Gaz-System, państwowy operator gazociągów, podjął decyzję o budowie drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej. Oznacza to, że w Polsce powstaną łącznie trzy instalacje do odbioru skroplonego gazu – w tym dwie pływające jednostki FSRU. Premier Donald Tusk ogłosił to we wtorek przed posiedzeniem Rady Ministrów, podkreślając, że inwestycja ma charakter komercyjny i nie obciąży budżetu państwa.

Komercyjny projekt bez budżetowego wsparcia

„Podjęliśmy decyzję – konkretnie Gaz-System – o kolejnej inwestycji, która utwierdzi rolę Polski jako hubu gazowego. To ma oczywiście wymiar międzynarodowy, to nie chodzi tylko o Polskę, interes jest na wielką skalę” – powiedział Donald Tusk. Jak wyjaśnił, będzie to już trzeci terminal LNG w kraju. Pierwszy, lądowy im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, działa od 2016 roku. Drugi, pływający, kończy właśnie budowę w Zatoce Gdańskiej. Trzeci, również pływający, powstanie w tej samej lokalizacji.

Premier zaznaczył, że inwestycja nie wymaga wsparcia z budżetu: „Zainteresowanie świata komercyjnego tym przedsięwzięciem jest na tyle duże, że nie będzie wymagać ta inwestycja wsparcia z budżetu.”

Rynek dał zielone światło

Decyzja zapadła po zakończeniu procedury open season – badania zapotrzebowania rynku na usługi regazyfikacji. Zgłosiły się cztery podmioty, a ich zainteresowanie przewyższyło początkową przepustowość planowaną przez spółkę. W efekcie Gaz-System postanowił zwiększyć parametry techniczne nowego terminala z pierwotnie planowanych 4,5 mld m³ do 6,1 mld m³ gazu rocznie.

– Wyniki open season są wyraźnym sygnałem płynącym z rynku. Uczestnicy potwierdzili, że widzą w Polsce miejsce do dalszego rozwoju działalności handlowej, budowania nowych łańcuchów dostaw oraz zwiększania wykorzystania LNG jako istotnego elementu systemu energetycznego – skomentował Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu.

Wcześniej w historii procedury open season tylko jeden podmiot uzyskiwał dostęp do infrastruktury LNG zarządzanej przez spółkę. Tym razem dostęp uzyskało więcej niż jeden. Po zwiększeniu mocy regazyfikacyjnych pozostaną jeszcze wolne sloty, które w przyszłości zostaną zaoferowane uczestnikom rynku. Łącznie zakontraktowano 47 slotów rocznie w latach 2030–2039 oraz 35 slotów w latach 2040–2044.

Giganci podpisują umowy

Jeszcze tego samego dnia dwa duże podmioty ogłosiły zawarcie długoterminowych umów na usługi regazyfikacji w ramach procedury FSRU 2.

PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała z Gaz-Systemem umowę na 15 lat. Szacowany poziom zaangażowania finansowego spółki to około 2,8 mld zł przez cały okres obowiązywania umowy, licząc od uruchomienia terminalu. PGE zawarła także z operatorem i pozostałymi użytkownikami terminalu umowę współdzielenia slotów, co stanowi element dywersyfikacji źródeł dostaw gazu dla grupy kapitałowej.

Z kolei Unimot – za pośrednictwem swojej spółki zależnej Unimot Energia i Gaz – zawarł komplet umów przydzielających prawo do 12 slotów regazyfikacyjnych rocznie przez 15 lat, od 2030 roku. Łączna szacunkowa wartość netto opłat za regazyfikację wynosi 2,109 mld zł. Unimot podkreśla, że usługi będą świadczone w regulowanym modelu taryfowym („koszt-plus”), co zapewnia przewidywalność kosztów. Na zabezpieczenie potencjalnych roszczeń spółka zależna musi ustanowić kaucje i gwarancje bankowe do kwoty 317 mln zł, z czego kaucja nie przekroczy 177 mln zł.

Warunkowe zielone światło

Umowy mają jednak charakter warunkowy. Operator – GAZ-SYSTEM – ma czas do 31 lipca 2026 roku na podjęcie ewentualnej negatywnej Ostatecznej Decyzji Inwestycyjnej. Jeśli taka decyzja zapadnie, projekt zostanie anulowany, a wszystkie podpisane umowy wygasną.

Wizja na przyszłość

Prezes Sławomir Hinc zapowiedział, że dzięki budowie dwóch terminali FSRU oraz już zrealizowanym inwestycjom w infrastrukturę gazową, Polska będzie dysponowała zdolnościami importowymi gazu sięgającymi około 50 mld m³ rocznie. „To nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i regionu, ale także stworzenie warunków do budowy konkurencyjnego hubu gazowego” – dodał.

Nowy terminal FSRU 2 ma być zlokalizowany w rejonie Gdańska, w sąsiedztwie pierwszego pływającego terminala, którego uruchomienie planowane jest na przełom 2027 i 2028 roku. Uruchomienie FSRU 2 przewidziano na 2030 rok. Drugi terminal FSRU będzie wyposażony w jednostkę zdolną do regazyfikacji od 4,5 do 6,1 mld m³ gazu rocznie.