Rada Polityki Pieniężnej zakończyła dwudniowe posiedzenie i podjęła decyzję zgodną z oczekiwaniami rynku. Stopy procentowe w Polsce pozostają na niezmienionym poziomie. Oznacza to, że przez całe wakacje kredytobiorcy nie muszą spodziewać się ani ulgi, ani podwyżki – ale Rada może wkrótce wrócić do dyskusji o obniżkach. Wszystko zależy od jednego, kluczowego dokumentu.

Czwarte posiedzenie bez zmian

Po środowym, lipcowym posiedzeniu RPP utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Komunikat poznamy w środę o godzinie 16:00. Konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego zaplanowana jest na czwartek, 9 lipca, na godzinę 15:00.

Obecnie stopy procentowe w Polsce kształtują się następująco:

  • stopa referencyjna: 3,75% w skali rocznej,
  • stopa lombardowa: 4,25%,
  • stopa depozytowa: 3,25%,
  • stopa redyskonta weksli: 3,80%,
  • stopa dyskontowa weksli: 3,85%.

To już czwarty miesiąc z rzędu bez zmiany stawek. Ostatnią obniżkę Rada przeprowadziła w marcu tego roku – o 25 punktów bazowych. Wcześniej, od maja 2025 roku, gdy wznowiono luzowanie polityki pieniężnej, stawka referencyjna NBP spadła łącznie o 2 punkty procentowe. W 2025 r. Rada obniżyła stopy łącznie o 175 pb., startując z poziomu 5,75%. Wcześniej, w 2023 r., cięcia wyniosły 100 pb. z poziomu 6,75%. Przypomnijmy, że przed cyklem obniżek, od września 2022 r. RPP utrzymywała stopy na najwyższym od ponad 20 lat poziomie 6,75%, osiągniętym po 11 podwyżkach z rzędu o łącznej skali 665 pb. – to najszybsze tempo w historii Rady.

Wakacyjna przerwa w decyzjach

Lipcowe posiedzenie jest szczególne – to ostatnie decyzyjne spotkanie Rady przed wakacjami. Sierpniowe posiedzenie jest bowiem niedecyzyjne, a kolejne wyznaczono na 1 i 2 września.

Kluczowy dokument już w rękach Rady

We wtorek członkowie Rady poznali najnowszą projekcję inflacyjną – dokument przygotowywany przez ekspertów NBP w marcu, lipcu i listopadzie. To właśnie on będzie wyznacznikiem przyszłych decyzji. Jeśli projekcja pokaże, że inflacja w dłuższym horyzoncie znajdzie się w celu NBP (2,5% z dopuszczalnym odchyleniem), droga do obniżek stanie się prostsza.

Główne prognozy dotyczące PKB i inflacji z tej projekcji poznamy w komunikacie RPP, który zostanie opublikowany o godzinie 16:00. Kluczowe wnioski mogą pojawić się już w środowym komunikacie lub podczas czwartkowej konferencji prezesa Glapińskiego – opinia publiczna pozna szczegóły dokumentu prawdopodobnie pod koniec tygodnia.

Cięcia prędzej niż podwyżki?

Jeszcze wiosną rynki obawiały się nawet trzech podwyżek stóp w Polsce z powodu ryzyk inflacyjnych związanych z wojną na Bliskim Wschodzie. Dziś te obawy praktycznie zniknęły, a w wycenach nieśmiało pojawiają się oczekiwania na obniżki.

Jak skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk platformy Portu:

Dzisiejsza decyzja nie jest zaskoczeniem dla rynku. Czerwcowy wstępny odczyt CPI, który trafił w środek celu NBP, praktycznie zamknął dyskusję o podwyżkach stóp procentowych w lipcu. W gospodarce nie widać silnej presji popytowej, dynamika wzrostu płac słabnie, a aktywność gospodarcza lekko się ochładza.

Gwiżdż dodał jednak, że po wygaśnięciu pakietu CPN w lipcu inflacja może wzrosnąć w okolice 3%, a dodatkowym ryzykiem pozostaje ponowny wzrost cen ropy związany z zakończeniem zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.

Co dalej? Różne scenariusze na horyzoncie

Jeśli chodzi o najbliższe miesiące, analitycy rynkowi różnią się w ocenie tempa ewentualnych zmian. Specjaliści z PKO BP spodziewają się dwóch obniżek po 0,25 pkt proc. w połowie 2027 roku, co obniżyłoby stopę referencyjną do 3,25% – poziomu najniższego od lutego 2022 r. Z kolei eksperci Banku Pekao zakładają pierwsze cięcie dopiero na początku 2027 r. W drugiej połowie 2026 r. mogą pojawić się wstępne sygnały z RPP dotyczące możliwego luzowania, ale na konkretny ruch będzie jeszcze za wcześnie.