RPP mówi: stop! Stopy procentowe zostają na poziomie 3,75%. Co to oznacza dla Twojego portfela?
Pixabay.com / PiotrZakrzewski
Czekaliście na kolejną obniżkę? Możecie zapomnieć. Rada Polityki Pieniężnej po swoim kwietniowym posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe bez zmian. To decyzja, której spodziewał się cały rynek, ale jej konsekwencje mogą być odczuwalne przez długie miesiące.
Decyzja bez niespodzianki
Referencyjna stopa procentowa NBP pozostaje na poziomie 3,75%. To najniższy poziom od czterech lat. W ostatnich 11 miesiącach Rada obniżyła ją łącznie o 200 punktów bazowych, w tym o 25 pb w marcu tego roku. Decyzja nie jest zaskoczeniem – spodziewał się jej rynek, oczekiwały też wszystkie zespoły analityczne.
Formalne przesłanki poznamy podczas konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego. Ale już teraz wiadomo, co zaważyło na decyzji.
Co zatrzymało RPP? Inflacja i geopolityka
Kluczowy był istotny wzrost inflacji – z 2,1% r/r w styczniu i lutym do 3% w marcu według szybkiego szacunku GUS. To efekt przede wszystkim dużo droższych paliw.
„W wypowiedziach członków RPP wyraźnie wybrzmiewało, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i związane z nią ryzyko wzrostu cen surowców energetycznych ograniczają przestrzeń do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej” – ocenili ekonomiści Credit Agriole.
Konflikt w Zatoce Perskiej zmienił wszystko. Rada komunikuje, że weszła w tryb „wait-and-see”. Dwutygodniowe zawieszenie broni z zapowiedzią udrożnienia Cieśniny Ormuz sytuacji nie zmienia istotnie – porozumienie jest kruche, a sytuacja niepewna.
Ceny ropy spadły, ale pozostają wyraźnie wyższe niż przed atakiem USA i Izraela na Iran. Zdaniem ekonomistów ING Banku Śląskiego, ze względu na długi czas odbudowy infrastruktury i premię geopolityczną, ceny surowców nie wrócą szybko do poziomów sprzed konfliktu.
Na co szykować się w najbliższych miesiącach?
Okno dla kolejnej obniżki stóp jest zamknięte. Ale możliwa deeskalacja obniża oczekiwania rynków finansowych na podwyżki. Jeszcze we wtorek kontrakty FRA sugerowały dwie podwyżki o 25 pb do końca roku. Po ogłoszeniu zawieszenia broni oczekiwania spadły w kierunku jednej podwyżki.
Najbliższe miesiące miną raczej pod znakiem stabilizacji. Ekonomiści PKO Banku Polskiego komentują: „Szok energetyczny będzie miał pośredni wpływ na ceny, ale uważamy, że efekty drugiej rundy będą ograniczone ze względu na brak presji popytowej w gospodarce i słabszą pozycję płacową pracowników”.
Ale uwaga! W Panelu Ekonomistów „Rzeczpospolitej” dziewięcioro badaczy oceniło, że wyjście inflacji poza przedział celu inflacyjnego NBP (pow. 3,5% r/r) może zmusić RPP do podwyżki stóp. Przeciwnego zdania było siedmioro respondentów.
A co z Twoim kredytem? Tu jest haczyk!
To najciekawsza część. Choć poziom stóp się nie zmienił, zarówno raty, jak i dostępna kwota kredytów hipotecznych będą inne.
Jak zauważa Jarosław Sadowski z Rankomat.pl, w przypadku kredytu na 500 000 zł na 30 lat, jeśli oprocentowanie jest oparte o WIBOR 6M, rata może spaść o 221 zł. Przy WIBOR 3M spadek wyniesie 42 zł.
Ale jest też zła wiadomość dla nowych kredytobiorców. Jeśli w lutym czy na początku marca sprawdzaliście wysokość raty i zdolność kredytową, to dziś te wartości są nieaktualne. W niektórych przypadkach zdolność kredytowa spadła o ponad 100 000 zł!
Dodatkowo, ze względu na aktualizację stawek WIBOR co 3 lub 6 miesięcy, część kredytobiorców nie odczuła jeszcze marcowej obniżki stóp, a niektórzy wciąż czekają na uwzględnienie zmian z listopada i grudnia ubiegłego roku.
Długie zamrożenie?
Analitycy Credit Agriole dokonali rewizji prognozy i nie oczekują wznowienia obniżek stóp przed końcem 2027 roku. Eksperci Citi Handlowy dodają, że w przypadku przedłużenia się konfliktu i utrzymania cen ropy na podwyższonych poziomach, w dalszej perspektywie mogłoby to wymusić dostosowanie stóp w górę.
Kluczowe znaczenie będzie miał rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, los tarczy antyinflacyjnej CPN oraz skala efektów drugiej rundy wzrostu cen. RPP obserwuje, a my wszyscy – czekamy.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.