Czy można w jeden dzień podpisać kontrakty zbrojeniowe o wartości 78 miliardów złotych? Okazuje się, że tak. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił to w sobotę w Nowej Dębie na Podkarpaciu, określając wydarzenie jako bezprecedensowe w historii modernizacji polskiej armii.

„Absolutny rekord świata”

W ramach programu SAFE podpisano w ciągu kilku dni 62 kontrakty na łączną kwotę 120 miliardów złotych. W samej sobotę podpisano 29 umów wartych 78 mld zł. To właśnie ten dzień szef MON określił mianem absolutnego rekordu świata.

Nigdy w historii procesu modernizacji polskiej armii, nigdy w historii procesu zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego nie było takiego dnia, w którym podpisujemy w jednym czasie, w jednym dniu 29 umów na 78 mld złotych. To jest absolutny rekord świata. To jest dzień, który zmienia rzeczywistość — powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kluczowy kontrakt, wart ponad 13 miliardów złotych, zawarto z konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Dotyczy on budowy Narodowej Rezerwy Amunicyjnej i dostaw setek tysięcy sztuk pocisków artyleryjskich w kalibrze 155 mm.

Huta Stalowa Wola na czele

Ze 120 mld zł zakontraktowanych z polskim przemysłem, ok. połowa trafi do podkarpackiej Huty Stalowej Woli. To właśnie tam podpisano szereg umów w obecności rządowej delegacji, w tym pełnomocniczki rządu ds. SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.

Co dostanie wojsko? Umowy z HSW obejmują m.in.:

  • 146 bojowych wozów piechoty Borsuk – przyszły podstawowy pojazd opancerzony armii.
  • 96 armatohaubic Krab.
  • 64 samobieżne moździerze Rak na podwoziach Rosomaka.
  • 1000 wozów amunicyjnych, dowodzenia i łączności dla wyrzutni rakiet Homar-K.
  • Setki sztuk sprzętu towarzyszącego dla haubic K9PL.
  • Systemy minowania narzutowego Baobab-K oraz wozy dowodzenia 4×4.

Pieniądze płyną szerokim strumieniem

Program SAFE to unijna inicjatywa, w ramach której Polska jest największym beneficjentem z pulą 43,7 mld euro. Środki w formie pożyczek mają sfinansować zakupy sprzętu wojskowego.

Pierwsza zaliczka w wysokości ponad 6 mld euro już trafiła na konto zarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Wszystkie zakontraktowane w pierwszej turze dostawy mają trafić do wojska do 2030 roku.

Oprócz Huty Stalowa Wola, kontrakty podpisały dziesiątki innych firm. Zakłady Rosomaka dostarczą wozy ewakuacji medycznej i dowodzenia. Bydgoska Belma – systemy minerskie i miny. Grupa WB – setki bezzałogowców i amunicji krążącej Warmate.

Wojsko wzmocni się też w cyberprzestrzeni (szyfratory i systemy kryptograficzne), dostanie nowe transportery rozpoznawcze Kleszcz, hełmy, kamizelki kuloodporne, a Marynarka Wojenna – dwa nowe okręty hydrograficzne.

Co dalej z SAFE?

To dopiero pierwszy etap. W najbliższych miesiącach zaplanowano podpisanie umów z państwami partnerskimi, w tym ze Skandynawią, Grecją i Kanadą. Przedstawiciele MON zapowiadają, że zagraniczne kontrakty będą dotyczyły tylko takiego sprzętu, którego nie da się wyprodukować w Polsce – jak np. powietrzne tankowce.

Jedno jest pewne: program SAFE uruchamia właśnie potężną machinę inwestycyjną, która na lata zwiąże budżet obronny z polskim przemysłem zbrojeniowym. A wszystko po to, by – jak mówił szef MON – nikt nie był w stanie nam zagrozić.