Rekordowa emerytura i rosnący trend: Polacy w podeszłym wieku zmieniają rynek pracy
Pixabay.com / phooto
Czy twoja emerytura może być wyższa niż pensja prezesa? W Polsce okazuje się, że to możliwe — a trend łączenia pracy ze świadczeniem emerytalnym jest coraz silniejszy, choć tempo rośnie nieco wolniej.
Nowe dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że pod koniec 2025 roku pracowało blisko 880 tysięcy emerytów. To oznacza wzrost o ponad 52% w ciągu dekady! W samym grudniu 2025 roku ZUS naliczył dokładnie 879,5 tys. osób łączących pracę z emeryturą. Choć trend jest wyraźny, dynamika nieco osłabła — w ciągu ostatniego roku grupa powiększyła się zaledwie o 7 tysięcy osób.
— Liczba pracujących emerytów rośnie od wielu lat, jednak w ostatnim roku ten wzrost spowolnił. Może to wynikać z kilku różnych czynników — wyjaśniał członek zarządu ZUS Paweł Jaroszek.
Kto bije rekordy?
A o rekordach można mówić wprost! Jak przekazał PAP rzecznik regionalny ZUS Wojciech Ściwiarski, najwyższą emeryturę w Polsce — około 54 tys. zł brutto miesięcznie — pobiera mieszkaniec Śląska. Na emeryturę przeszedł dopiero w wieku 86 lat, a w jego dokumentach widnieje ponad 67 lat pracy.
Wśród kobiet rekordzistką jest mieszkanka regionu obsługiwanego przez Oddział ZUS w Bydgoszczy. Jej miesięczna emerytura to ponad 42 tys. zł brutto. Na zasłużony odpoczynek zdecydowała się w wieku 81 lat, po przepracowaniu 61 lat.
Kim są pracujący emeryci?
Statystyczny portret pracującego emeryta jest bardzo wyraźny. W tej grupie dominują kobiety, które stanowią 58,2%. Przeciętny wiek to 67,8 roku, przy czym mężczyźni są starsi (średnio 69,5 roku), a kobiety młodsze (66,6 roku). Niemal wszyscy (blisko 97%) osiągnęli już powszechny wiek emerytalny.
Gdzie ich najwięcej? Największa koncentracja jest w województwie mazowieckim (16,5% całej grupy) oraz śląskim (13,8%). Na przeciwnym biegunie plasuje się województwo opolskie z udziałem 2,3%.
Gdzie pracują i co z tego mają?
Pracujący seniorzy najchętniej znajdują zatrudnienie w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej (17,2%). Kolejne branże to handel hurtowy i detaliczny oraz naprawa pojazdów (12,5%), przetwórstwo przemysłowe (10,5%) oraz edukacja (10,1%).
Najpopularniejszą formą zatrudnienia jest wciąż umowa o pracę (dla 37% aktywnych emerytów). Na umowie-zleceniu pracuje 26,4%. Wśród tych, którzy dodatkowo odprowadzają składki emerytalne i rentowe, aż 58% ma etat.
Rzecznik ZUS podkreśla korzyści: wyższe dochody, zachowanie więzi społecznych i aktywnego trybu życia. Co ważne, po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn) można zarabiać bez ograniczeń, o ile świadczenie nie zostało podwyższone do kwoty minimalnej.
— Wydłużenie aktywności zawodowej i późniejsze przejście na emeryturę ma znaczny wpływ na wysokość emerytury, z każdym dodatkowo przepracowanym rokiem przyszła emerytura wzrośnie i to sporo nawet o około 8-12 proc. — wskazuje Wojciech Ściwiarski.
Wniosek? Model „emerytury i pracy” zyskuje na popularności. Dla jednych to sposób na lepsze życie, dla innych — jak pokazują rekordziści — szansa na naprawdę imponujące świadczenie. Polska siła robocza się starzeje, ale wcale nie oznacza to spowolnienia.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.