Polski rynek maklerski pędzi po 3 mln rachunków. To XTB napędza wzrost
Pixabay.com / adityatelang108
Liczba rachunków maklerskich w Polsce zbliża się do symbolicznego progu trzech milionów. Lipiec przyniósł wzrost o prawie 54,1 tys. nowych kont, a do okrągłego poziomu brakuje już mniej niż 32 tys., wynika z danych KDPW. Przy obecnym tempie przyrostu ten pułap powinien zostać przekroczony już po sierpniu.
Za lwią część lipcowego skoku odpowiada XTB. Firma pozyskała w ubiegłym miesiącu około 47,4 tys. nowych rachunków, co umacnia jej pozycję niekwestionowanego lidera rynku. To kolejny miesiąc z rzędu, w którym wyniki oscylują wokół podobnych wartości – w czerwcu było to 46,6 tys., w maju 48,2 tys., a w kwietniu 47,7 tys. Wyższe wyniki notowano na początku roku: w marcu padł wynik 50,6 tys., w lutym 51,2 tys., a w styczniu aż 68,3 tys.
Lider rynku, ale nie tylko nowe konta
Na koniec lipca XTB prowadziło 1,134 mln rachunków, co czyni je zdecydowanym liderem zestawienia. Dla porównania, drugie w rankingu BM mBanku miało 571 tys. kont, a trzecie BM Pekao niecałe 212 tys.
Ciekawostką lipca jest jednak nie tylko liczba obsługiwanych klientów, ale też udział w obrotach na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. XTB z udziałem na poziomie 2,04 proc. zajęło 12. miejsce w zestawieniu, wyprzedzając między innymi BM mBanku (2,02 proc.), BM ING BSK (1,11 proc.) czy BM Alior (0,57 proc.). W tej kategorii niekwestionowanym liderem pozostaje Goldman Sachs z udziałem 22,22 proc., przed BofA Securities (11,45 proc.) i BM PKO BP (10,22 proc.). Na uwagę zasługuje także awans Erste BM. Udział tej firmy w lipcu wyniósł 5,94 proc., co dało jej piątą pozycję, podczas gdy miesiąc wcześniej była na 10. lokacie.
„Z pewnością cieszy nas, że udział XTB w obrotach na GPW stale rośnie” – mówi Filip Kaczmarzyk, członek zarządu XTB. Dodaje, że firma w ostatnich latach włożyła ogrom pracy w promowanie odpowiedzialnego inwestowania i myślenia o finansowej przyszłości, a efekty tych działań są już widoczne. Zwraca też uwagę, że statystyczny klient XTB jest znacznie młodszy niż typowy polski inwestor, co w przyszłości może procentować.
Konkurencja w tle, plany na przyszłość
Wzrost liczby rachunków w lipcu odnotowały też inne podmioty – w BM mBanku przybyło ponad 4 tys. kont, a w BM Pekao liczba rachunków wzrosła o ponad 1 proc. Jednak to XTB pozostaje motorem napędowym całego rynku.
Prezes XTB Omar Arnaout przyznaje, że nie widzi jeszcze sufitu w pozyskiwaniu klientów, choć w Polsce rynek jest już mocno nasycony. Dlatego coraz większy nacisk marketingowy firma kładzie na inne kraje, zwłaszcza Niemcy, Francję i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jak tłumaczy Arnaout, w tych krajach wydatki marketingowe XTB sięgają obecnie 40–50 proc. tego, co wydaje największa lokalna konkurencja, co oznacza ogromny potencjał dalszego wzrostu.
XTB liczy też na nowe regulacje – wprowadzenie Obligacji Korzystnych Inwestycji (OKI). Jak podkreśla Kaczmarzyk, jeżeli OKI wejdzie w życie, XTB ma być pierwszym wyborem Polaków chcących efektywnie zarządzać pieniędzmi. Firma planuje jeszcze w tym kwartale udostępnić polskie akcje klientom zagranicznym, co może dodatkowo poprawić jej pozycję na GPW. Kaczmarzyk podkreśla również, że XTB jest oknem na GPW dla setek tysięcy inwestorów z Europy, którzy mogą poprosić o udostępnienie im polskiego parkietu.
Tymczasem po drugiej stronie barykady, w BM mBanku, trwają zmiany kadrowe. Tylko w tym roku z firmą pożegnało się pięciu maklerów instytucjonalnych, a z końcem czerwca odszedł także wieloletni szef biura, Maksymilian Skolik. Na razie biuro nie komentuje tych zmian ani kierunków dalszego rozwoju.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.