Czy twoja ulubiona sieć sklepów dba o bezpieczeństwo swoich pracowników? Wyniki najnowszych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy są tak jednoznaczne, że aż przerażają.

Od początku stycznia 2025 roku do 9 kwietnia 2026 roku inspektorzy przeprowadzili 1364 kontrole w ogólnopolskich sieciach handlowych. I tu zaczyna się prawdziwy szok – naruszenia przepisów wykryto w aż 1189 z nich. To oznacza, że problemy występowały w ponad 87% skontrolowanych placówek!

Gdzie tkwi problem?

Jak poinformowała w Sejmie Ewa Skierska z PIP, zdecydowana większość uchybień dotyczyła technicznego bezpieczeństwa pracy. Chodzi głównie o magazynowanie i składowanie asortymentu oraz niezapewnienie drożnych dróg komunikacyjnych i ewakuacyjnych.

„Wykazane zostały m.in. przypadki składowania towarów w miejscach do tego niewyznaczonych, bezpośrednio na paletach ustawionych na hali sprzedaży, poza przestrzenią magazynową” – mówiła Skierska.

Ale to nie wszystko. Sporadycznie stwierdzano też naruszenia przepisów prawnej ochrony pracy. Nieprawidłowości w sporządzaniu rozkładów czasu pracy ujawniono w 2,7% kontroli, a nieprawidłowe prowadzenie ewidencji czasu pracy w 2,3%.

Skargi płyną strumieniem

W omawianym okresie PIP zarejestrowała 705 skarg na ogólnopolskie sieci handlowe. Dotyczyły one zarówno BHP, jak i prawnej ochrony pracy. Co ciekawe, ponad 48% z nich oceniono jako bezzasadne, ale jedną czwartą uznano za zasadne.

I tu dochodzimy do konkretnego przypadku, który wywołał szeroką akcję kontrolną.

Zimno jak w lodówce – akcja w sieci Dino

Pracownicy skarżyli się na warunki, a kontrolerzy sprawdzili znaną sieć. Po doniesieniach o skrajnie niskich temperaturach – w jednym ze sklepów w Skierniewicach odnotowano zaledwie 3,2°C na stanowisku kasowym – ruszyła szeroka akcja.

W sieci Dino przeprowadzono 461 kontroli. W 367 z nich wydano środki prawne, łącznie 1316 decyzji nakazowych. Specjalna infolinia dla pracowników zebrała 31 zgłoszeń.

A jakie konkretnie problemy wykryto? Oto lista:

  • 136 decyzji dotyczących zbyt niskiej temperatury w pomieszczeniach pracy
  • 24 decyzje dotyczące niezabezpieczenia stanowisk kasowych przed zimnem z zewnątrz
  • 7 decyzji dotyczących braku ogrzewania w pomieszczeniach sanitarnych
  • 6 decyzji dotyczących niezapewnienia pracownikom odzieży chroniącej przed zimnem

Do PIP wpłynęło też 30 indywidualnych skarg na niskie temperatury w Dino, z czego w 11 przypadkach zasadność skarg potwierdzono.

Mandaty, które nikogo nie straszą?

Podczas kontroli w całym sektorze ujawniono 182 wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Na 26 osób nałożono grzywny w drodze mandatów karnych na łączną kwotę 31 tys. zł. Skierowano też 8 wniosków do sądu.

Ale czy to wystarczy? Przewodnicząca „Solidarności” w sklepach sieci Biedronka i Dino, Gabriela Kaim, nie ma wątpliwości.

„Mandaty nakładane na pracodawców sieci handlowych są bardzo niskie. Pracodawcy śmieją się nam w twarz” – stwierdziła podczas dyskusji w Sejmie.

Z kolei Karol Tyszka z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji podkreśla, że patologie trzeba piętnować, ale też „trzymać proporcje i nazywać rzeczy po imieniu”.

Nadchodzą zmiany

Czy sytuacja się poprawi? Już 8 lipca wchodzi w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy dadzą inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę.

I tu ważna zmiana: maksymalna wysokość grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym, wzrośnie z 2 tys. do 5 tys. zł, a w przypadku ponownego naruszenia – z 5 tys. do 10 tys. zł.

Czy wyższe kary zmuszą sieci handlowe do większej dbałości o warunki pracy swoich pracowników? Czas pokaże. Na razie skala wykrytych naruszeń mówi sama za siebie.