Po dwóch miesiącach wyraźnego spowolnienia na rynek obligacji skarbowych wrócił dobry nastrój. W czerwcu Polacy kupili detaliczne papiery wartościowe za 8,62 mld zł – to najwyższy miesięczny wynik w tym roku i wyraźne odbicie po maju i kwietniu, gdy sprzedaż nie sięgała 6 mld zł. Skok napędziła przede wszystkim rekordowa fala zamiany starych obligacji na nowe serie.

Zamiana podbija wynik o 3 mld zł

Ministerstwo Finansów przyznaje, że czerwcowy sukces nie byłby możliwy bez mechanizmu wymiany papierów. Z tytułu zamiany obligacji detalicznych na nowe emisje sprzedaż wzrosła aż o ponad 3 mld zł. Dla porównania – w maju i kwietniu wartość zamian nie przekraczała 1 mld zł.

„Polacy doceniają również korzyści z zamiany” – skomentował Jurand Drop, podsekretarz stanu w resorcie finansów. Podkreślił, że to wygodna forma przedłużenia oszczędzania, która nie tylko pozwala kontynuować pomnażanie środków, ale także generuje dodatkowy zysk dzięki dyskontu przy zakupie. Dodał: „Wiedzą o tym nasi klienci, którzy właśnie poprzez zamianę nabyli w czerwcu rekordową liczbę obligacji za ponad 3 mld złotych”.

Ulubieńcy Polaków: roczne papiery na czele

Które obligacje cieszyły się największym zainteresowaniem? Królowały jednoroczne papiery o zmiennym oprocentowaniu (ROR), których sprzedaż sięgnęła 3,76 mld zł. Stanowi to 43,5% całej czerwcowej sprzedaży – to wzrost udziału w porównaniu z majem, gdy wynosił 41,5%.

Drugie miejsce zajęły trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu (TOS) ze sprzedażą na poziomie 1,5 mld zł (17,4% udziału), a tuż za nimi uplasowały się czteroletnie papiery indeksowane inflacją (COI) – 1,49 mld zł (17,3 proc.). Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się obligacje dwuletnie (DOR) i dziesięcioletnie (EDO) – po 9% udziału, oraz trzymiesięczne (OTS) z zaledwie 2%.

Sezonowość i efekt rolowania

Eksperci zwracają uwagę na wyraźną sezonowość letnich wyników. Emil Szweda, redaktor naczelny serwisu Obligacje.pl, już wcześniej przewidywał, że wakacyjne miesiące przyniosą wzrost sprzedaży. „Wynika to z mechanizmu rolowania obligacji. Kilka lat temu Ministerstwo Finansów wprowadziło obligacje roczne i dwuletnie, które okazały się ogromnym sukcesem. Teraz część tych papierów osiąga termin wykupu. Inwestorzy odzyskują kapitał i przynajmniej część tych środków będzie ponownie lokowana w obligacje skarbowe. To powinno wspierać wyniki sprzedaży w okresie wakacyjnym” – mówił na początku czerwca w „Parkiecie”.

Business Insider dodaje, że wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym (w czerwcu 2025 r. było to 6,6 mld zł) to także efekt niższej bazy oraz rekordowej zamiany. Mimo to czerwcowy rezultat pozostaje daleko od absolutnych szczytów – w czerwcu 2022 r. Polacy kupili obligacje za 14,1 mld zł, a w lipcu i sierpniu 2024 r. notowano wyniki powyżej 10-11 mld zł.

Bilans półrocza i perspektywy

Po pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. łączna sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych wyniosła niecałe 38,8 mld zł. Dla porównania – w całym rekordowym 2024 r. sięgnęła 82,6 mld zł, a w 2025 r. – 74,9 mld zł. Jeśli utrzyma się obecne tempo, istnieje szansa na przekroczenie wyniku z ubiegłego roku.

Na lipiec resort finansów nie zmienił warunków oferty. Obligacje jednoroczne (ROR) mają oprocentowanie w pierwszym miesiącu na poziomie 4,00% w skali roku, a dwuletnie (DOR) 4,10%. Trzyletnie papiery stałoprocentowe (TOS) dają 4,40%, czteroletnie indeksowane inflacją (COI) – 4,75%, a dziesięcioletnie (EDO) – 5,35%. Osoby z programu „Rodzina 800+” mogą liczyć na 5,00% w przypadku obligacji sześcioletnich i 5,60% dla dwunastoletnich. Trzymiesięczne papiery (OTS) pozostają na poziomie 2,00%.