RPP zostawia stopy bez zmian. Kluczowy dokument może otworzyć drogę do obniżek
Pixabay.com / damianlopjus
Rada Polityki Pieniężnej zakończyła dwudniowe posiedzenie i podjęła decyzję zgodną z oczekiwaniami rynku. Stopy procentowe w Polsce pozostają na niezmienionym poziomie. Oznacza to, że przez całe wakacje kredytobiorcy nie muszą spodziewać się ani ulgi, ani podwyżki – ale Rada może wkrótce wrócić do dyskusji o obniżkach. Wszystko zależy od jednego, kluczowego dokumentu.
Czwarte posiedzenie bez zmian
Po środowym, lipcowym posiedzeniu RPP utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Komunikat poznamy w środę o godzinie 16:00. Konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego zaplanowana jest na czwartek, 9 lipca, na godzinę 15:00.
Obecnie stopy procentowe w Polsce kształtują się następująco:
- stopa referencyjna: 3,75% w skali rocznej,
- stopa lombardowa: 4,25%,
- stopa depozytowa: 3,25%,
- stopa redyskonta weksli: 3,80%,
- stopa dyskontowa weksli: 3,85%.
To już czwarty miesiąc z rzędu bez zmiany stawek. Ostatnią obniżkę Rada przeprowadziła w marcu tego roku – o 25 punktów bazowych. Wcześniej, od maja 2025 roku, gdy wznowiono luzowanie polityki pieniężnej, stawka referencyjna NBP spadła łącznie o 2 punkty procentowe. W 2025 r. Rada obniżyła stopy łącznie o 175 pb., startując z poziomu 5,75%. Wcześniej, w 2023 r., cięcia wyniosły 100 pb. z poziomu 6,75%. Przypomnijmy, że przed cyklem obniżek, od września 2022 r. RPP utrzymywała stopy na najwyższym od ponad 20 lat poziomie 6,75%, osiągniętym po 11 podwyżkach z rzędu o łącznej skali 665 pb. – to najszybsze tempo w historii Rady.
Wakacyjna przerwa w decyzjach
Lipcowe posiedzenie jest szczególne – to ostatnie decyzyjne spotkanie Rady przed wakacjami. Sierpniowe posiedzenie jest bowiem niedecyzyjne, a kolejne wyznaczono na 1 i 2 września.
Kluczowy dokument już w rękach Rady
We wtorek członkowie Rady poznali najnowszą projekcję inflacyjną – dokument przygotowywany przez ekspertów NBP w marcu, lipcu i listopadzie. To właśnie on będzie wyznacznikiem przyszłych decyzji. Jeśli projekcja pokaże, że inflacja w dłuższym horyzoncie znajdzie się w celu NBP (2,5% z dopuszczalnym odchyleniem), droga do obniżek stanie się prostsza.
Główne prognozy dotyczące PKB i inflacji z tej projekcji poznamy w komunikacie RPP, który zostanie opublikowany o godzinie 16:00. Kluczowe wnioski mogą pojawić się już w środowym komunikacie lub podczas czwartkowej konferencji prezesa Glapińskiego – opinia publiczna pozna szczegóły dokumentu prawdopodobnie pod koniec tygodnia.
Cięcia prędzej niż podwyżki?
Jeszcze wiosną rynki obawiały się nawet trzech podwyżek stóp w Polsce z powodu ryzyk inflacyjnych związanych z wojną na Bliskim Wschodzie. Dziś te obawy praktycznie zniknęły, a w wycenach nieśmiało pojawiają się oczekiwania na obniżki.
Jak skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk platformy Portu:
Dzisiejsza decyzja nie jest zaskoczeniem dla rynku. Czerwcowy wstępny odczyt CPI, który trafił w środek celu NBP, praktycznie zamknął dyskusję o podwyżkach stóp procentowych w lipcu. W gospodarce nie widać silnej presji popytowej, dynamika wzrostu płac słabnie, a aktywność gospodarcza lekko się ochładza.
Gwiżdż dodał jednak, że po wygaśnięciu pakietu CPN w lipcu inflacja może wzrosnąć w okolice 3%, a dodatkowym ryzykiem pozostaje ponowny wzrost cen ropy związany z zakończeniem zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.
Co dalej? Różne scenariusze na horyzoncie
Jeśli chodzi o najbliższe miesiące, analitycy rynkowi różnią się w ocenie tempa ewentualnych zmian. Specjaliści z PKO BP spodziewają się dwóch obniżek po 0,25 pkt proc. w połowie 2027 roku, co obniżyłoby stopę referencyjną do 3,25% – poziomu najniższego od lutego 2022 r. Z kolei eksperci Banku Pekao zakładają pierwsze cięcie dopiero na początku 2027 r. W drugiej połowie 2026 r. mogą pojawić się wstępne sygnały z RPP dotyczące możliwego luzowania, ale na konkretny ruch będzie jeszcze za wcześnie.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.