Prezydent podpisał ustawę o AI. Powstaje nowy nadzór i pierwsza w UE piaskownica
Pixabay.com / geralt
Prezydent Karol Nawrocki postawił pieczęć na ustawie o systemach sztucznej inteligencji. Nowe przepisy, podpisane 24 lipca 2026 roku, wprowadzają w Polsce jasne ramy nadzoru nad AI i zapowiadają powstanie organu kontrolnego, który będzie mógł nawet wycofać z rynku niebezpieczne algorytmy.
Nowa komisja z szerokimi uprawnieniami
Sercem nowego prawa będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). Ten niezależny organ, obsługiwany organizacyjnie przez Ministerstwo Cyfryzacji, dostaje w ręce potężne narzędzia. Komisja będzie sprawdzać, czy systemy AI na polskim rynku są zgodne z prawem i bezpieczne. Jeśli nie – będzie mogła je wycofać, ograniczyć ich używanie lub zablokować wprowadzenie na rynek.
— Sztuczna inteligencja może stać się ważnym narzędziem dla polskiej gospodarki, nauki i administracji. Nie możemy jednak ignorować zagrożeń: kradzieży tożsamości, fałszowania wizerunku, deepfake’ów czy wykorzystywania technologii do krzywdzenia dzieci i młodzieży – powiedział prezydent w komentarzu do swojej decyzji.
Nawrocki podkreślił, że nie chodzi o wybór między innowacją a bezpieczeństwem. – Musimy wspierać innowacje, ale technologia zawsze musi służyć człowiekowi, a nie człowiek technologii – zaznaczył.
Obywatele będą mogli składać skargi
Ustawa nie pozostawia przeciętnego użytkownika bez ochrony. Do nowej komisji będzie można składać skargi, jeśli ktoś podejrzewa naruszenie przepisów o AI. Wprowadzona zostanie też lista zakazów oraz system kar za naruszenia. To odpowiedź na rosnącą falę deepfake’ów i kradzieży tożsamości.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwracał uwagę, że AI weszła już do każdego domu – od podpowiadania zakupów po decyzje o wakacjach. – Algorytmy w Polsce będą kontrolowane i będziemy je kontrolowali odpowiedzialnie – mówił.
Koniec z inwigilacją reklamową i scoringiem społecznym
Nowe przepisy mają też jasno odciąć się od najbardziej kontrowersyjnych praktyk. Minister Gawkowski wyjaśnił, że zmiany obejmują zakaz tzw. scoringu społecznego. Chodzi o sytuacje, w których kamery monitorujące mogłyby w czasie rzeczywistym analizować emocje przechodniów i wysyłać im spersonalizowane reklamy, np. suplementy diety.
– Nikt nie będzie mógł skanować twojego poruszania się po mieście po to, żeby w czasie rzeczywistym można było ci podsyłać informacje, reklamy albo w jakikolwiek sposób targetować twoje życie – powiedział Gawkowski.
Obowiązkowe oznakowanie treści od AI
W tym roku wejdzie w życie także nowy obowiązek: treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję będą musiały być wyraźnie oznakowane. Jak podkreślają przedstawiciele resortu cyfryzacji, to sukces polskiej delegacji w negocjacjach unijnych – termin wejścia w życie nie został przesunięty na przyszły rok.
– To jest pierwszy krok do przeciwdziałania dezinformacji wspieranej przez sztuczną inteligencję, kiedy użytkownik zobaczy jasny komunikat: „Drogi użytkowniku, to co widzisz zostało wygenerowane przez AI” – tłumaczył wicepremier.
Piaskownica regulacyjna dla firm
Nowe prawo ma też wspomóc rodzimy biznes. W ramach ustawy powstanie pierwsza w Unii Europejskiej piaskownica regulacyjna dla AI – specjalne środowisko testowe, w którym firmy, zwłaszcza małe i średnie, będą mogły bezpiecznie sprawdzać swoje innowacyjne rozwiązania.
Według zapowiedzi resortu, piaskownica ma być gotowa w ciągu najbliższych trzech, czterech miesięcy. Po przejściu takiego testu przedsiębiorca będzie miał oficjalne potwierdzenie, że jego system jest bezpieczny i zgodny z przepisami. To ma ułatwić także klientom – zarówno firmom, jak i instytucjom – wybór sprawdzonych rozwiązań.
– Ustawa, którą wprowadzamy, nadzór i rozwój sztucznej inteligencji będzie szansą na to, żeby algorytmy rozwijały się bezpiecznie – podsumował Gawkowski.
Prezydent, podpisując w piątek pięć ustaw, zaznaczył, że ta o AI zyskała „szerokie poparcie w parlamencie”. Ustawa ma uporządkować nadzór i pozwolić polskiej gospodarce korzystać z potencjału sztucznej inteligencji bez narażania obywateli na zagrożenia.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.