Rekordowa szóstka w Lotto. Gracz wygrał 44,8 mln zł, ale na koncie zobaczy mniej
Pixabay.com / jackmac34
W sobotnim losowaniu Lotto 19 września padła historyczna szóstka. Zwycięzca trafił liczby 3, 6, 9, 22, 40, 48 i zgarnął 44 794 855 zł brutto. To rekord pojedynczej wygranej w Polsce i najwyższa wygrana w historii Lotto. Nowy wynik przebija poprzedni rekord z 2017 roku. Kumulacja narastała przez niemal miesiąc, zanim padła w końcu.
Zwycięski kupon został zawarty online, więc szczęśliwiec nie musiał wychodzić z domu. Gracz sam wybrał liczby i zagrał systemem 9. Dzięki temu poza główną nagrodą na jego konto trafi jeszcze 169 463,50 zł za wygrane niższych stopni. W tym samym losowaniu padły także 107 „piątek”, które dały graczom po ok. 8,8 tys. zł. Nie podano, gdzie znajdowała się „szczęśliwa” kolektura Lotto.
Rekordowa wygrana po odliczeniu podatku
Fortuna ma jednak drugą stronę. Nie cała rekordowa kwota trafi na konto zwycięzcy. Zgodnie z przepisami wygrane przekraczające 2280 zł podlegają 10-procentowemu podatkowi od wysokich wygranych. W przypadku głównej szóstki daje to 4 479 485,50 zł podatku, więc zasadnicza wygrana do wypłaty to 40 315 369,50 zł. Mówiąc wprost, rekord maleje o 4 479 485,50 zł. Podstawą jest art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Co ważne, gracz nie musi samodzielnie odprowadzać podatku do urzędu skarbowego. Daninę od wygranej pobierze i przekaże podmiot wypłacający nagrodę. To samo 10-procentowe obciążenie dotyczy także wysokich wygranych w innych grach, w tym Eurojackpot.
Poprzedni rekord i inne wielkie wygrane
Dotychczasowy rekord pojedynczej wygranej należał do losowania z 16 marca 2017 roku, kiedy w Skrzyszowie w Małopolsce padło 36 726 210,20 zł. Wcześniejsze najwyższe wygrane w Lotto oscylowały wokół 30 mln zł. Wśród nich znalazły się: 35 234 116,20 zł z 2015 r. z Ziębic, 33 787 496,10 zł z 2012 r. z Gdyni oraz 33 357 545,90 zł z 2022 r. ze Sławna. Nowy rekord jest wyraźnie wyższy od poprzedniego.
Wrzesień pełen milionerów
Dla części graczy wrzesień oznaczał finansową rewolucję, a lista nowych milionerów okazała się wyjątkowo długa. Rekordzista Lotto nie był jedyną osobą, która wzbogaciła się na loteriach. W Eurojackpot wartości wygranych sięgały od 1,1 mln zł do 3,8 mln zł. Milionowe wygrane padły m.in. w:
- Zabrzu – trafienie 5+1 warte 3 801 653,10 zł, podatek: 380 165,31 zł,
- Przemyślu – 3 230 697,30 zł, co po odliczeniu 10 proc. daje 2 907 627,57 zł,
- Rędzinach – 1 448 562,90 zł,
- Zawadzkiem – 1 235 813,60 zł,
- Bydgoszczy – 1 118 872,40 zł.
Najniższa z tych wygranych padła w Bydgoszczy, najwyższa w Zabrzu. Wszystkie te kwoty są daleko powyżej progu 2280 zł, więc każda z nich jest objęta 10-procentową daniną. Od pięciu wygranych w Eurojackpot łącznie przypada 1 083 559,93 zł podatku. W zestawieniu wrześniowych wygranych podano, że łączna kwota podatku odprowadzona do budżetu z tytułu wrześniowych wygranych wyniosła co najmniej 5,68 mln zł. To efekt 10-proc. daniny od wszystkich wysokich wygranych. Zestawienie obejmuje wygrane z Lotto, Eurojackpot i Ekstra Pensji.
Nie wszystkie fortuny trafiają na konto jednorazowym przelewem. W Kielcach padła wygrana na loterii Ekstra Pensja. Szczęśliwiec dostanie 5 tys. zł miesięcznie przez 20 lat, czyli łącznie 1,2 mln zł. Wypłata będzie więc rozłożona w czasie, a nie jednorazowa. Ta forma wygranej różni się od losowań Lotto i Eurojackpot. Co ciekawe, skorzystał z opcji „Zagraj ponownie” i postawił te same liczby, które miał na wcześniejszym kuponie.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.