Polacy wracają do kraju? GUS podał dane, które to potwierdzają
Pixabay.com / jackmac34
Na koniec 2025 roku poza Polską na pobyt czasowy trwający co najmniej 12 miesięcy przebywało około 1 mln 513 tys. obywateli Polski. GUS podał nowe szacunki, z których wynika, że emigracja czasowa się kurczy: to o blisko 21 tys. osób mniej niż rok wcześniej i o prawie 50 tys. mniej niż pięć lat temu.
W latach 2020–2023 liczba Polaków przebywających za granicą co najmniej 12 miesięcy wynosiła nieco ponad 1,55 mln. Najnowsze dane pokazują, że trend się odwrócił, a największe spadki dotyczą Wielkiej Brytanii i Niemiec.
Niemcy i Wielka Brytania w dół
W ciągu ostatnich pięciu lat z obu tych krajów wyjechało łącznie ponad 70 tys. Polaków. Z Wielkiej Brytanii 42 tys., a z Niemiec 33 tys. Mimo to wciąż mieszkają tam największe skupiska polskich emigrantów: odpowiednio około 412 tys. i 386 tys. osób.
Kolejne najliczniejsze skupiska są w Holandii (130 tys.), Norwegii (76 tys.) i Irlandii (67 tys.). Nie wszystkie kierunki tracą. W latach 2020–2025 największy przyrost długoterminowych emigrantów czasowych GUS odnotował w Holandii – około 20 tys. osób, czyli 18 proc. – oraz w Szwajcarii, gdzie przybyło blisko 7 tys. Polaków (29,4 proc.).
Kraje Europy pozostają celem około 91 proc. polskich emigrantów. Na koniec 2025 roku w Europie przebywało około 1,373 mln Polaków, o prawie 19 tys. mniej niż rok wcześniej. W państwach Unii Europejskiej mieszkało około 835 tys. rodaków.
Szwecja: więcej wyjazdów niż przyjazdów
Osobny obraz wyłania się ze statystyk szwedzkiego urzędu statystycznego SCB. W pierwszej połowie 2026 roku Szwecję opuściło 1669 polskich obywateli, a przyjechało 956. W porównaniu z tym samym okresem 2025 roku wyjazdów było o 1,1 proc. więcej, a przyjazdów o 10,3 proc. mniej. Już w 2025 roku ujemny bilans migracji z Polski wyniósł 349 osób – o tyle więcej osób wyjechało, niż zarejestrowało swój pobyt.
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Polacy byli – po Szwedach – największą grupą narodowościową opuszczającą Szwecję. Na liście imigrujących zajmowali dopiero siódme miejsce – za powracającymi Szwedami, Ukraińcami, Hindusami, Pakistańczykami, Niemcami i Syryjczykami.
Przedstawiciele polonijni tłumaczą ten trend decyzjami pokolenia, które wyjechało po 2004 roku, gdy Szwecja bez okresu przejściowego otworzyła rynek pracy. Andreas Henriksson z Zrzeszenia Organizacji Polonijnych w Szwecji mówi:
Od tego czasu minęło już ponad 20 lat, ci ludzie mają już często dorosłe dzieci, a w Polsce mają rodziny i swoje domy. Niektórzy chcą zaopiekować się swoimi starszymi już rodzicami.
Henriksson wskazuje też na poprawę sytuacji ekonomicznej w Polsce, w tym wzrost zarobków, oraz na bezrobocie w Szwecji – obecnie prawie 9 proc., jedno z wyższych w UE. Dodaje, że dzięki pracy zdalnej część osób może pracować z Polski. Jego zdaniem trudno mówić o masowych powrotach, a decyzje migracyjne Polacy podejmują w bardziej przemyślany sposób.
Zmieniły się też reguły socjalne. Po 2004 roku szwedzkie świadczenia były dla wielu Polaków korzystne – zasiłek na dziecko można było otrzymać za lata wstecz. Dziś to niemożliwe, a w Polsce wprowadzono świadczenia na dzieci.
Łukasz Rynkowski, prezes stowarzyszenia Polska i Sverige, mówi, że część osób wraca pod wpływem przekazu, że „w Polsce jest teraz raj”. Zaznacza jednak, że powroty mogą dotyczyć osób, którym nie powiodło się w stosunku do oczekiwań, a Szwecja nie jest tanim krajem. Wskazuje też na konkurencję ze strony imigrantów z innych krajów w zawodach budowlanych i sprzątających, w których wcześniej dominowali Polacy.
W materiale Business Insider Polska pojawia się też wątek bezpieczeństwa. W 2024 roku w Szwecji na 100 tys. mieszkańców odnotowano 0,42 przestępstw z użyciem broni palnej, wobec mniej niż 0,05 w Polsce. Wyższe są też statystyki zgłaszanych przestępstw kryminalnych – 14–15 tys. na 100 tys. mieszkańców rocznie wobec około 2–2,5 tys. stwierdzonych w Polsce – oraz rozbojów i rabunków: 60–85 tys. w Szwecji wobec 12–14 tys. w Polsce.
GUS opiera swoje szacunki na danych z zagranicznych urzędów statystycznych, w tym spisów ludności i mieszkań z rund 2001, 2011 i 2021, oraz na wynikach polskich spisów powszechnych z lat 2002 i 2021 i badaniach bieżących dotyczących emigracji na pobyt stały i czasowy.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.