Prezes XTB studzi oczekiwania: „500 mln zł kwartalnie to jeszcze nie baza”
Pixabay.com / aathif_aarifeen
Notowania XTB weszły w korektę po tegorocznej hossie, a prezes spółki wyraźnie tonuje nastroje wokół powtarzalności rekordowych wyników. W ciągu tygodnia akcje brokera straciły około 7,64%. To jednak wciąż niewiele w porównaniu z ogromnymi wzrostami od początku roku: kurs zyskał ponad 130% od stycznia, a do historycznego szczytu z 12 sierpnia zwyżka sięgała blisko 150%. Sam okres od 1 lipca do 12 sierpnia przyniósł skok o ponad 66%.
Korekta po szczycie
Po 12 sierpnia, gdy akcje kosztowały około 178 zł i ustanowiły nowe maksimum, rynek zaczął się cofać. W trakcie korekty spadek sięgnął 11%, a kurs znalazł się w okolicach 158 zł. Później kupujący obronili strefę 160 zł, a w ostatnich sesjach notowania ustabilizowały się w przedziale 163–164 zł.
Skąd wzięła się hossa?
Imponujące wzrosty wspierają bardzo dobre wyniki finansowe. W drugim kwartale XTB wypracowało zysk netto w wysokości 492,2 mln zł, bijąc prognozy rynkowe (ok. 380 mln zł). W całym pierwszym półroczu zysk netto sięgnął 1,027 mld zł – to wzrost o 150,5% r/r przy przychodach operacyjnych na poziomie 2,087 mld zł (wobec 1,161 mld zł rok wcześniej).
Równocześnie rośnie baza klientów. W pierwszym półroczu dołączyło ponad 703 tys. nowych użytkowników, co podniosło łączną liczbę klientów do 2,83 mln. Liczba aktywnych klientów zwiększyła się o 74,5% r/r, osiągając 1,49 mln.
Wycena 20 mld zł – wysokie oczekiwania
Przy kapitalizacji rzędu 20 mld zł presja na spółkę jest duża. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, ocenia, że taka wycena zakłada regularne generowanie około 500 mln zł zysku netto kwartalnie.
Znaleźliśmy się na poziomie wyceny 20 miliardów złotych. Moim zdaniem to jest wycena, która uwzględnia realizowanie około 500 milionów złotych zysku kwartalnie. Korekta w pewien sposób się należy, bo skala wzrostów, szczególnie od początku lipca, jest bezprecedensowa.
W ujęciu rocznym oznaczałoby to około 2 mld zł zysku, o ile spółka utrzymałaby takie tempo.
Prezes XTB studzi oczekiwania
Sam Omar Arnaout, prezes XTB, podchodzi do tych szacunków z rezerwą. W rozmowie z Comparic Giełda przyznał, że obecna siła bazy klientów nie uzasadnia jeszcze zakładania regularnych 500 mln zł zysku kwartalnie. W styczniu mówił o 250 mln zł; mimo pozyskania w pierwszym półroczu 700 tys. nowych klientów nadal uważa, że baza nie jest w stanie generować 500 mln zł co kwartał.
Nie byłbym zaskoczony, gdybyśmy w IV kw. br. zarobili przykładowo 300 [milionów – przyp. red.], bo na nasz biznes trzeba patrzeć całościowo z perspektywy roku.
Prezes zastrzega, że tegoroczne wyniki to nie tylko zasługa bazy, ale też ogromnej zmienności rynkowej, której nie nazwałby normalną. Jeśli jednak spółka będzie rozwijać się równie dynamicznie, szansa na wyniki rzędu 500 mln zł kwartalnie będzie rosnąć – choć nie należy oczekiwać tego już w 2027 r.
Arnaout deklaruje, że sam jest akcjonariuszem XTB i trzyma w tych akcjach niemal całe oszczędności, ale nie odczuwa paniki przed zmianami. Zwraca uwagę na ryzyka regulacyjne, zwłaszcza w obszarze CFD, i uważa, że obecna kara prawdopodobnie nie będzie ostatnią.
Co dalej z kursem?
Od strony technicznej uwaga inwestorów skupia się na poziomie 160 zł. Próba jego przełamania została na razie odparta, co może wskazywać na chwilowe zatrzymanie spadków. Jeśli kurs utrzyma się powyżej tego poziomu i odbije powyżej 170 zł, możliwe jest ponowne testowanie szczytu w okolicy 178 zł. Z kolei trwałe zejście poniżej 160 zł otworzyłoby drogę do niższych poziomów – w rejon 150 zł, a nawet 140 zł, co przełożyłoby się na korektę odpowiednio o około 16% i 21% od historycznego maksimum. Nie można też wykluczyć konsolidacji wokół 160 zł.
Kolejne ważne terminy to publikacja skonsolidowanego raportu półrocznego XTB, zaplanowana na 28 sierpnia 2026 r., oraz wyniki za trzeci kwartał, które poznamy 20 listopada 2026 r.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.