą siłą stała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, a w partiach centrowych doszło do podziałów.

Wybory 2027: inny obraz Sejmu

Drugi sondaż, wykonany przez IBRiS dla Onetu w dniach 25–27 sierpnia na próbie 1,1 tys. dorosłych Polaków, pokazuje, jak mógłby wyglądać podział mandatów, gdyby głosowanie odbyło się już teraz.

Według tego badania największym poparciem cieszy się KO – 27,5%. Na drugim miejscu znalazło się PiS (19,7%) , a na trzecim Konfederacja (13,1%) . Do Sejmu weszłyby jeszcze trzy ugrupowania: Konfederacja Korony Polskiej (8,3%) , Nowa Lewica (8,3%) oraz Rozwój Plus (6%) . Poza progiem znalazłyby się PSL (4,2%) , Partia Razem (2,7%) i Polska 2050 (0,4%) .

Przy takim układzie mandaty rozłożyłyby się następująco:

  • KO – 165
  • PiS – 120
  • Konfederacja – 73
  • Konfederacja Korony Polskiej – 46
  • Nowa Lewica – 35
  • Rozwój Plus – 21

Bezwzględna większość w Sejmie to 231 mandatów. Łącznie PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej dysponowałyby 239 mandatami – a więc prawicowa większość byłaby możliwa bez udziału ugrupowania Mateusza Morawieckiego. Co więcej, sondaż wskazuje, że Morawiecki nie jest potrzebny również do stworzenia alternatywnej większości przez KO i Konfederację, które razem miałyby 238 mandatów.

Frekwencja i grupa niezdecydowanych

Sondaż IBRiS zapytał także o gotowość do udziału w wyborach. 54,3% badanych zadeklarowało, że prawdopodobnie lub zdecydowanie poszłoby do urn (z czego 31,2% jest zdecydowanych, a 23,1% raczej tak). Z kolei 44,1% nie przewiduje głosowania. Aż 9,9% respondentów nie wskazało żadnego ugrupowania, na które oddałoby głos – to spory odsetek niezdecydowanych, który może przesądzić o ostatecznym wyniku.

Oba badania – zarówno to o stosunku do KO w rządzie, jak i hipotetyczny podział mandatów – rysują obraz mocno spolaryzowanego i rozdrobnionego elektoratu. Wybory, które zgodnie z kalendarzem mają odbyć się jesienią 2027 roku, zapowiadają się jako jedna z najbardziej nieprzewidywalnych rozgrywek od lat.