Rządowy projekt polskiego samochodu elektrycznego wkracza w decydującą fazę. Choć nazwa „Izera” przechodzi już do historii, to samo przedsięwzięcie zyskuje nowego, potężnego partnera. Wszystko wskazuje na to, że tajwański gigant Foxconn jeszcze tej jesieni podpisze kluczowe umowy, a budowa fabryki w Jaworznie ruszy wiosną przyszłego roku.

Koniec epoki Izery, początek ery Foxconna

Jak ustalił Business Insider Polska, rozpoczęty jeszcze za poprzedniej władzy projekt Izera został definitywnie zakończony. Nie oznacza to jednak porzucenia ambicji budowy rodzimego auta elektrycznego. Po kilkunastu miesiącach analiz i zmian koncepcji, spółka Electromobility Poland (EMP) znalazła partnera w Tajwanie. Na razie strony podpisały jedynie wstępne porozumienie, ale najważniejsze kroki mają nastąpić lada moment.

Kluczowe umowy jeszcze w 2026 roku

Z informacji uzyskanych w kręgach rządowych wynika, że do podpisania pakietu decydujących dokumentów, w tym umowy joint venture między EMP a Foxconnem, dojdzie w październiku lub najpóźniej w listopadzie. Negocjacje dotyczące szczegółowych zapisów wciąż trwają, a całość będzie musiała zostać również notyfikowana w Komisji Europejskiej.

Rzecznik prasowy EMP, Piotr Michniuk, potwierdza te plany, zaznaczając jednak, że ze względu na dobro rozmów spółka nie komentuje szczegółowego harmonogramu ani formuły podpisania umów. Dodał, że zgodnie z wcześniej komunikowanym harmonogramem, podpisanie umowy joint venture planowane jest na jesień tego roku.

— W październiku, najpóźniej w listopadzie powinno dojść do podpisania z Foxconnem kluczowych umów dotyczących projektu, w tym umowy joint venture z EMP — mówi Business Insider Polska źródło z rządu.

Co ciekawe, źródła rządowe sygnalizują, że przy okazji podpisania umów w Polsce może pojawić się osobiście prezes Foxconna.

Fabryka w Jaworznie: start wiosną 2027

Równolegle trwają przygotowania do budowy zakładu produkcyjnego w Jaworznie na Śląsku. Obecnie prowadzone są już prace przygotowawcze gruntów. Celem rządu jest, aby właściwe prace budowlane ruszyły jak najszybciej. Ze źródeł rządowych wynika, że realnym terminem jest przełom lutego i marca 2027 roku, choć będzie to w pewnym sensie zależało także od warunków pogodowych. Samo EMP podaje w oficjalnym komunikacie, że rozpoczęcie budowy planowane jest na wiosnę 2027 roku.

To nie tylko fabryka, ale cały hub

Projekt w Jaworznie to znacznie więcej niż jedna linia produkcyjna. Inwestycja zakłada stworzenie całego hubu produkcyjno-rozwojowego, który ma objąć zaplecze technologiczne, badawczo-rozwojowe, a także dostawców komponentów i sektor bateryjny. Rząd wiąże z tym duże nadzieje na transfer technologii do Polski.

Finansowanie budowy zostało już zabezpieczone. To 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Dodatkowo, pod koniec ubiegłego roku EMP została dokapitalizowana z Funduszu Reprywatyzacji.

Przedstawiciele resortu aktywów podkreślają, że udział lokalnych komponentów i rozwiązań (local content) ma od samego początku produkcji wynosić około 70 proc. Wiceprezes EMP Tomasz Gałaszkiewicz przypomina z kolei, że docelowym celem jest zdolność produkcyjna na poziomie 300 tys. aut elektrycznych rocznie.

— Foxconn ma być zaangażowany kapitałowo w joint venture. To oznacza, że jego interesy nie sprowadzają się wyłącznie do sprzedaży technologii — mówił w połowie lipca wiceszef EMP.

Nowa nazwa i pierwsze auta w 2029

Projekt nie będzie już nosił nazwy Izera, ale nowa, oficjalna marka nie została jeszcze ujawniona. Plan zakłada uruchomienie produkcji trzech modeli samochodów elektrycznych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, pierwsze egzemplarze polskiego elektryka wyjadą z fabryki w Jaworznie w 2029 roku.

Projekt ma obecnie priorytetowy status w nadzorującym spółkę EMP Ministerstwie Aktywów Państwowych. Szef resortu Wojciech Balczun uznał go za przełomowy dla rozwoju elektromobilności w kraju.