Premier bez umów o pracę? Zobacz, jak Tusk zatrudnia w swoim biurze
Pixabay.com / Tumisu
Premier Donald Tusk nie ma ani jednego pracownika na etacie w swoim biurze poselskim. Kto mógłby tak pracować? Okazuje się, że tylko dwie osoby – i to na umowach zlecenie.
Wyjątek w Sejmie
Z oficjalnego rocznego sprawozdania finansowego za 2025 rok wynika, że łączny koszt działalności biura premiera to 179,6 tys. zł. Największą część tej kwoty stanowiły wynagrodzenia dla pracowników. Ale jest jeden szczegół: na umowy o pracę premier nie wydał ani złotówki. Całość – 148,1 tys. zł – przeznaczył na umowy zlecenia.
To kolejny rok z rzędu, kiedy biuro najważniejszego polityka w kraju funkcjonuje bez etatowych pracowników. Jak to możliwe?
— W biurze pracują dwie osoby, obydwie na podstawie umów zleceń. Decyzja o zawarciu umów zlecenia była decyzją podjętą przez pracowników, ponieważ są oni zatrudnieni na podstawie umów o pracę w innym miejscu — tłumaczą przedstawiciele biura w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Premier kontra inni liderzy
W realiach sejmowych to absolutny wyjątek. Inni partyjni liderzy wybierają tradycyjne ścieżki.
- Dla porównania, prezes PiS Jarosław Kaczyński w swoim biurze podpisuje wyłącznie umowy o pracę.
- Co ciekawe, nawet lider Konfederacji Sławomir Mentzen, znany z liberalnych poglądów gospodarczych i sympatii do elastycznych form zatrudnienia, wydał z poselskiego ryczałtu więcej na etaty niż na zlecenia.
Premier Tusk jest zatem unikalnym przypadkiem.
Krytyka Lewicy i rosnący trend
Ta sytuacja nie umknęła uwadze koalicji z Lewicy. Łukasz Michnik, rzecznik Nowej Lewicy, stwierdził dla „Rzeczpospolitej”, że biuro premiera stało się „zwierciadłem, w którym odbijają się realia obecnego rynku pracy w Polsce”.
A te realia, według danych GUS, są jednoznaczne. Pod koniec drugiego kwartału 2025 r. wyłącznie na umowach cywilnoprawnych zarobkowało już 1,45 mln Polaków. To najwyższy wynik od 2023 roku.
Dla pracodawców takie rozwiązanie oznacza mniejsze koszty. Dla pracowników – brak stabilizacji, urlopów i płatnych zwolnień lekarskich. Fakt, że taką formę rozliczeń preferuje szef rządu, na pewno nie uciszy dyskusji o problemie tzw. śmieciówek.
Nie tylko zatrudnienie: zmiany w finansowaniu biur
Ale to nie koniec nowości dotyczących finansowania działalności parlamentarzystów. W tle pojawiają się też inne zmiany.
- Od stycznia 2026 roku wzrósł miesięczny ryczałt na prowadzenie biur poselskich do około 25 tys. zł.
- Podwyższono również ryczałt na wynajem mieszkań w Warszawie dla parlamentarzystów spoza stolicy – do 4,7 tys. zł miesięcznie.
- Zwiększono także roczny ryczałt hotelowy, który obecnie wynosi 10 tys. zł.
Nowe zasady dla „kilometrówek”
Kancelaria Sejmu przygotowała również nowy model rozliczania kosztów podróży służbowych posłów.
- Za jazdy lokalne w okręgu wyborczym poseł będzie otrzymywał ryczałt odpowiadający 1500 km miesięcznie, bez szczegółowego rozliczania.
- Rozliczenia będą według stawek ministra infrastruktury: 0,89 zł/km dla aut do 900 cm³ i 1,15 zł/km dla większych oraz elektryków.
- Oznacza to, że miesięczny ryczałt może wynieść maksymalnie 1725 zł.
- Wyjazdy poza okręg będą już wymagały szczegółowej delegacji z datą, trasą i liczbą kilometrów.
Podsumowując, polityka kadrowa w biurze premiera Tuska rzuca nowe światło na dyskusję o elastyczności zatrudnienia w Polsce. Czy najwyższe stanowiska w państwie powinny iść w parze z najwyższymi standardami zatrudnienia? Odpowiedź pozostaje otwarta.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.