Prezydent Karol Nawrocki postawił pieczęć na ustawie o systemach sztucznej inteligencji. Nowe przepisy, podpisane 24 lipca 2026 roku, wprowadzają w Polsce jasne ramy nadzoru nad AI i zapowiadają powstanie organu kontrolnego, który będzie mógł nawet wycofać z rynku niebezpieczne algorytmy.

Nowa komisja z szerokimi uprawnieniami

Sercem nowego prawa będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). Ten niezależny organ, obsługiwany organizacyjnie przez Ministerstwo Cyfryzacji, dostaje w ręce potężne narzędzia. Komisja będzie sprawdzać, czy systemy AI na polskim rynku są zgodne z prawem i bezpieczne. Jeśli nie – będzie mogła je wycofać, ograniczyć ich używanie lub zablokować wprowadzenie na rynek.

Sztuczna inteligencja może stać się ważnym narzędziem dla polskiej gospodarki, nauki i administracji. Nie możemy jednak ignorować zagrożeń: kradzieży tożsamości, fałszowania wizerunku, deepfake’ów czy wykorzystywania technologii do krzywdzenia dzieci i młodzieży – powiedział prezydent w komentarzu do swojej decyzji.

Nawrocki podkreślił, że nie chodzi o wybór między innowacją a bezpieczeństwem. – Musimy wspierać innowacje, ale technologia zawsze musi służyć człowiekowi, a nie człowiek technologii – zaznaczył.

Obywatele będą mogli składać skargi

Ustawa nie pozostawia przeciętnego użytkownika bez ochrony. Do nowej komisji będzie można składać skargi, jeśli ktoś podejrzewa naruszenie przepisów o AI. Wprowadzona zostanie też lista zakazów oraz system kar za naruszenia. To odpowiedź na rosnącą falę deepfake’ów i kradzieży tożsamości.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwracał uwagę, że AI weszła już do każdego domu – od podpowiadania zakupów po decyzje o wakacjach. – Algorytmy w Polsce będą kontrolowane i będziemy je kontrolowali odpowiedzialnie – mówił.

Koniec z inwigilacją reklamową i scoringiem społecznym

Nowe przepisy mają też jasno odciąć się od najbardziej kontrowersyjnych praktyk. Minister Gawkowski wyjaśnił, że zmiany obejmują zakaz tzw. scoringu społecznego. Chodzi o sytuacje, w których kamery monitorujące mogłyby w czasie rzeczywistym analizować emocje przechodniów i wysyłać im spersonalizowane reklamy, np. suplementy diety.

Nikt nie będzie mógł skanować twojego poruszania się po mieście po to, żeby w czasie rzeczywistym można było ci podsyłać informacje, reklamy albo w jakikolwiek sposób targetować twoje życie – powiedział Gawkowski.

Obowiązkowe oznakowanie treści od AI

W tym roku wejdzie w życie także nowy obowiązek: treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję będą musiały być wyraźnie oznakowane. Jak podkreślają przedstawiciele resortu cyfryzacji, to sukces polskiej delegacji w negocjacjach unijnych – termin wejścia w życie nie został przesunięty na przyszły rok.

To jest pierwszy krok do przeciwdziałania dezinformacji wspieranej przez sztuczną inteligencję, kiedy użytkownik zobaczy jasny komunikat: „Drogi użytkowniku, to co widzisz zostało wygenerowane przez AI” – tłumaczył wicepremier.

Piaskownica regulacyjna dla firm

Nowe prawo ma też wspomóc rodzimy biznes. W ramach ustawy powstanie pierwsza w Unii Europejskiej piaskownica regulacyjna dla AI – specjalne środowisko testowe, w którym firmy, zwłaszcza małe i średnie, będą mogły bezpiecznie sprawdzać swoje innowacyjne rozwiązania.

Według zapowiedzi resortu, piaskownica ma być gotowa w ciągu najbliższych trzech, czterech miesięcy. Po przejściu takiego testu przedsiębiorca będzie miał oficjalne potwierdzenie, że jego system jest bezpieczny i zgodny z przepisami. To ma ułatwić także klientom – zarówno firmom, jak i instytucjom – wybór sprawdzonych rozwiązań.

Ustawa, którą wprowadzamy, nadzór i rozwój sztucznej inteligencji będzie szansą na to, żeby algorytmy rozwijały się bezpiecznie – podsumował Gawkowski.

Prezydent, podpisując w piątek pięć ustaw, zaznaczył, że ta o AI zyskała „szerokie poparcie w parlamencie”. Ustawa ma uporządkować nadzór i pozwolić polskiej gospodarce korzystać z potencjału sztucznej inteligencji bez narażania obywateli na zagrożenia.