Rekordy na giełdach Europy. Druga połowa roku ma przynieść zmianę liderów
Pixabay.com / Leonhard_Niederwimmer
Globalne rynki akcji wkraczają w drugą połowę 2026 roku z momentum, ale eksperci spodziewają się zmiany charakteru hossy. Peter Oppenheimer z Goldman Sachs prognozuje, że wzrosty będą kontynuowane, choć w spokojniejszym tempie. Nowością ma być rozszerzenie się zwyżek na znacznie większą liczbę spółek i sektorów, a nie tylko wąską czołówkę technologicznych gigantów.
Rekordowy kwartał producentów chipów
Podwaliny pod szerszą hossę tworzy sektor półprzewodników. Indeks Philadelphia Stock Exchange Semiconductor zanotował w drugim kwartale skok o 88%, co jest jego najlepszym kwartałem w historii. Jak wynika z danych, indeks ten jest na dobrej drodze, by zamknąć cały rok jako najlepszy w swojej historii notowań. To wyraźny sygnał, jak ogromny jest popyt inwestorów na spółki bezpośrednio związane z budową infrastruktury dla sztucznej inteligencji.
Oppenheimer, cytowany przez Bloomberg TV, zwrócił uwagę, że uwaga inwestorów powoli przesuwa się z operatorów centrów danych i platform chmurowych w stronę producentów półprzewodników i sprzętu AI. Co ciekawe, mimo że rosnące wydatki hiperskalerów na rozwój AI budzą niepokój części rynku, wyceny największych technologicznych firm są obecnie najniższe od ponad dekady – handlują one zaledwie z 15% premią względem indeksu S&P 500.
Europejskie indeksy na historycznych szczytach
Mimo takich przeciwności jak gwałtowny wzrost cen ropy, podwyżki stóp procentowych w strefie euro oraz ograniczona liczba lokalnych spółek korzystających z boomu na AI, europejskie giełdy zakończyły pierwsze półrocze na rekordowych poziomach. Indeks STOXX 600 w czerwcu zyskał około 2,5%, w całym drugim kwartale ponad 10%, a od początku roku powiększył się o przeszło 8%.
Warto dodać, że w przeliczeniu na lokalne waluty europejskie akcje radziły sobie lepiej od amerykańskich. Amerykański S&P 500 zanotował w czerwcu spadek o niemal 2%. Dodatkowym atutem Starego Kontynentu był słabnący wobec dolara kurs euro – od początku roku EUR/USD stracił niemal 3%, z czego ponad 2% tylko w czerwcu.
JP Morgan podnosi prognozy, SEB stawia na obronność
Instytucje finansowe z optymizmem patrzą na dalsze perspektywy. Analitycy JP Morgan podnieśli swój cel dla STOXX 600 na koniec roku z 630 do 680 punktów, co oznacza potencjał wzrostu o ponad 6% względem bieżących poziomów. To obecnie najbardziej optymistyczna prognoza wśród największych banków inwestycyjnych. W swoim raporcie stwierdzili, że „wzrost zysków w strefie euro wyraźnie przyspiesza po trzech latach stagnacji”. JP Morgan prognozuje w tym roku wzrost zysków europejskich spółek o 18%, a w 2027 o 12%.
Z kolei szwedzki bank SEB prognozuje w tym roku wzrost zysków firm ze Starego Kontynentu o blisko 15%. Analitycy SEB wskazują, że inwestorzy, skupieni na AI i konflikcie z Iranem, przeoczyli wielomiliardowe plany rządów dotyczące wydatków na obronność i infrastrukturę. Ich zdaniem zwiększone nakłady na bezpieczeństwo energetyczne, obronę narodową i infrastrukturę przyniosą korzyści całej europejskiej gospodarce, a nie tylko Niemcom. SEB w swoim portfelu faworyzuje akcje spółek przemysłowych oraz firm z sektora obronnego.
UBS zaleca ostrożność i selektywność
Szwajcarski bank UBS rekomenduje bardziej wyważone podejście. Region wciąż jest narażony na wzrost kosztów energii, a dodatkowym ryzykiem pozostaje potencjalnie bardziej restrykcyjna polityka pieniężna. W tym otoczeniu UBS radzi skupić się na spółkach, które mają największe szanse na zwiększenie zysków – na przykład dzięki poprawie przepływu surowców energetycznych czy globalnemu popytowi konsumenckiemu. Wśród sektorów o największym potencjale UBS wymienia turystykę, przemysł chemiczny, motoryzację oraz firmy infrastrukturalne. Za szczególnie atrakcyjne uważa akcje spółek niemieckich.
Co mówią pozostałe prognozy?
Analitycy Deutsche Banku przewidują, że przewaga dynamiki zysków amerykańskich firm nad europejskimi będzie maleć już od drugiego kwartału, a do końca roku może całkowicie zniknąć. Peter Oppenheimer z Goldman Sachs podsumowuje, że tak długo jak wyniki finansowe spółek będą solidne i zaczną napędzać kolejne branże, rynek powinien kontynuować wzrosty przez resztę roku. Tempo może być spokojniejsze, ale baza firm uczestniczących w hossie ma być wyraźnie szersza.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.