Mimo że znaczenie relacji inwestorskich (IR) w polskich spółkach giełdowych systematycznie rośnie, nie przekłada się to na chęć pozyskiwania kapitału poprzez emisję nowych akcji. Takie wnioski płyną z tegorocznego Kongresu Relacji Inwestorskich, podczas którego przeprowadzono badanie wśród uczestników.

Większa rola IR, ale bez przełożenia na emisje

29,1% badanych stwierdziło, że znaczenie relacji inwestorskich w ich firmach istotnie wzrosło w ciągu ostatnich dwóch lat. Kolejne 20,8% odnotowało niewielki wzrost, a 26,3% – brak zmian. Łącznie niemal połowa spółek dostrzega pozytywny trend. Jednak w planach finansowych na najbliższy rok widać wyraźny dystans do finansowania kapitałem własnym. Zaledwie 5,8% respondentów planuje emisję nowych akcji, podczas gdy 17,6% zamierza przeprowadzić skup akcji własnych.

Zamiast rozwadniać kapitał, spółki wolą dzielić się zyskiem. 64% respondentów deklaruje wypłatę dywidendy w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Popularnością cieszy się też finansowanie dłużne – blisko 20% firm planuje emisję obligacji. Co więcej, na pytanie o starania o pozyskanie funduszy inwestycyjnych najczęstszą odpowiedzią (22,5%) było stwierdzenie, że spółki ich po prostu nie potrzebują.

Nowelizacja MAR – spółki nie są gotowe

Podczas kongresu wiele uwagi poświęcono zmianom w rozporządzeniu MAR, które weszły w życie 5 czerwca. Mimo że teoretycznie już obowiązują, brak kompletnej infrastruktury prawnej sprawia, że firmy nie są przygotowane. Tylko 19% spółek zdążyło dostosować wewnętrzne procedury, a 40,5% zajmuje postawę „czekamy i obserwujemy praktykę rynkową”. Organizatorzy zwracają uwagę, że takie podejście niesie ryzyko – to, że inna firma postępuje w dany sposób, nie oznacza automatycznej akceptacji nadzorcy. Akty wykonawcze do MAR mają się pojawić w najbliższych tygodniach, a okres wakacyjny może być wykorzystany na koncepcyjne prace nad zmianami procedur.

IR jako strategiczna funkcja – tło z badań rynkowych

Szersze badania rynku potwierdzają, że jakość relacji inwestorskich ma realny wpływ na koszt kapitału. Badanie CFA Society Poland (2025) wskazuje, że komunikacja zarządu i przejrzystość strategii należą do najważniejszych czynników wpływających na decyzje inwestycyjne. Z kolei dane MSCI (2024) pokazują finansowy wymiar ładu korporacyjnego: spółki z najwyższymi ratingami ESG finansowały się średnio na poziomie około 6,8%, podczas gdy podmioty z najniższymi ocenami – około 7,9%, co oznacza różnicę ponad 1 pkt proc. w koszcie kapitału.

Coraz większe znaczenie mają też dane ESG. Według LSEG Lipper (2025), fundusze klasyfikowane w ramach art. 8 SFDR zarządzają aktywami rzędu blisko 8 bln euro, a fundusze z art. 9 SFDR – około 320–330 mld euro. Brak wiarygodnych danych ESG staje się realną barierą inwestycyjną dla instytucji. Jednocześnie program wsparcia pokrycia analitycznego (PWPA) realizowany przez GPW ma pomóc spółkom z segmentu małych i średnich kapitalizacji w zwiększeniu widoczności informacyjnej, co może poprawić płynność i przyciągnąć inwestorów instytucjonalnych.

Pomysły na ożywienie rynku kapitałowego

Uczestnicy kongresu wskazali także możliwe rozwiązania, które mogłyby zahamować falę delistingów. Najwyżej ocenione postulaty to: eliminacja dyskryminacji podatkowej spółek giełdowych (58% wskazań), umożliwienie inwestorom detalicznym nabywania akcji spółek notowanych na zagranicznych rynkach unijnych przy racjonalnym koszcie (41%) oraz preferencje dla spółek giełdowych przy zamówieniach publicznych (41%). Podczas kongresu pojawiły się zapowiedzi, że te koncepcje mogą w najbliższych tygodniach trafić do unijnych dokumentów i zyskać formalny kształt.

Tegoroczne wyniki badania pokazują, że polskie spółki giełdowe dostrzegają rosnącą wagę relacji inwestorskich, ale w praktyce wciąż preferują dywidendy i dług zamiast pozyskiwania kapitału poprzez emisję nowych akcji. 64% respondentów planuje wypłatę dywidendy, a jedynie 5,8% – emisję akcji, co wyraźnie obrazuje obecny sentyment na rynku.