POLSARIS przybiera na mocy! SpaceX wystrzelił czwartego satelitę dla polskiej armii
Pixabay.com / SpaceX-Imagery
Czy kiedykolwiek wróg może się schować? Polskie wojsko właśnie otrzymało kolejne, supernowoczesne „oko” na niebie, które nie zna pojęcia nocy, mgły czy chmur. W niedzielę rano czasu polskiego z bazy Vandenberg w Kalifornii rakieta SpaceX wyniosła na orbitę czwartego satelitę ICEYE dla Sił Zbrojnych RP. To kolejny, kluczowy krok w budowie krajowej, radarowej konstelacji szpiegowskiej.
Kosmiczny „zestaw startowy” Polski jest już prawie gotowy
To nie jest pojedynczy satelita. To rozwijająca się konstelacja o nazwie POLSARIS. Jej budowa to efekt umowy, którą polsko-fińska firma ICEYE podpisała z Ministerstwem Obrony Narodowej już w maju 2025 roku. Kontrakt obejmował dostawę trzech satelitów radarowych z opcją na kolejne trzy w ciągu 12 miesięcy. A teraz? Harmonogram jest realizowany w ekspresowym tempie!
Pierwszy satelita dla Polski trafił na orbitę 28 listopada 2025 roku, zaledwie sześć miesięcy po podpisaniu umowy. Dwa kolejne dołączyły do niego 30 marca tego roku w ramach misji SpaceX Transporter-16. Niedzielny start to już czwarte takie urządzenie na służbie. Jak podkreślił prezes ICEYE, Rafał Modrzewski, dostarczenie całego systemu trzech satelitów zajęło zaledwie 10 miesięcy od zawarcia kontraktu.
„Budujemy wojskową konstelację radarową POLSARIS, dzięki której Wojsko Polskie zyskuje nowe zdolności obrazowania Ziemi bez względu na porę dnia czy warunki atmosferyczne. Zyskujemy dostęp do kluczowych danych w sytuacjach, które wymagają natychmiastowego działania” – napisał szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dlaczego to przełom? Bo te satelity „widzą” wszystko
Kluczem jest tutaj rewolucyjna technologia radaru z syntetyczną aperturą (SAR). To ona czyni z POLSARIS narzędzie o przełomowych możliwościach.
- Obrazowanie 24/7: Satelity „widzą” równie skutecznie w dzień i w nocy.
- Niezależność od pogody: Fale mikrofalowe przenikają przez chmury, dym i mgłę, zapewniając ciągłość obserwacji.
- Elastyczność: Operatorzy mogą szybko przełączać się pomiędzy ogólnym podglądem dużych obszarów a szczegółową analizą pojedynczego punktu.
Dzięki temu możliwe jest precyzyjne wykrywanie obiektów i zmian w terenie w czasie rzeczywistym. To dostęp do danych, które, jak zaznaczył wiceminister Cezary Tomczyk, „decydują tu i teraz”.
Co dalej z programem POLSARIS?
Firma ICEYE potwierdza, że jest gotowa do szybkiej realizacji opcji zakupu kolejnych satelitów, co pozwoli dalej rozbudować konstelację. Obecnie trwa szkolenie polskich operatorów i przekazywanie systemu wojsku.
W skład konsorcjum realizującego szerszy system MikroSAR, którego częścią jest POLSARIS, wchodzą także Wojskowe Zakłady Łączności z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, odpowiedzialne za segment naziemny.
Polska nie jest jedynym klientem ICEYE. W ramach tej samej niedzielnej misji na orbitę trafiły też satelity dla komercyjnej konstelacji firmy oraz dla programu Portugalskich Sił Powietrznych. Od 2018 roku firma umieściła na orbicie już 70 satelitów, w tym osiem w samym 2026 roku. Nasza armia zyskuje więc dostęp do technologii sprawdzonej w globalnej skali.
To nie jest science-fiction. To realny, rozwijający się z wielką dynamiką program, który fundamentalnie wzmacnia zdolności rozpoznawcze i bezpieczeństwo Polski. Kosmiczne oczy naszej obrony są już otwarte. I nie zamkną się ani na chwilę.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.