Prawie 9 mln seniorów dostało pisma z ZUS. Sprawdź nowe kwoty po waloryzacji
Pixabay.com / schoelper
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) rozesłał właśnie decyzje do blisko 8,9 miliona emerytów i rencistów w całej Polsce. W kopercie znalazły się nie jedna, a dwie ważne informacje: nowa wysokość świadczenia po corocznej waloryzacji oraz potwierdzenie przyznania trzynastej emerytury. Łącznie ZUS wysłał niemal 9 mln takich pakietów.
Nowe kwoty po waloryzacji
Decyzje waloryzacyjne zawierają szczegółowe informacje: nową wysokość emerytury lub renty, kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz zaliczkę na podatek dochodowy. Dzięki temu odbiorca może dokładnie obliczyć, ile pieniędzy faktycznie wpłynie na jego konto.
Waloryzacja w 2026 roku odbyła się z urzędu – nikt nie musiał składać wniosków. Wskaźnik wyniósł 5,3 procent, co przełożyło się na wzrost wszystkich świadczeń długoterminowych. W efekcie najniższa emerytura została podniesiona do 1 978,49 zł brutto. Tę samą kwotę otrzymują teraz osoby pobierające rentę rodzinną lub rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Podniesione zostały również kwoty dodatków:
- dodatek pielęgnacyjny – od marca wynosi 366,68 zł
- dodatek dla sieroty zupełnej – wzrósł do 689,17 zł
Trzynasta emerytura w tej samej kopercie
W tej samej kopercie znajduje się również decyzja o przyznaniu trzynastej emerytury – dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego. W 2026 roku wynosi ona 1 978,49 zł brutto, czyli tyle, ile najniższa emerytura po marcowej waloryzacji. Świadczenie przysługuje każdemu, kto na dzień 31 marca miał prawo do emerytury, renty lub innego długoterminowego świadczenia wypłacanego przez ZUS. Pismo ma charakter informacyjny – potwierdza przyznanie trzynastki, więc nie wymaga żadnej odpowiedzi.
Pisma do przedsiębiorców i zalegających ze składkami
Choć główna akcja wysyłkowa dotyczy emerytów i rencistów, ZUS regularnie rozsyła dokumenty także do innych grup. Na początku roku instytucja wysłała informacje o stanie konta do ponad 3,4 miliona płatników składek – głównie przedsiębiorców. Z takiego pisma można dowiedzieć się, czy na koncie jest nadpłata, niedopłata, czy saldo zerowe. W piśmie znajduje się też łączna kwota wpłat z poprzedniego roku i informacja, na jakie należności zostały rozliczone. Osoby spłacające dług w ratach znajdą w dokumencie również informację o pozostałej do spłaty kwocie. Dokument można też znaleźć w wersji elektronicznej na koncie płatnika w eZUS. Przedsiębiorcy powinni dokładnie sprawdzić te dane, bo pozwala to wychwycić ewentualne nieprawidłowości, zanim narosną w poważniejszy problem.
Osobna kategoria pism dotyczy ulg w spłacie należności. ZUS informuje w nich o możliwości rozłożenia zaległości na raty, a w wyjątkowych sytuacjach – nawet o umorzeniu długu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z takich możliwości, a ZUS sam o nich przypomina w wysyłanych pismach. Wczesne wystąpienie o ulgę może uchronić przed narastaniem odsetek i kosztami egzekucji. Wniosek o ulgę można złożyć samodzielnie, a rozłożenie długu na raty pozwala uniknąć działań egzekucyjnych.
Co zrobić po otrzymaniu pisma?
Nawet jeśli pismo ma charakter informacyjny, warto sprawdzić, czy podane kwoty są zgodne z oczekiwaniami. Gdy odbiorca nie zgadza się z decyzją, ma prawo złożyć odwołanie – ale obowiązują tu konkretne terminy, więc zwłoka działa na jego niekorzyść.
Coraz więcej dokumentów ZUS udostępnia także na platformie eZUS. Dokumenty elektroniczne często pojawiają się wcześniej niż papierowe, a regularne sprawdzanie konta pozwala na bieżąco śledzić sprawy i nie przegapić ważnych terminów. Założenie konta w eZUS daje stały wgląd w swoje sprawy. Trzecia zasada – jeśli masz zadłużenie, nie unikaj kontaktu z ZUS, tylko jak najszybciej wystąp o ulgę.
Łącznie z waloryzacji skorzystało blisko 9 mln świadczeniobiorców, a nowe stawki obowiązują od marca 2026 roku. Najniższa emerytura wynosi teraz 1 978,49 zł brutto, a trzynasta emerytura – tyle samo.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.