Czy po latach krwawego konfliktu w Europie widać wreszcie światło w tunelu? Jeden z najbliższych współpracowników Wołodymyra Zełenskiego przekonuje, że porozumienie z Rosją jest na wyciągnięcie ręki.

Optymizm z Kijowa

Kyryło Budanow, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy i kluczowy negocjator, w rozmowie z Bloombergiem wyraził wyraźny optymizm. Stwierdził, że „dostrzega postępy w kierunku potencjalnego porozumienia pokojowego z Kremlem”. Co więcej, dodał, że „osiągnięcie rozwiązania konfliktu może nie potrwać długo”.

„Wszyscy rozumieją, że wojna musi się skończyć. Dlatego negocjują” – mówił Budanow, zaznaczając, że dążą do tego również sami Rosjanie.

Przedstawiciel ukraińskich władz ocenił, że Rosja ma wyraźną motywację do zawarcia porozumienia, argumentując to ogromnymi kosztami finansowymi konfliktu, które Moskwa ponosi z własnego budżetu.

Granice akceptowalnego kompromisu

Najbardziej drażliwa kwestia terytorialna wciąż pozostaje bez ostatecznego rozstrzygnięcia. Budanow nie chciał ujawniać szczegółów potencjalnego kompromisu, ale podkreślił znaczący postęp w tej materii.

„Nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, ale w zasadzie wszyscy już jasno rozumieją granice tego, co jest akceptowalne. To ogromny postęp” – stwierdził.

But wait, there’s more… Budanow nie jest byle kim w strukturach władzy. Od stycznia 2026 roku kieruje Kancelarią Prezydenta, a wcześniej stał na czele Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Teraz jest najważniejszą postacią w ukraińskim zespole negocjacyjnym.

Trójstronny stół rozmów

Kluczowy kontekst? Bloomberg podkreśla, że Budanow jest jednym z głównych negocjatorów w trójstronnych rozmowach. Biorą w nich udział przedstawiciele Ukrainy, Rosji, ale także Stanów Zjednoczonych. To właśnie w tym formacie mają zostać wypracowane warunki rozejmu.

A co na to Moskwa?

Tu pojawia się istotne ale. Źródła agencji Bloomberg po stronie rosyjskiej są znacznie mniej optymistyczne. Anonimowy informator stwierdził, że negocjacje przyniosły jak dotąd niewielki postęp, a dyskusje o gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa utknęły w martwym punkcie.

Jego zdaniem, rozwiązanie konfliktu wymagałoby szerszego porozumienia, wykraczającego poza bezpośrednie strony.

Zawieszenie broni na Wielkanoc

Mimo różnicy w ocenach, jest jeden konkretny, pozytywny sygnał. Obie strony zaoferowały tymczasowe zawieszenie broni na okres prawosławnej Wielkanocy, która będzie obchodzona w najbliższy weekend, 11 i 12 kwietnia.

Czy to zapowiedź dłuższego spokoju? Tego jeszcze nie wiemy. Ale fakt, że kluczowy negocjator Zełenskiego publicznie mówi o „ogromnym postępie” i bliskim porozumieniu, to wiadomość, która z pewnością poruszy nie tylko rynek, ale i całą geopolityczną scenę. Śledźcie dalsze doniesienia – może być naprawdę gorąco.